Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
W.H
Najnowsze recenzje
1 2 3 4
  • [awatar]
    W.H
    Efekt placebo. Naukowe dowody na uzdrawiającą moc twojego umysłu • Joe Dispenza • Z książki dowiadujemy się, że Joe potrafi „wejść w siebie” i naprawić swój pogruchotany kręgosłup, czego nie potrafią zrobić najlepsi w okolicy lekarze. • Opisane zostały operacje: • 1. operacja kolana, która nie miała miejsca • 2. operacja serca, której nigdy nie było • Ad. 1 każda z procedur zaczynała się dokładnie tak samo: pacjent na wózku był wprowadzany na salę operacyjną i poddawany anestezji, potem dr Mosley nacinał skórę pod kolanem i zaszywał ranę bez jakiejkolwiek ingerencji w stawie. • Ad. 2. Chirurdzy wykonywali pozorną operacje, robiąc takie same nacięcia na ciałach swoich pacjentów, odsłaniając ich tętnice , i jednak zaraz po tym zszywali pacjenta. • W zasadzie po pozornej operacji pacjenci cieszyli się nawet lepszym zdrowiem od tych którzy przeszli normalną operację. • Sądzę że wnioski nasuwają się same co do potrzeby i sensu wykonywania niektórych operacji. • Gościem w jednej z audycji radiowych pt. „Zrozumieć świat” prowadzonej przez prof. Wiktora Osiatyńskiego był polski lekarz, polityk, minister zdrowia. • Między innymi Wiktor Osiatyński zadał gościowi/ministrowi zdrowia pytanie? Dlaczego gdy jest na kolejnych wizytach, to wszyscy chirurdzy namawiają go do wykonania operacji kolana, a nie proponują innego sposobu leczenia? • W odpowiedzi prof. Osiatyński usłyszał bo to jest procedura wyżej/lepiej płatna i bardziej opłacalna dla chirurga. • Prof. Wiktor Osiatyński nie zdecydował się na operacje kolana.
  • [awatar]
    W.H
    Można zainspirować się tytułem książki Setha Stephensa-Davidowitza, który pracował dla Googla. Ukończył filozofię na Uniwersytecie Standforda. Wydaje się, że frapujący tytuł powinien zachęcać do czytania. Czy z książki wynika, że w Ameryce WSZYSCY KŁAMIĄ? • To jest powszechnie wiadome, że ludzie kłamią, i że chcą się za wszelką cenę wybielić. Autor poszukuje prawdy w Internecie – wierzy, w to że „GOOGLE PRAWDĘ CI POWIE”. Czy autor jest aż tak naiwny? pomimo uzyskanego doktoratu z ekonomii na Harvardzie. • Autor przeskakując z tematu na temat wygłasza opinie oderwane od rzeczywistości, zachowuje się jakby co dopiero odkrył Amerykę a jest to w 2017 roku (rok wydania książki, przetłumaczona w 2019). • Wyciąga wnioski, które od razu rzucają się w oczy bez potrzeby robienia i prowadzenia specjalnych/żmudnych badań. A może wielu z tych badań autor nie przeprowadził? • Wiadomo, że badania sondażowe wykonuje się pod zlecającego/płacącego za te badania. Autor potrzebował na to aż 399 stron książki. Całą treść książki można by zamknąć w cienkiej broszurce z kilkoma tabelkami. Autor ma dość ograniczoną wiedzę na temat badań oraz metodologii badań nauk społecznych. • Książka silnie osadzona została w realiach amerykańskich i skierowana została zapewne do przeciętnego Amerykanina. • Szału nie ma, książka czasami strasznie nudna, wręcz nużąca. • A jak jest obecnie w internecie? • Szefowa Youtube, Susan Wojcicki, zaleca rządom uchwalanie ustaw, by zwiększyły kontrolę/ograniczenia nad informacjami w Internecie [Link] .
  • [awatar]
    W.H
    Książka ma 592 strony, podzielona została na 21 rozdziałów. W książce nie ma indeksu rzeczowego i indeksu nazwisk. Indeksy ułatwiły by czytanie i poszukiwanie interesujących informacji. Przy komputerowym składzie książek napisanie takich indeksów nie powinno stanowić problemu. • W ostatnich dzie­sięc­iole­ciac­h nastąpił gwałtowny rozwój prawie we wszystkich dziedzinach nauki/życia, musiał on też pojawić się w medycynie, która nie jest przecież nie powinna być oderwana od rzeczywistości. • Motto do rozdziału 21 książki jest: • „Dawniej chirurgia oznaczała krew i flaki. W przyszłości będą to bity i bajty.” • Medyczne nadużycia • Autor włożył bardzo dużo wysiłku w napisanie książki. Była to jak napisał „trwająca przez trzy dziesięciolecia podróż w dziedzinę nauki i chirurgii” stanowiąca podstawę do napisania książki. • Czy autor nie popełnił gdzieś błędów i czy wszystkie podane informacje w książce są prawdziwe? Trudno to potwierdzić. Na stronie 423 możemy przeczytać, że wartość współczynnika tarcia μ przekracza 1. Oznaczałoby to, że siła tarcia jest większa od przesuwanego ciężaru. Jak na razie nauka/mechanika tego nie potwierdza. • Str. 257 „mój dzisiejszy anes­tezj­olog­iczn­y guru, za pomocą ultrasonografu śledził na ekranie komputera drogę igły, która delikatnie przeszła przez skórę i zagłębiła w tkanki na karku.” Gdy czubek igły zbliżył się do odpowiedniego miejsca zaaplikował wokół niego całą zawartość strzykawki z lekiem. • Kiedy to u nas będzie powszechnie zastosowane? Gdy po zastrzyku dostałem ataku epileptycznego, to żona w przychodni dowiedziała się, że lekarz nie przyjdzie i ma zadzwonić po pogotowie. Na drugi dzień lekarka kierująca na zastrzyk beztrosko stwierdziła „widocznie pielęgniarka źle zrobiła zastrzyk”. Bez komentarza. • Str. 297. „Autorzy powieści fantastycznonaukowych przypominają niekiedy proroków. Jules Verne powiedział: „Wszystko, co jeden człowiek potrafi sobie wyobrazić, inni ludzie potrafią urzeczywistnić”, możliwe zatem, że to właśnie doktor Frankenstein zasugerował dr. Gluckowi pierwsze przypuszczenia— w sprawie regeneracji tkanek. Z końcem lat osiemdziesiątych XIX wieku Gluck w swoich badaniach na zwierzętach skupił się na wymianie tkanek.” Gluck zamierzał przedstawić swoje doraźne sukcesy w Berlińskim Towarzystwie Medycznym. • Str. 298 „Prezes niemieckiego stowarzyszenia chirurgicznego napisał do niego: ,Jako przywódca niemieckiej chirurgii nie mogę pozwolić, aby kompromitował Pan niemiecką naukę w obecności prezydium złożonego z międzynarodowych specjalistów chirurgicznych. Moi uczniowie i ja będziemy zwalczać Pana wszelkimi środkami”. • Str. 298. Wiemy dziś, że innowacja Glucka o wiele za bardzo wybiegała w przyszłość, w naszą epokę antybiotyków, nowoczesnej metalurgii i technik sterylizacji implantów. • A jak jest obecnie? Czy nie ma będących na stanowiskach, „upartych naukowców”, którzy mówią „nie bo nie” i nie wzywają do siebie niepokornych (myślących inaczej) na dywanik strasząc ich utratą pracy. • Str. 337. Theodore Roosevelt gdy zwyciężył w wyborach prezydenckich w 1905 roku, przemawiał do Kongresu słowami: „Handel artykułami spożywczymi, które pozbawiono wartości lub sfałszowano tak, że mogą zaszkodzić zdrowiu albo oszukiwać kupujących, powinien być zakazany”. 30 czerwca 1906 roku prezydent Roosevelt podpisał „Ustawę o czystej żywności i lekach.” • „……amerykańscy przedsiębiorcy napełniali angielskie butelki niemal wszystkim, co uznawali za odpowiednią imitację leku ... była to li tylko opakowana fantazja, a opakowanie miało zasadnicze znaczenie” • Str. 354 „Pozwy zbiorowe rzadko trafiają do sądu, konsumenci zostają wykiwani, a adwokaci strony powodowej często otrzymują hojną zapłatę za porzucenie sprawy.” • Str. 355. „Pacjenci, gdy słyszą o ugodzie opiewającej na cztery miliardy dolarów, muszą z pewnością dochodzić do wniosku, że dostaną fortunę, jednak po odliczeniu honorariów prawników każdemu z nich przypadnie jedynie około stu sześćdziesięciu tysięcy jako cała rekompensata za ból i cierpienie.” • „Jeszcze głębsza być może jest frustracja pacjentów płynąca z poczucia, że zostali zdradzeni przez system, którego uczestników - producentów, FDA, sądy, szpitale, a nawet chirurgów - raczej to nie obchodzi.” • Str. 356. „Nawet w najlepszej sytuacji pacjenci uczestniczą w istocie w wielkim niekontrolowanym eksperymencie, a jeśli w jakimś społeczeństwie nadzór nie istnieje, jest niemrawy albo jego ramy są byle jakie, to czy można się dziwić, że poszkodowanych pacjentów liczy się w tysiącach?” • Str. 393. „…realia funkcjonowania szpitala miejskiego (nawet dziś). Jest tam zwyczajnie za dużo pracy jak na ograniczoną liczbę personelu, a ponieważ wszystkie szpitale samorządowe są pełne studentów medycyny i rezydentów, pacjentami zajmują się często niewykwalifikowani praktykanci. Po prostu taka jest prawda.” • Niestety na okładce książki, prawdopodobnie w ramach reklamy, napisano co innego. • Str. 395. „Tak właśnie uczy się medycyny - poprzez wyczerpującą serię zadań wykonywanych metodą prób i błędów, niepowodzeń i tryumfów, przytłaczającej niepewności i wyrażanego od czasu do czasu uznania. Zdarza się często, że niepowodzenie studenta medycyny lub rezydenta spowodowane brakiem jakiegoś okrucha wiedzy ściąga nieszczęście na niego samego, a co ważniejsze, na jego pacjenta. „ • Na okładce książki możemy przeczytać: „Przez 295 pokoleń człowiek, który zachorował, musiał polegać przede wszystkim na sobie. Dopiero od pięciu pokoleń możemy liczyć na prawdziwą pomoc ze strony lekarzy.” A jak jest w Polsce? «Teleporady», lub po wcześniejszym zarejestrowaniu na wizytę do lekarza specjalisty czeka się bardzo długo, bywa też tak, że pomimo posiadanego skierowania, nie można się zarejestrować do lekarza specjalisty, bo nie rejestrują i nie wiedzą kiedy będą rejestrować. • Składkę na ubezpieczenie zdrowotne należy zapłacić co miesiąc. • Książkę warto przeczytać można dowiedzieć się wielu ciekawych spostrzeżeń podanych przez autora.
  • [awatar]
    W.H
    Streszczenie powieści "Galapagos" z 1985 roku można przeczytać pod linkiem. • link • Słucha się tego „ciężko”. Cofamy się do roku 1986, kiedy to tajemniczy wirus powoduje u ludzi bezpłodność, a świat jest pogrążony w chaosie. Podobnie jest dzisiaj, świat też pogrążony jest w chaosie tylko z innego powodu. • Fabuła powieści zapętla się powtarzając/słuchając ciągle to samo plus nowy szczegół i tak jest w „kółko Macieju”. • Cytuje np. „To samo można powiedzieć o nieboszczyku XXX; No cóż, tak czy tak, nie skomponowałby IX Symfonii Beethovena.” • Za każdym razem, za XXX, należy podstawić inne imię i nazwisko. • Tego można wysłuchać jeden raz. • Wiem, że ja też nie skomponuje IX Symfonii Beethovena. No i co z tego, że nie potrafię tego zrobić. Będzie mi to obojętne jeśli ktoś nad moją trumna powie, że ja tego nie potrafiłem skomponować. • Może lepiej ten czas poświecić na wysłuchanie wspomnianej wielokrotnie przez Vonneguta symfonii w np. wykonaniu „Chicago Symphony Orchestra - Riccardo Muti” (link to 1:21:22 => ten link ma tylko 34 mln wyświetleń ) niż słuchać „Galapagos” Kurta Vonneguta. • A jeśli ktoś nie ma czasu to polecam „Flashmob Flash Mob - Ode an die Freude ( Ode to Joy ) Beethoven Symphony No.9 classical music” to tylko 5:40. • [Link]
  • [awatar]
    W.H
    OCENA 4,5 • Długa noc w Paryżu jak na razie jest to pierwsza książka DOVa ALFONa, który wg wydawcy jest byłym pracownikiem wywiadu, jednostki 8200, najtajniejszego ramienia Sił Obronnych Izraela - Cahalu. • Książka ma 462 strony podzielonych na 121 krótkich rozdziałów. • Thriller szpiegowski rozgrywający się na przemian w Paryżu gdzie oprócz policji są chińscy komandosi oraz w Izraelu. Akcja toczy się na przestrzeni ponad 24 godzin. W Paryżu głównymi bohaterami są: Zeev Abadi – szef sekcji specjalnej jednostki 8200 izraelskiego wywiadu oraz komisarz Jules Léger z francuskiej policji. W Izraelu zaś nieustępliwa Oriana Talmor, zastępczyni Zeeva Abadiego koordynująca akcję z Tel Avivu. • Wraz z nowymi wątkami pojawiają się nowe postacie, których jest bardzo dużo. Łatwo można się pogubić dlatego warto się skupić na czytaniu. Przydałby się w książce spis tych postaci, gdyż niektóre z nich mają podobne imiona lub nazwiska. • Akcja zaczyna się dość szablonowo o godz. 10:40 w poniedziałek 16 kwietnia.. Na paryskim lotnisku młody Izraelczyk chcący zażartować podchodzi do bardzo atrakcyjnej blondynki czerwonym uniformie i czerwonych szpilkach. Ma on pecha, bo zaraz potem ginie bez wieści. O potrzebie udziału chińskich komandosów dowiadujemy się pod koniec książki, czyli o godz. 14:40 we wtorek 17 kwietnia.. • „Czyżby wysokiej rangi dowódcy, dźwigający na swoich barkach olbrzymią odpo­wied­zial­ność­, po cichu potrzebowali, żeby ktoś im ciągle właził w dupę, choćby to był idiota?” • „Na biurku premiera stały cztery aparaty telefoniczne, każdy innego koloru i modelu. Podłączone zostały do innych central telefonicznych gdyż każdy z nich przeznaczony był do innych połączeń. • Aparat czerwony nie spełniał standardów wymaganych przez centrale i nie został podłączony. Pojawiał się on za to na wszystkich zdjęciach w każdej gazecie, wkomponowany idealnie, nasycony znaczeniem, ale bez kabla.” • „Minister ….popatrzył w oko kamery Na jego twarzy malowała się powaga i szczerość.” • „Ludzie zawsze wolą fikcję, choćby najbardziej niep­rawd­opod­obną­, od szarej rzeczywistości. Nawet gdy wszystko dzieje się na ich oczach.” • Książka potwierdza, że technologia doprowadziła nas do tego punktu, z którego już nie uciekniemy przed służbami specjalnymi. • Biblijne motto jednostki 8200, zapisane złotymi literami na ścianie nad windą: Księga Ezechiela 33:6, Biblia Tysiąclecia • Język książki nasycony jest ironią.
Ostatnio ocenione
1 2 3 4
  • Efekt placebo
    Dispenza, Joe
  • Wszyscy kłamią
    Stephens-Davidowitz, Seth
  • Historia współczesnej medycyny
    Schneider, David
  • Galapagos
    Vonnegut, Kurt
  • Długa noc w Paryżu
    Alfon, Dov
  • Bielszy odcień śmierci
    Minier, Bernard
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
foo