Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
agnesto
Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5
...
88
  • [awatar]
    agnesto
    Dla mnie KLASYKA 😁📖📖📖 miałam płytę winylowa z tą Bajką w formie słuchowiska. Kazdy bohater miał inny glos i nawet dziś, gdy czytam (a raczej"chłonę" z wypiekami na policzkach) tą bajkę, to słyszę te głosy i dialogi. Lecz złapałam się na tym, że nie pamiętałam przy końcu pewnych momentów. Na płycie mogły zostać pominięte...jak i niektóre zdania z czytanki. Jednak nie mogę stawiać znaku równości między wersją płytową, a książkową. Obrazoburcze byłoby to z mojej strony zarówno dla autorów bajki, jak i dla autorów płyty. Dlatego... Cieszę się dzieciństwem i bajką z obrazkami i drzewkiem Aby Baby zwanym baabus musicalis, czyli coś muzycznego w rzeczy samej🌳🎋🏞️🌲 • A bajka? Mądra, uniwersalna i do dziś niezwykle zabawna. Czytałam chodząc i śmiałam się sama do siebie🐲 • no i czasem śpiewałam...
  • [awatar]
    agnesto
    oryginalny film o tej samej treści ma wersję włoską i pochodzi z 2016r. - jest świetny. Tu polska wersja? Czy należy porównywać? • [Link]
  • [awatar]
    agnesto
    Nie znałam dotychczas tej powieści - nie miałam okazji ani czytać, ani oglądać filmu, który był na jej podstawie - i to nawet kilka wersji. Aż do jakiejś magicznej chwili - trafiłam na wydanie z oryginalnymi obrazkami (rycinami). I, jakże poczułam się odrealniona. Zauroczona. Prosta niby treść, ale jakże ciekawa i pasjonująca. Oto pewna dziewczynka zostaje sierotą. Nie odczuwa tej straty tak, jak dziecko powinno, gdyż rodzice dbali jedynie o siebie, Jej jedynym krewnym jest wuj, do którego zostaje odesłana, a tam poznaje nowe życie i nową codzienność. Wuja poznaje w późniejszym czasie, bo też ma we krwi podróże i pracę zawodową, co ułatwia mu ucieczki z domu. A dziewczynka, jak to dziecko, zakazane rewiry musi poznać. Za domem znajduje się tajemniczy ogród, do którego klucz... • Ale to już tajemnica dla tych, którzy nie znają treści, a którą warto poznać... Okazuje się, że wuj ma syna, trzymanego w ukryciu, pojawia się pomocnik, równolatek, znawca roslin i roślinek, ciepły i serdeczny chłopiec... Dzieci tworzą swego rodzaju grupę usmiechów wszelakich, są dla siebie wsparciem, pocieszeniem i ...LEKARZEM. Bo każde z nich na swój sposób zostaje uleczone tymi przyjaźniami. • I chyba o to w tej powieści chodzi - o zaufanie, uśmiech, życie bez trosk. O dążenie do celu, jaki się ma i o spokój duszy. I o bycie razem - w zgodzie. • Uniwersalna powieść, niesamowicie magnetyczna. Piękna.
  • [awatar]
    agnesto
    Oj, to nie to. Nowe przygody dwójki walecznych wojów, ale już niestety bez Janusza Christy. I od razu widać gorsze wszystko - i rysunki i dialogi i niedociągnięcia wielu, wielu szczegółów. Postaci wyglądają, jak karykatury oryginałów, krzywe nosy, twarze, całe nawet postury... Przeczytałam i odniosłam wrażenie, że te komiksy nie powinny się ukazać - w ogóle nie powinny być wydane. Niszczą spuściznę Christy i załamują klasykę w jakimś absurdalnym krzywym zwierciadle. Kajko i Kokosz, to klasyka. Klasyka komiksu i świata fantasy. Jak choćby duet Asterix i Oberrix. Należy im się cześć, wyjątkowe miejsce na półce i należyty hołd. Kokosz też, ale tylko w wersji oryginalnej. Potem, każde dalsze próby wskrzeszania tego, co było jest niesmaczne i często wypaczone. Jak właśnie ten komiks. Jestem zniesmaczona i nieco zdegustowana. Kto dał zgodę na edycję takich gniotów?
  • [awatar]
    agnesto
    agaKUSIczyta • PODRÓŻ LUDZI KSIĘGI, to powieść tak naprawdę o PODRÓŻY i KSIĘDZE, które są jakby dwoma przeciwnymi sobie filarami mostu, które łączy kładka pełna prze­jeżd­żają­cych­ w karocach LUDZI. Ci, szukając boskiej Księgi wyruszają na poszukiwania zarówno świętego Graala, jak i samych siebie. Bo każda podróż ma w sobie głębię. Mijasz miasta, obserwujesz przesuwający się krajobraz i zaczynasz myśleć, a nawet przemyśliwać swoje dotychczas przeżyte dni i lata, decyzje, jakie podjąłeś i co tobą wówczas kierowało, dokąd jeszcze prowadzi twoja droga życia... Burze przetaczają się przez umysły bohaterów, którzy w jednym powozie wyruszają na poszukiwanie Księgi. Każdy z nich jest inny, i dołącza do nich jeszcze Weronika, prostytutka. Od postoju do postoju, od zdania poprzez wzrok, spojrzenie. Od ciszy po słowotok i bełkot nieskładnie zlepianych słów. Na wszystko jest czas. Na poznanie się także. I właśnie ten zlepek różnych osobowości staje się kanwą owej powieści. Bo Podróż to pretekst, Księga cel, ale to ludzie sami w sobie stanowią sedno tej fabuły. Ich słowa, ich myśli, czyny i przemilczenia. Tu chodzi o mistycyzm, duchowość i bodźce deprymujące kolejne kroki. • Czytającemu trudno jest określić, kogo lubi, kogo nie. Z kim się jednoczy osobowościowo, a kogo odrzuca. Bo można by z tych postaci uszczknąć to, co nam odpowiada i zlepić odrębną osobę, którą darzylibyśmy sympatią. Ale dla mnie, co dziwne, nie ma takowego przymusu. Pochłonął mnie ten, który miał się tu nie znaleźć, niemowa Gauche. Mało widoczny dla innych, zawsze gdzieś z tyłu, gdzieś obok. Gauche, który nie musiał mówić, by widzieć. Nie musiał mówić, by słuchać. Nie musiał pragnąć, by zdobyć. • "Podróż ludzi Księgi" z pewnością podzieli czytelników na dwa "obozy". Na tych, którzy dadzą się Tokarczuk porwać od pierwszych stron, i tych, którzy po kilku stronach z niesmakiem odłożą tą powieść nie dając sobie szansy na podróż. Taka wola. Lecz warto dać się zaprosić do karocy, zasiąść obok Markiza i ruszyć na poszukiwanie Księgi, z nadzieją, że prócz niej, znajdziemy i siebie.
Ostatnio ocenione
1 2 3 4 5
...
76
  • Drzewko Aby Baby
    Werner, Stanisław
  • (nie)znajomi
    Śliwa, Tadeusz
  • Tajemniczy ogród
    Burnett, Frances Eliza Hodgson
  • Łamignat Straszliwy
    Kur, Maciej
  • Podróż ludzi Księgi
    Tokarczuk, Olga
  • Dzień Śmiechały
    Christa, Janusz
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Zapraszamy dzieci wraz z rodzinami do ogrodu przy Bibliotece Głównej przy ul. Powroźniczej 2 na pikniki organizowane w ramach projektu „Czytelniczy budzik – czas na rodzinne czytanie”. • Terminy: • 8 sierpnia (sobota) | godz. 10.00 -14.30. • Ogród przy Bibliotece Głównej zostanie podzielony na pięć stref: • * strefę teatralną – przedstawienia teatralne techniką kamishibai, • * strefę czytania – rodzice, rodzeństwo, dziadkowie będą mogli czytać książki dzieciom, • * strefa gier – rozgrywki rodzinne w wielkoformatową grę planszową „Nakarm smoka” lub grę terenową „Detektywistyczne biuro śledcze – w poszukiwaniu zaginionej książki”, • * strefę zabaw – konkursy, quizy, układanie klocków wielkogabarytowych, warsztaty plastyczne, fotościanki, • * strefa relaksu – odpoczynek z książką na leżakach. • Plan pikniku: • 10:00 – rozpoczęcie i powitanie uczestników • 11:00 – przedstawienie teatralne techniką kamisibai • 12:00 – głośne czytanie dzieciom • 13:00 – gra terenowa „Detektywistyczne biuro śledcze – w poszukiwaniu zaginionej książki” • 14:00 – głośne czytanie dzieciom • 14:30 – zakończenie pikniku. • Podczas trwania pikniku odbędą się również działania animacyjne takie, jak: warsztaty plastyczne, konkursy i quizy literackie. Uczestnicy działań otrzymają nagrody. • Piknik przygotowany zostanie z zachowaniem obowiązujących zaleceń sanitarnych. Uczestnicy proszeni są o zachowanie dystansu społecznego oraz korzystanie ze stacji dezynfekujących. • Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. • [Obraz]
Dwunastego kwietnia mija setna rocznica urodzin Anny Kamieńskiej - poetki, pisarki, tłumaczki – która przez blisko dwadzieścia lat swojej pracy twórczej pisała dla dzieci i młodzieży. W 1970 roku ukazała się łącząca wątki podróżnicze z konwencją fantastyczną powieść zatytułowana Są takie wyspy. Jej uniwersalna wymowa, pełna metafor i wnikliwych spostrzeżeń fabuła znakomicie bronią się przed upływem czasu. • Emerytowany profesor Melchior Szpak postanawia zacząć odpowiadać na wszystkie pytania i perswadować wszystkim wszystko. Zaczyna zatem przyjmować w swoim mieszkaniu tych, którzy mają jakieś życiowe wątpliwości i pytania dotyczące otaczającego ich świata. Szybko zyskuje rozgłos i poważanie, ponieważ trafia zawsze w najwłaściwszy ton i mówi właśnie to, co trzeba, żeby było powiedziane. Przychodzą do niego dzieci, dorośli, a także młodzi, zagubieni ludzie, dla których dom profesora staje się miejscem spokoju i wytchnienia od często trudnej rzeczywistości. Czują się niezrozumiani, samotni i opuszczeni. Profesor słucha ich z uwagą, dzieli się wiedzą, organizuje im zajęcia. Zabiera ich także na niezwykłą wycieczkę. Uważa, że nie trzeba wcale jechać daleko, żeby zobaczyć rzeczy niezwykłe, a każdy z nas ma do odkrycia własną wyspę, swoją jedyną wyspę. Wkrótce bohaterowie wyruszają, by odkryć swe wyspy – miejsca spełnionych marzeń i pragnień. Niektórzy znajdują to, czego szukają. A niektórzy uważają, że celem jest samo szukanie – jak zwykł powtarzać im profesor Szpak. Za sprawą wyobraźni uczestnicy wyprawy mogą stać się kimś innym i pokonać swoje słabości. Kiedy wyspy znikają, okazuje się, że wszystko nosimy w sobie, a to, co nierzeczywiste, przynosi zupełnie realne skutki. Odwiedzając kolejne lądy, młodzi ludzie odnajdują drogę do samych siebie. Każdy musi być chociaż przez krótki czas w ciągu dnia sobą. Bo człowiek w ciągłej krzątaninie i w zwykłym planie dnia jest • ciągle inny, coraz inny, zapomina o tym kimś, kto siedzi w samym środku i cierpliwie czeka, żeby dopuścić go do głosu – zauważa jeden z bohaterów powieści. • Są takie wyspy to wciągająca gra wyobraźni, z elementami powiastki filozoficznej, traktująca o przyjaźni oraz odwadze w drodze do samopoznania i pokonania własnych ograniczeń. Przede wszystkim jest to jednak niezwykła opowieść o sile marzeń, dedykowana nie tylko tym, którzy swoje wyspy dopiero odkrywają, ale także tym, których wyspy pokryły się kurzem. • Ewa Cywińska • Biblioteka Kraków
foo