Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
gosiakulisiewicz
Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5
  • [awatar]
    gosiakulisiewicz
    Realizm magiczny, badanie natury wszechświata i Boga, niekoniecznie ściśle zgodne z biblijną wizją, mitologia słowiańska, archetypy i symbole Junga, baśnie - to prawzory z których korzystała Olga Tokarczuk. • Stworzyła obraz baśniowego świata, w którym wszystko jest poczwórne, od kwadratu w kole, w który to kształt wpisana jest wieś Prawiek, aż do czwórek znaczeniowych, które namiętnie zbiera jeden z bohaterów - Izydor. W czas między 1914 rokiem a latami po drugiej wojnie światowej wpisany został los dwóch rodzin z Prawieku: Boskich i Niebieskich oraz rodziny dziedzica Popielskiego. • Obsesja przemijania, czas od narodzin - do kolejnych śmierci bohaterów, pojawiających się mniej więcej od połowy powieści, naznacza strony tej powieści. Refleksja nad przemijaniem ma wartość i siłę równą prawie powieści Marcela Prousta "W poszukiwaniu straconego czasu". Niewątpliwie jedna z najlepszych polskich powieści ostatnich lat •
  • [awatar]
    gosiakulisiewicz
    Jeden z wielu tomików poezji Jacka Lubarta-Krzysicy (Konfraternia Poetów) w redakcji Agaty Zuzanny Kofroń. Jacek Lubart-Krzysica to poeta, edytor, reportażysta, autor piosenek i cyklu misteriów: "Zaduszki Poetów", "Wigilia Słowa", "Chleb Nadziei" i "Tramwaju Poezji". Do każdego z nich stworzył i zredagował antologię złożoną z wierszy wielu poetów żyjących i nieżyjących,znanych i mnie znanych, ale zawsze na dobrym poziomie poetyckim. • Tomik "Gorycz nadziei" wydała Oficyna Konfraterni Poetów.
  • [awatar]
    gosiakulisiewicz
    Kolejny almanach poetyckiej Grupy Każdy. W 2015 roku ta krakowska Grupa obchodziła dwudziestolecie istnienia. W zbiorze znajdują się również wiersze nieżyjących już założycieli Grupy: Anny Kajtochowej i Ryszarda Rodzika (oraz Wiesława Jarosza uczestniczącego od początku Grupy). Poezja różnorodna, jak jej autorzy tu pomieszczeni, między innymi: Aneta Kielan-Pietrzyk, Justyna Babiarz, Maria Baster-Grząślewicz, Renata Batko, Małgorzata Bielakowska, Marzena Dąbrowa-Szatko, Jadwiga Goraj, Magdalena Węgrzynowicz-Plichta, Małgorzata Kulisiewicz, Robert Marcinkowski, Teresa Oleś-Owczarkowa, Joanna Rzodkiewicz, Marian Kowalik, Gina Jusięga, Joachim Neander, Marek Porąbka, Irena Dukalska i wielu, wielu innych wspaniałych poetów. • Redakcja książki: poetka Aneta Kielan-Pietrzyk, która aktualnie prowadzi comiesięczne spotkania Grupy Każdy.
  • [awatar]
    gosiakulisiewicz
    Andrzej Bursa to poeta zbuntowany, autor wierszy ironicznych i drapieżnych, łączący kolokwializmy z elementami obrazowania zaczerpniętymi z kultury starożytnej Grecji. Bursa podobnie jak francuski poeta Artur Rimbaud, pisał wiele w bardzo młodym wieku, a potem ta twórczość nagle się urwała. W przypadku Bursy to przedwczesna śmierć w wieku 25 lat przecięła nić poezji. • Jednym z ważniejszych wątków twórczości polskiego poety jest niemożność osiągnięcia mitycznej Arkadii, krainy wiecznego szczęścia tu i teraz w naszym życiu. „Hałas ulic zatopił błękitne poszumy” („Prowadziły nas lata tamtego niedziele”), cywilizacja zniszczyła harmonię, która jest w naturze. „Miasto wjechało na nas jak czołgiem swoimi wieżami” to konstatacja na wskroś pesymistyczna. Elementy arkadyjskie, podróż na wyspy szczęśliwe jest u Bursy zazwyczaj połączona ze wspomnieniem jego ukochanej żony Ludwiki, tak jak w wierszu „Pochwała naszych wycieczek”. Jego poczucie wiecznej wiosny jest ulotne i na dłuższą metę niemożliwe. Pesymistyczna wizja życia w wierszach Bursy pozwala nam raczej odnajdować tęsknotę za utraconym rajem, Edenem i szczęściem niż zrealizowanie tego marzenia. To wiecznie niespełnione dążenie widoczne jest najbardziej w wątkach miłosnych i związanych z naturą („Wiosna”). Pełna realizacja raju jest u Bursy możliwa tylko w marzeniach („Nadzieja”) lub w wizjach szaleńca. • Drugi w cyklu sześciu wierszy „Malarstwo obłąkanego” utwór „Wizja pierwsza” jest pełnym literackim ucieleśnieniem mitu arkadyjskiego. Cechami tego idealnego świata są otwarcie i nieograniczoność: „Wchodzę bramą bez muru/ Bramą co nie zamyka tylko otwiera”. Pełna harmonia ucieleśnia się poprzez muzykę, kolory, naturę, uczucia, wizje biblijnego i starogreckiego raju. Ten stan szczęśliwości objawia się w uczuciu rozmarzenia, błogostanu i zanurzeniu w czymś dobrym („rozmarzający ocean”). Wizja pełna jest błękitu, bieli, rozgwieżdżenia, jasności (rozgwieżdżone błękitne chóry”). Towarzyszy jej niebiańska muzyka pasterzy, faunów i chórów. Obecna też z w innych wierszach Bursy natura objawia się tu poprzez obrazy uwznioślone: drzewostan jest mleczny jak droga mleczna, a łąka niebiańska. („W mlecznej drodze gwiazd białe koźlę”). Pojawia się też kosmiczny ogrom w wizji oceanu, rzec można transowej, kosmos jest tu też wielką otulającą matką. • Motywy biblijne złączone są organicznie z mitologicznymi. To w biblijnym raju i na greckiej Wyspie Błogosławionych drzewa same karmiły człowieka („W drzewostanie mlecznym ciału dobrze”). W wierszu „Wizja pierwsza” Bursy brodaty faun kojarzący się nam z mitologią grecką gra na purpurowej trąbie. Ten występujący w Apokalipsie instrument tworzy tu niebiańską, zachwycającą muzykę i nie ma swoich przerażających konotacji. „Partytury z nieba usnute”, błękitne chóry tworzą dźwiękową wizję wysp szczęśliwych, motywu arkadyjskiego. Wątek anielskich chórów często występuje w Biblii. Muzyka służy przemianie, przeanieleniu rzeczywistości („Partytury z nieba usnute/ Cały glob przeczarowują w błękit’). Poetyckie powtórzenia sugerują powtarzalność i nieskończoność tej rzeczywistości. Wiersz ma otwarte zakończenie, nie zamyka go żadna puenta. • Można zaryzykować przewrotną tezę, że „Wizja pierwsza” to jeden z najbardziej optymistycznych wierszy Andrzeja Bursy, nawet pomimo tego, że znajduje się w cyklu „Malarstwo obłąkanego”. Wiersz ten przedstawia spełniony mit arkadyjski. Utwór pokazuje uwolnioną od zmysłów świadomość i jest kontynuacją wizji z pierwszego wiersza cyklu („Dziś cichutko od ich zmysłów (…)/ uwolniłem się lekki i czysty”). W kontekście całego cyklu mit arkadyjski ucieleśnia się tu nie tylko w obiektywnie istniejącej rzeczywistości, ale i w stanie umysłu, oczyszczonego i oderwanego od zwykłego życia, umysłu oświeconego, jaźni. • Andrzej Bursa • Wizja pierwsza • Wchodzę bramą bez muru • Bramą co nie zamyka tylko otwiera • Rozgwieżdżone błękitne chóry • Rozmarzający ocean • Pasterz gra na błękitnej kobzie • Brodaty faun na purpurowej trąbie • W mlecznej miazdze gwiazd białe koźlę • Nasłuchuje jak pasterz gra na trąbie • La la la błękitne instrumenty • Partytury z nieba usnute • Cały glob przeczarowują w błękit • Moje białe idiotyczne nuty • W drzewostanie mlecznym ciału dobrze • Pasterz śpiewa na błękitnej kobzie
  • [awatar]
    gosiakulisiewicz
    "Moje życie... Kiedy o tym myślę, widzę przed sobą smugę światła. Przy bliższym spojrzeniu smuga ta przybiera kształt komety, z głową i ogonem. Głowa o najsilniejszym świetle, to dzieciństwo i dorastanie. Dalej ku tyłowi kometa rozrzedza się. Ta najdalsza część, ogon, staje się coraz bardziej rozproszona, ale i szersza. Teraz jestem daleko z tyłu, w ogonie komety..." • Z wiersza: "Wspomnienia mnie widzą" • "Most: wielki ptak z żelaza żeglujący obok śmierci." • Z wiersza: "Z roztopów" (1966), tłum. Roman Kaźmierski • "Nie wstydź się tego, że jesteś człowiekiem, bądź dumny! • W twoim wnętrzu otwiera się sklepienie za sklepieniem bez końca. • Nigdy nie będziesz gotowy i tak jest słusznie." • Z wiersza: "Łuki romańskie", ze zbioru "Niebieski dom", IBiS, Warszawa 2000, tłum.L. Neuger
Niepożądane pozycje
Brak pozycji
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Zapraszamy dzieci wraz z rodzinami do ogrodu przy Bibliotece Głównej przy ul. Powroźniczej 2 na pikniki organizowane w ramach projektu „Czytelniczy budzik – czas na rodzinne czytanie”. • Terminy: • 4 i 25 lipca, 8 sierpnia (sobota) | godz. 10.00 -14.30. • Ogród przy Bibliotece Głównej zostanie podzielony na pięć stref: • * strefę teatralną – przedstawienia teatralne techniką kamishibai, • * strefę czytania – rodzice, rodzeństwo, dziadkowie będą mogli czytać książki dzieciom, • * strefa gier – rozgrywki rodzinne w wielkoformatową grę planszową „Nakarm smoka” lub grę terenową „Detektywistyczne biuro śledcze – w poszukiwaniu zaginionej książki”, • * strefę zabaw – konkursy, quizy, układanie klocków wielkogabarytowych, warsztaty plastyczne, fotościanki, • * strefa relaksu – odpoczynek z książką na leżakach. • Plan pikniku: • 10:00 – rozpoczęcie i powitanie uczestników • 11:00 – przedstawienie teatralne techniką kamisibai • 12:00 – głośne czytanie dzieciom • 13:00 – gra terenowa „Detektywistyczne biuro śledcze – w poszukiwaniu zaginionej książki” • 14:00 – głośne czytanie dzieciom • 14:30 – zakończenie pikniku. • Podczas trwania pikniku odbędą się również działania animacyjne takie, jak: warsztaty plastyczne, konkursy i quizy literackie. Uczestnicy działań otrzymają nagrody. • Piknik przygotowany zostanie z zachowaniem obowiązujących zaleceń sanitarnych. Uczestnicy proszeni są o zachowanie dystansu społecznego oraz korzystanie ze stacji dezynfekujących. • Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. • [Obraz]
Dwunastego kwietnia mija setna rocznica urodzin Anny Kamieńskiej - poetki, pisarki, tłumaczki – która przez blisko dwadzieścia lat swojej pracy twórczej pisała dla dzieci i młodzieży. W 1970 roku ukazała się łącząca wątki podróżnicze z konwencją fantastyczną powieść zatytułowana Są takie wyspy. Jej uniwersalna wymowa, pełna metafor i wnikliwych spostrzeżeń fabuła znakomicie bronią się przed upływem czasu. • Emerytowany profesor Melchior Szpak postanawia zacząć odpowiadać na wszystkie pytania i perswadować wszystkim wszystko. Zaczyna zatem przyjmować w swoim mieszkaniu tych, którzy mają jakieś życiowe wątpliwości i pytania dotyczące otaczającego ich świata. Szybko zyskuje rozgłos i poważanie, ponieważ trafia zawsze w najwłaściwszy ton i mówi właśnie to, co trzeba, żeby było powiedziane. Przychodzą do niego dzieci, dorośli, a także młodzi, zagubieni ludzie, dla których dom profesora staje się miejscem spokoju i wytchnienia od często trudnej rzeczywistości. Czują się niezrozumiani, samotni i opuszczeni. Profesor słucha ich z uwagą, dzieli się wiedzą, organizuje im zajęcia. Zabiera ich także na niezwykłą wycieczkę. Uważa, że nie trzeba wcale jechać daleko, żeby zobaczyć rzeczy niezwykłe, a każdy z nas ma do odkrycia własną wyspę, swoją jedyną wyspę. Wkrótce bohaterowie wyruszają, by odkryć swe wyspy – miejsca spełnionych marzeń i pragnień. Niektórzy znajdują to, czego szukają. A niektórzy uważają, że celem jest samo szukanie – jak zwykł powtarzać im profesor Szpak. Za sprawą wyobraźni uczestnicy wyprawy mogą stać się kimś innym i pokonać swoje słabości. Kiedy wyspy znikają, okazuje się, że wszystko nosimy w sobie, a to, co nierzeczywiste, przynosi zupełnie realne skutki. Odwiedzając kolejne lądy, młodzi ludzie odnajdują drogę do samych siebie. Każdy musi być chociaż przez krótki czas w ciągu dnia sobą. Bo człowiek w ciągłej krzątaninie i w zwykłym planie dnia jest • ciągle inny, coraz inny, zapomina o tym kimś, kto siedzi w samym środku i cierpliwie czeka, żeby dopuścić go do głosu – zauważa jeden z bohaterów powieści. • Są takie wyspy to wciągająca gra wyobraźni, z elementami powiastki filozoficznej, traktująca o przyjaźni oraz odwadze w drodze do samopoznania i pokonania własnych ograniczeń. Przede wszystkim jest to jednak niezwykła opowieść o sile marzeń, dedykowana nie tylko tym, którzy swoje wyspy dopiero odkrywają, ale także tym, których wyspy pokryły się kurzem. • Ewa Cywińska • Biblioteka Kraków
foo