Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Biblioteka Kraków
[awatar]
Biblioteka Kraków
Rodzaj: Biblioteki publiczne
Telefon: 12 61 89 100
Województwo: małopolskie
Adres: Plac Jana Nowaka Jeziorańskiego 3
31-154 Kraków
E-mail: administracja@krakowczyta.pl

GODZINY OTWARCIA

Informacje na temat zmiany godzin otwarcia filii Biblioteki Kraków znajdują się na stronie Biblioteki Kraków

1 stycznia 2017 roku z połączonych czterech niezaleznych sieci bibliotek dzielnicowych: Nowohuckiej, Krowoderskiej, Podgórskiej i Śródmiejskiej powstała Biblioteka Kraków - samorządowa instytucja kultury Gminy Miejskiej Kraków.

Misją Biblioteki Kraków jest zapewnienie powszechnego dostępu do różnorodnych zbiorów bibliotecznych, a także dostarczenie wysokiej jakości usług skierowanych do wszystkich grup użytkowników; szczególnie dzieci i młodzieży oraz osób z niep­ełno­spra­wnoś­cią. To również inspirowanie i wspieranie rozwoju intelektualnego, podejmowanie działań na rzecz zwiększenia obecności książki w życiu społecznym mieszkańców Krakowa i podnoszenie ich kompetencji czytelniczych, a także ochrony dziedzictwa kulturowego i literackiego Krakowa.

Strona internetowa

Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5
...
22
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Wiosna Mademoiselle Oiseau • Wiosna nie jest ulubioną porą roku Mademoiselle Oiseau. Nie zachwyca jej pięknie rozkwitający i pachnący Paryż. Wiosna kojarzy jej się z płaczem, może dlatego, że jej młoda przyjaciółka Isabella Atrioli jest właśnie w kiepskim nastroju. Wiele ostatnio działo się w życiu Isabelli, odbyła niezwykłą podróż do dzieciństwa Mademoiselle Oiseau, odzyskała dla niej kilka rzeczy, które kiedyś straciła, przede wszystkim listy od starszej, ukochanej siostry Matyldy. Dawno temu Matylda zakochała się w argentyńskim dżokeju, wyjechała za nim do Ameryki Południowej i zniknęła bez śladu. Wprawdzie wysłała wiele listów pocztą gołębią, ale nie docierały one do adresatki. Dzięki Isabelli Mademoiselle dowiedziała się, że starsza siostra nigdy o niej nie zapomniała, to pomogło jej pogodzić się z bolesnymi wydarzeniami minionych czasów. • Teraz Mademoiselle Oiseau chce pomóc Isabelli, ostatnio nieco apatycznej, żyjącej jakby w półśnie. Zabiera ją więc w podróż do znajdującej się ponad dachami Paryża Srebrnej Krainy, Argentynii. • Mademoiselle Oiseau w Argentynii Andrei de la Barre de Nanteuil i Lovisy Burfi tt to trzecia część cyklu o ekscentrycznej damie z Paryża i jej młodej przyjaciółce. Tym razem jednak Mademoiselle Oiseau pozostaje trochę w cieniu, a opowieść bardziej skupia się na Isabelli. Dziewczynka przechodzi przemianę, z której nie do końca zdaje sobie sprawę, a Mademoiselle przeprowadza ją przez ten trudny czas pomiędzy. Zanim jednak Isabella przemieni się w motyla, zanim na dobre rozpocznie • się wiosna jej życia, dziewczynka musi pożegnać się ze swoim dzieciństwem. Isabella często śni o babci, która zmarła, gdy miała sześć lat. Dawno o niej nie myślała, ale teraz przypomina sobie chwile spędzone z babcią w jej niezwykłym, kolorowym domu. Tym razem to Mademoiselle Oiseau jest przewodniczką Isabelli po jej minionych czasach i pomaga zrozumieć jej, kim naprawdę była jej babcia i kim jest Isabella. • Mademoiselle Oiseau w Argentynii to piękna, pełna metafor i symboli opowieść o budzącej się dojrzałości. I tajemnicy pewnego nieoczekiwanego pokrewieństwa… • Maria Twardowska-Hadyniak • Biblioteka Kraków
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Kto zna autorkę osobiście, wie, że jest twórczynią o niespożytej energii, działającą na wielu polach sztuki (poezja, wokalistyka, plastyka oraz animacja kultury). Przede wszystkim jest konserwatorem dzieł sztuki. Na swym literackim koncie ma kilka tomików poezji, jako wokalistka niezliczoną ilość koncertów oraz autorskie płyty, a w roli animatorki Międzynarodowy Krakowski Festiwal Akordeonowy, do tego osiągnięcia na niwie plastyki i konserwacji zabytków… Książka, którą gorąco polecam, opatrzona jest interesującym posłowiem – również znanej poetki – Ewy Sonnenberg. Po jej lekturze zapewne poczujemy, iż także posiadamy w sobie osobisty rozrusznik, a na ile go potrafimy uruchomić i wykorzystać – to już inna sprawa. • Janusz M. Paluch • **Biblioteka Kraków
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Rodem warszawianin, sercem Polak, a talentem świata obywatel /Cyprian Kamil Norwid/ • Chociaż nie znam zbyt wielu utworów Chopina, a moim ulubionym jest tylko Marsz żałobny, z ciekawością przeczytałam znakomitą książkę prof. Barbary Smoleńskiej-Zielińskiej Fryderyk Chopin i jego muzyka. • Autorka, pedagog i muzykolog, w przystępny i ciekawy sposób przedstawiła życie jednego z najw­ybit­niej­szyc­h kompozytorów romantycznych na świecie. Tysiące książek sławi talent polskiego pianisty, nazywanego poetą fortepianu. Wybraną przez mnie lekturę polecić można każdemu, bez względu na wiek czy zainteresowania. Doskonały zarys epoki oraz stylowe ilustracje i fotografie dodatkowo wzbogacają wyobraźnię. Fryderyk urodził się w szczęśliwej rodzinie w roku 1810. Ojciec jego, Mikołaj, był z pochodzenia Francuzem. Młody Chopin od najmłodszych lat interesował się fortepianem i muzyką. Nie wszyscy wiedzą, że miał ogromny talent literacki, który widać choćby w pisanych listach, tworzył wiesze, dobrze rysował, a także był świetnym aktorem. Był również wnikliwym obserwatorem przyrody. W wieku 16 lat wykryto u niego pierwsze objawy gruźlicy. W 1828 r. na zakończenie nauki w Szkole Głównej Muzyki w Warszawie otrzymał świadectwo z opinią Józefa Elsnera – geniusz muzyczny. Europa czekała na jego talent. Był najdroższym nauczycielem muzyki w Paryżu, a jego uczennicami były głównie piękne arystokratki. Bywał w salonach, modnie się ubierał, lato spędzał na wsi. W książce nie zabrakło wątków o damach jego serca – Konstancji Gładkowskiej, Marii Wodzińskiej, George Sand… • Chopin do końca swoich dni nosił w sobie poczucie winy za nieu­czes­tnic­zeni­e w powstaniu listopadowym. Przed śmiercią poprosił o zniszczenie wszystkich niedokończonych dzieł. Nieuleczalna wówczas gruźlica była przyczyną jego zgonu – 17 października 1849 roku o godzinie 2 w nocy. Został pochowany na paryskim cmentarzu Pѐre-Lachaise, a jego serce siostra Ludwika zabrała do Polski, gdzie zostało wmurowane w filar kościoła św. Krzyża w Warszawie. Był to jego kościół parafialny z czasów zamieszkiwania w Warszawie. Serce zachowało się do czasów dzisiejszych. W październiku br. obchodzić będziemy 170. rocznicę śmierci artysty. • Książkę wydano dwa razy: w 1995 oraz w 2010 roku. Polecam! • Joanna Muniak • Biblioteka Kraków
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Czy polskie baśnie i legendy mogą okazać się rywalami zagranicznych powieści fantasy dla młodzieży? Autorki Mysiej Wieży odpowiadają gromkie TAK! i przedstawiają nam słowiańską mitologię we współczesnym wydaniu. Tajemnice przeszłości będzie odkrywała para polskich jedenastolatków, raczej niechętnie spędzająca wakacje na Kujawach. • Igor po raz kolejny musi jechać z ojcem archeologiem na wykopaliska. Niestety nie te fascynujące w egzotycznych krajach, a zwykłe i nudne w okolicach Kruszwicy nad jeziorem Gopło. Spotyka tam Hankę, która mocno przeżywa wyrzucenie z drużyny piłkarskiej. Parę nastolatków więcej dzieli niż łączy. Rozmowa się nie klei, nie mają wspólnych zainteresowań. Wszystko to zmienia się, gdy w tajemniczym tunelu spotykają gadającego gryzonia. Każdy chyba słyszał o królu Popielu, którego zjadły myszy. Ale jak to tak naprawdę było z tym złym królem, czarownicami i dzielnymi wojownikami z rodu Myszków? Słowiański folklor pozwala na świetną zabawę ze znanymi nam postaciami z opowieści babć i legend. My przecież też mamy sławnego czarodzieja, nietypowych wróżbitów, a nawet przekupne Licho. Gdy nastolatkom przyjdzie stawić czoło pradawnym mocom, na ich drodze staną nie tylko magiczne istoty, ale również uciążliwe rodzeństwo, nadopiekuńczy rodzice i tabun studentów archeologii. Co może pójść nie tak? • Mysia wieża momentami bawi, czasem uczy, a na pewno daje wiele frajdy. Fantastycznie jest przeżyć przygodę z polskimi bohaterami. Przy­zwyc­zail­iśmy­ się już, że młodzież czyta zagraniczne książki. Tu jednak spotykamy godnego rywala dla Percy’ego Jacksona czy Harry’ego Pottera. Ja z niec­ierp­liwo­ścią­ czekam na kolejne tomy serii, bo przecież Dzieci Dwóch Światów jest więcej… • Joanna Pękala • Biblioteka Kraków
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Niezwykłych ludzi znacznie łatwiej jest wyśmiać niż zrozumieć. /Marcin Szczygielski/ • Weronika, bohaterka książki Marcina Szczygielskiego, ma niezwykłą wyobraźnię, której używa w niewłaściwy sposób. Zmyśla na potęgę, przez co nieustannie pakuje się w kłopoty. Nie przysparza jej to sympatii wśród rówieśników, utrudniając niełatwą już sytuację, w której znalazła się dziewczyna. Jej rodzice się rozwiedli, a ojciec założył nową rodzinę z młodszą partnerką. Weronika jej nie lubi i nazywa Flądrą. Nadto mama głównej bohaterki postanawia przenieść życie ich obu z Poznania do Warszawy. Weronika bardzo stara się dzielnie znosić życiowe zmiany ze względu na mamę, ale jest bardzo rozżalona rozwodem, przeprowadzką i pojawieniem się przyrodniego braciszka, na którym koncentruje się uwaga taty. Ucieka w świat fantazji – tworzy całą galerię zmyślonych ciotek, którym przypisuje przeróżne przygody. Ciotki obdarzone są zazwyczaj tym, czego brakuje samej Weronice – odwagą i pewnością siebie. Mają to, co przydałoby się bohaterce powieści w konfrontacji z niezwykle popularnymi koleżankami z klasy, które atakują weronikę i naśmiewają się z niej. • Weronika nie jest jedyną osobą, która w tej powieści zmaga się z brakiem akceptacji. Pan Jan, sąsiad Weroniki, ma trudności z poruszaniem się, więc na Podwórku dzieci wołają za nim „zombie”. Może właśnie to niezrozumienie ze strony innych sprawia, że świat przeżywającej pierwszą miłość nastolatki, Po i taki wątek pojawia się w tej powieści, oraz emerytowanego pracownika biblioteki, ponieważ właśnie w bibliotece pracował pan Jan, zaczynają się przenikać. Pan Jan – nie przyznając się sam przed sobą – czeka na wizyty Weroniki, a ona cieszy się, że jej opowieści zyskują wiernego słuchacza. To spotkanie dla każdego z nich stanie się lekcją… • Weronika i zombie to bardzo dobrze napisana opowieść o trudach dorastania i braku akceptacji wśród rówieśników, pozbawiona dosadnego dydaktyzmu. To także historia o nieuchronności zmian i przemijania oraz szacunku do samego siebie i innych. Pięknie nakreślona jest tu potrzeba przyjaźni i realnego kontaktu z drugim człowiekiem. Autor ma niezwykły zmysł obserwacji, co przekłada się nie tylko na wciągającą fabułę powieści, ale i wiarygodność młodych bohaterów – zachowanie i język, którym się posługują. Dodatkowo, jak sam pprzyznał w jednym z wywiadów, czerpał z własnych nastoletnich doświadczeń, a inspiracją do stworzenia postaci Weroniki był dla Szczygielskiego prawdziwy list nastolatki do Instytutu Wydawniczego Latarnik. Z tej mozaiki powstała powieść, która wzrusza, bawi i porusza… • Ewa Cywińska • Biblioteka Kraków
Ostatnio ocenione
1 2 3 4 5
...
18
  • Mademoiselle Oiseau w Argentynii
    La Barre de Nanteuil, Andrea de
  • Rozrusznik
    Boba-Dyga, Bożena
  • Fryderyk Chopin i jego muzyka
    Smoleńska-Zielińska, Barbara
  • Mysia Wieża
    Fulińska, Agnieszka
  • Weronika i zombie
    Szczygielski, Marcin
  • Odkrywca
    Rundell, Katherine
anekm
tom_mk
elzbieta.szeliga
alebar
dianalipska13
joanna.jodlowska
mworlowska
bmyjak
celesta
idziegiel
ziemowitpawlisz
monaj
ewa.augustyn82
lutsenkoliolik
i.sitarz
gonet.ka
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Zwycięzcą III edycji Nagrody Żółtej Ciżemki za książkę dla dzieci i młodzieży zostały Katarzyna Maziarz (tekst) i Małgorzata Zając (ilustracje). Książka „Trochębajki o Stanisławie Wyspiańskim” wydana przez Muzeum Narodowe w Krakowie, została wybrana spośród 108 tytułów zgłoszonych do konkursu. laureatki otrzymały statuetkę oraz nagrodę w wysokości 25 000 zł, ufundowaną przez Prezydenta Miasta Krakowa. Ogłoszenie wyników i wręczenie nagrody odbyło się 11 czerwca w Sali Fontany w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką”. • Biblioteka Kraków za cel ustanowienia Nagrody Żółtej Ciżemki przyjęła uhonorowanie najp­iękn­iejs­zych­ i najbardziej wartościowych polskich wydawnictw adresowanych do młodszych czytelników. Poprzez tę inicjatywę wyróżniamy tych rodzimych autorów, ilustratorów, grafików, dzięki którym literatura może wciąż silnie oddziaływać na wszechstronny rozwój dzieci i młodzieży, a przy tym przynosić im intelektualną, emocjonalną i estetyczną przyjemność z obcowania ze światem dobrej książki. • Do etapu finałowego, Kapituła w składzie: dr Stanisław Dziedzic, prof. dr hab. Alicja Baluch, Marcin Bruchnalski, Izabela Ronkiewicz-Brągiel, dr Anna Skoczek oraz dr hab. Katarzyna Wądolny-Tatar, nominowała pięć tytułów: • Marta Guśniowska, ilustracje Jaga Słowińska – Smacznego, proszę Wilka!, TASHKA, Warszawa 2018 • Cezary Harasimowicz, ilustracje Marta Kurczewska – Mirabelka, Wydawnictwo Zielona Sowa, Warszawa 2018 • Melania Kapelusz, ilustracje Ewa Poklewska-Koziełło – Przygody słowiańskich bogów, Egmont, Warszawa 2018 • Katarzyna Maziarz, ilustracje Małgorzata Zając – Trochębajki o Stanisławie Wyspiańskim, Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków 2018 • Mariusz Wollny, ilustracje Zuza Wollny – Był sobie król… Poczet królów wybieranych, cz. 1, JAMA, Kraków 2018 • O LAUREATKACH: • Katarzyna Maziarz – absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie, oligofrenopedagog, edukator muzealny. Pracuje w Dziale Edukacji MNK, tworząc programy dla rodzin i najmłodszych zwiedzających. Miłośniczka Młodej Polski. „Trochębajki…” są jej debiutem książkowym. • Małgorzata Zając – absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, ilustrator i grafik. W 2016 roku jej praca została doceniona w międzynarodowym konkursie Jasnowidze, zaś pierwsza książka, do której projektowała ilustracje, została wydana w Arabii Saudyjskiej. Prowadzi warsztaty z ilustracji książkowej dla dzieci i dorosłych. Jej świat wyobraźni tworzą wszelkiego rodzaju stworzenia, wyimaginowani przyjaciele. Twórczość Stanisława Wyspiańskiego, pełna roślin i duchów, jest jej szczególnie bliska. • Laudacja dr hab. Katarzyna Wądolny-Tatar, członka Kapituły Nagrody • Katarzyna Maziarz stworzyła prywatny gatunek literacki. „Trochębajki” to opowieści z pogranicza biografii i fantastyki. Obie te sfery warunkują się wzajemnie. Elementy fantastyczne zwalniają autorkę z konieczności precyzowania biografii. Biografia zaś nie posiada luk, jeśli w literaturze dla najmłodszych dopuszcza wyobraźnię. Życie i dzieło wybitnego artysty są opowiadane przez osoby, przedmioty i zjawiska, z którymi Stanisław Wyspiański miał styczność w poszczególnych latach i okresach. I tak moment narodzin i dzieciństwo relacjonuje siostra jego matki i późniejsza opiekunka małego Stasia – Joanna z Rogowskich Stankiewiczowa, młodość opisuje dziad proszalny, spokrewniony z Wyspiańskim, dojrzałość artysty – piec z bronowickiej chaty, pamiętający obecność autora Wesela na ceremonii zaślubin Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną. Wielogłos o Wyspiańskim współtworzą między innymi zaprzyjaźnieni z młodopolskim twórcą: malarz Józef Mehoffer, krytyk i kolekcjoner dzieł sztuki Feliks Jasieński. Ale swoje „trzy grosze” wtrąca też żona warszawskiego bankiera. Na uprzywilejowanej pozycji jest księżyc wydobywający także swoim światłem detale przestrzeni. Autorka Trochębajek… z zacięciem etnografa wyjaśnia pochodzenie i użyteczność dawnych przedmiotów, społecznych funkcji osób, etymologię nazw (np. ulicy Krupniczej). Czyni to w tekście głównym i komentarzach towarzyszących spisowi treści. • Literacka biografistyka dla najmłodszych zyskała barwny opis biegu życia wielkiego krakowianina i Polaka, który dotychczas rzadko brany był pod uwagę jako temat pisarstwa dla dzieci – może z uwagi na wszechstronność artysty, poziom jego sztuk, intensywne i krótkie życie…. W narracji Katarzyny Maziarz właśnie ów wielogłos odpowiada dynamice biografii – kolejni opowiadający dosłownie upominają się o głos, „wpychają się do kolejki”. W finale opowieści życie Wyspiańskiego zamienia się tylko w jego dzieło, duchową obecność wielkiego artysty wśród nas. • [Obraz]
foo