Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Biblioteka Kraków
[awatar]
Biblioteka Kraków
Rodzaj: Biblioteki publiczne
Telefon: 12 61 89 100
Województwo: małopolskie
Adres: Plac Jana Nowaka Jeziorańskiego 3
31-154 Kraków
E-mail: administracja@krakowczyta.pl

GODZINY OTWARCIA

Informacje na temat zmiany godzin udostępniania w filiach Biblioteki Kraków znajdują się na stronie Biblioteki Kraków

1 stycznia 2017 roku z połączonych czterech niezaleznych sieci bibliotek dzielnicowych: Nowohuckiej, Krowoderskiej, Podgórskiej i Śródmiejskiej powstała Biblioteka Kraków - samorządowa instytucja kultury Gminy Miejskiej Kraków.

Misją Biblioteki Kraków jest zapewnienie powszechnego dostępu do różnorodnych zbiorów bibliotecznych, a także dostarczenie wysokiej jakości usług skierowanych do wszystkich grup użytkowników; szczególnie dzieci i młodzieży oraz osób z niep­ełno­spra­wnoś­cią. To również inspirowanie i wspieranie rozwoju intelektualnego, podejmowanie działań na rzecz zwiększenia obecności książki w życiu społecznym mieszkańców Krakowa i podnoszenie ich kompetencji czytelniczych, a także ochrony dziedzictwa kulturowego i literackiego Krakowa.

Strona internetowa

Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5
...
17
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Krakowskie życie kawiarniane, czyli co nieco o piciu kawy w Krakowie od początku XVIII w. • Mała czarna. Jej smak i aromat znają chyba wszyscy. Smakuje właściwie wszędzie, ale najbardziej w kawiarni i na dodatek w dobrym towarzystwie. Zwyczaj jej picia ma początek w XVIII wieku. W Krakowie dopiero w XIX w. nastała prawdziwa moda na ten aromatyczny napój. Na przełomie XIX i XX wieku powstało wiele kawiarń znanych w całym kraju. Wówczas też zaczęły pojawiać się pierwsze kawiarnie artystyczne. • Wzmianka o kawie znalazła się w narodowym poemacie Pan Tadeusz: takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju: w Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju, jest do robienia kawy osobna niewiasta, nazywa się kawiarka, sprowadza z miasta lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,i zna tajne sposoby gotowania trunku, który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu, zapach mokki, gęstość miodowego płynu… • Historia kawiarnianego życia w Krakowie jest bogata i niezwykle ciekawa, a na temat kawowego fenomenu można znaleźć niejedną książkę. Taką skarbnicą wiedzy historycznej na temat krakowskiego życia kawiarnianego jest książka Kawa i ciastko o każdej porze. Historia krakowskich kawiarni i cukierni Krzysztofa Jakubowskiego. Pełna barwnych historii i anegdot, z archiwalnymi i współczesnymi fotografiami zaciekawia, przybliża historię dziejów krakowskich kawiarni, cukierni i palarni kawy od 1770 do 2000 r. Chce się czytać: o pierwszej na poziomie europejskim kawiarni Wintera w Krakowie, urządzonej na wzór wiedeński w Rynku przy ul. Grodzkiej; o niewielkiej kawiarence prowadzonej przez matkę komediopisarza Michała Bałuckiego; o kawiarni Retmana naprzeciw kościoła św. Wojciecha; o kawiarni artystycznej Antoniny i Michała Koziarskich przy pl. Szczepańskim czy Drobnerówce, jakiej nie powstydziłby się ani Paryż, ani Wiedeń. • Także o niezbyt dziś lubianej, ale kiedyś jednej z najp­opul­arni­ejsz­ych w mieście kawiarni, Jamie Michalika przy ul. Floriańskiej 45, w której powstał słynny kabaret Zielony Balonik, spotykali się tam młodopolscy poeci: Lucjan Rydel i Kazimierz Przerwa-Tetmajer, malarze: Stanisław Wyspiański, Włodzimierz Tetmajer, Józef Mehoffer, Leon Wyczółkowski i Jacek Malczewski, a także aktorzy i krakowska cyganeria. Na smakowitego mazurka przychodził tam Józef Piłsudski z córkami, a swoje wiersze recytowali: Wisława Szymborska i Czesław Miłosz. O kawiarni u Sauera, na rogu ulic Sławkowskiej i Szczepańskiej, w dzisiejszym Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką”, w której spotykali się artyści, przedstawiciele świata nauki, literaci, muzycy i melomani. O kawiarnii Noworolski, niegdyś cukierni Jana Noworolskiego ze Lwowa, która podobnie jak Jama Michalika była miejscem spotkań środowiska artystyczno-literackiego Krakowa. • Krakowianie pamiętają na pewno takie miejsca jak Marago przy ul. Zwierzynieckiej czy Kolorowa przy ul. Gołębiej, ale także bar kawowy Rio, ulubione miejsce Tadeusza Kantora czy Piotra Skrzyneckiego. Niestety, większość z kultowych kawiarni nie przetrwała II wojny światowej i okresu komunizmu. Sentyment do tych miejsc jednak pozostał, podobnie jak zwyczaj niespiesznego popijania małej czarnej. Brakuje tylko niezwykłego klimatu, który sprawiał, że krakowskie kawiarnie wciąż tętniły życiem. • Zapraszam więc na niecodzienny spacer do miejsc o niepowtarzalnym klimacie, nierzadko będących sceną epokowych dla Krakowa wydarzeń. • Małgorzata Czerwiec-Dzierżymirska • Biblioteka Kraków
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Nawet jeśli czegoś nie widzisz, nie znaczy to jeszcze, że nie istnieje. • Wiele największych cudów tego świata pozostaje niewidzialnych dla oka. • Ufając w rzeczy niewidzialne, sprawiasz, że stają się jeszcze bardziej potężne i cudowne. (fragm. książki „Dziewczynka, która wypiła księżyc”) • [Spoiler] Powieść napisana jest pięknym, poetyckim językiem. W niezwykły sposób ukazuje ponadczasowe prawdy o tym, że dobro zawsze zwycięża, a zło zostaje pokonane, o tym, że wcale nie trzeba być pięknym, aby znaleźć prawdziwą miłość i szczęście. Powieść wciąga bez reszty. Myślę, że spodoba się młodzieży w wieku 10+, niezależnie od płci. Niewątpliwie może też urzec wielu dorosłych. Serdecznie polecam! • Małgorzata Koźma • Biblioteka Kraków
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Sztuka ma podsuwać myśli, które bez niej nie przyszłyby nam do głowy (fragm. książki „Dlaczego sztuka pełna jest golasów? i inne ważne pytania”) • Czy można dzieciom opowiedzieć o sztukach plastycznych (malarstwie, rysunku, grafice, architekturze) i pokrewnych dziedzinach w przystępny, ale również ciekawy sposób? Czy można oswoić trudne terminy, jak kubizm, op-art, synestezja, pointylizm, petroglify czy też sztuka konceptualna? Oczywiście, że tak, ale pod jednym warunkiem. Musi to być książka Susie Hodge, o nieco przewrotnym tytule: „Dlaczego sztuka pełna jest golasów? i inne ważne pytania”. • Książka jest przykładem lektury, która łamie stereotyp, że o skomplikowanych rzeczach trudno jest opowiedzieć dzieciom. Autorka za pomocą nietypowych pytań, ale też niebanalnych odpowiedzi, prowadzi młodego czytelnika szlakiem różnych kierunków, stylów, nurtów, dzieł sztu-ki i artystów poszczególnych epok. W książce można znaleźć słynne dzieła sztuki, jak Krzyk Edvarda Muncha, Narodziny Wenus Sandro Botticellego, Słoneczniki Vincenta van Gogha, Dziewczyna z perłą Johannesa Vermeera, czy Bachus i Ariadna Tycjana, ale również mniej znane, jak na przykład Chop Suey Edwarda Hoppera, Pudrująca się kobieta Georgesa Seurata czy Stalowa ryba Aleksandra Caldera. W trakcie czytania można uzyskać odpowiedzi na pytania często zadawane przez młodych czytelników: dlaczego artyści tak uwielbiają malować jabłka i pomarańcze, dlaczego niektóre obrazy robią wrażenie niedokończonych, a inne są niewyraźne, po co artyści malują widoki, czy artyści ściągają od siebie, dlaczego niektóre dzieła sztuki wydają się takie dziecinne, czy aby oglądać obrazy, trzeba być mądrym i wreszcie dlaczego dzieła sztuki są takie drogie. • Zaletą książki jest to, że nie trzeba jej czytać od deski do deski, można otworzyć na dowolnej stronie i przeczytać pytanie oraz odpowiedź. Pozy­cjęs­zcze­góln­ie rekomenduję do czytania rodzicom wspólnie z dziećmi, z korzyścią dla obu stron. Książka dedykowana jest czytelnikom w wieku szkolnym, ale myślę, że i wielu dorosłym bardzo się spodoba, nawet jeśli do tej pory sztuka to była dla nich tylko czysta abstrakcja. • Małgorzata Koźma • Biblioteka Kraków
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Które jajko jest największe? Dlaczego czasami są dwa żółtka? I czemu Salvador Dali malował jajka? Odpowiedzi na te pytania i wiele innych można znaleźć w książce Elizy Piotrowskiej „Jajo. Jajka w gnieździe i kosmosie, czyli kogel-mogel dla dociekliwych”. • Napisana bardzo przystępnym językiem, pełna wiedzy, ciekawostek i humoru przeprowadzi rodziców i dzieci przez historię jajka w przedziwnych dziedzinach. Począwszy od Rzymian, poprzez morze i mrówki, aż do kosmosu – okazuje się, że historia jaja w wielu kontekstach to jedna z najbardziej ekscytujących przygód. To nie tylko kury, ptaki i ryby, ale również Kolumb, Faberge, pisanki, skorupki, a nawet człowiek; podobno od jajka wszystko się zaczęło. Fantastyczne ilustracje Asi Gwis dodają książce niezwykłego uroku. • „Jajo. Jajka w gnieździe i kosmosie, czyli kogel-mogel dla dociekliwych” to ponad 90 stron faktów, ciekawostek i wspaniałej zabawy w odkrywanie informacji na temat jajka. Czytając należy pamiętać, że czym skorupka za młody nasiąknie, tym na starość trąci, a jajko może okazać się mądrzejsze od kury (szczególnie jeśli książkę przeczyta dziecko bez rodzica), najważniejsze jest jednak to, że akurat z tą książka nie trzeba obchodzić się jak z jajkiem. • Jolanta Oleksa • Biblioteka Kraków
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Komeda – lekarz dusz • Któż z fanów jazzu w naszym kraju nie zna nazwiska Krzysztofa Komedy, genialnego kompozytora i pianisty, prekursora w Polsce jazzu nowoczesnego, autora muzyki filmowej? • Wydana przez Wydawnictwo Znak biografia tego artysty – doktora medycyny, który zawód lekarza porzucił dla uprawiania muzyki – jest obszernym tomiskiem liczącym ponad 500 stron. To pełen szczegółów, solidnie udokumentowany zapis jego krótkiego, ale jakże intensywnego pod względem twórczym życia (1931–1969), ukazany na tle wielkich wydarzeń i codzienności, konkretnych dat oraz miejsc, w pierwszych dekadach PRL-u. • Przyjęty przez autorkę biografii sposób prezentacji losów jej bohatera jest mi bliski. W podobny sposób sam starałem się przedstawić inną gwiazdę polskiej kultury lat 50. i 60. – pisarza Marka Hłaskę – w dwóch swoich książkach napisanych przed ponad ćwierćwieczem („Hłasko nieznany” i „Śladami Marka Hłaski”). Drogi obu postaci – Komedy i Hłaski – splotły się zresztą w USA; obaj umarli młodo. • Magdalena Grzebałkowska, znana z kilku głośnych biografii, w swoim opracowaniu o Komedzie dokonała tytanicznej pracy. Przeglądając i weryfikując, segregując i utrwalając bogactwo materiału. W tomie są fakty, anegdoty, cytaty, wypowiedzi świadków, relacje, wspomnienia snute po latach. Na stronach pojawiają się głośne i znaczące nazwiska ze świata artystyczne-go związanego nie tylko ze środowiskiem jazzowym u nas, jak i za granicą. • Dla historii polskiego jazzu biografia „lekarza dusz”, jak określano Komedę, to wprost wymarzona opowieść z detalami o początkach i rozwojem tej muzyki w powojennej Polsce, a także o znaczącej w tym procesie roli Krakowa. • Komeda… to książka fascynująca, godna polecenia na zimowe wieczory, ale jej lekturze winna towarzyszyć w tle muzyka Komedy oraz jego ulubionych gigantów światowego jazzu i polskich mistrzów tego gatunku. • Biblioteka Kraków • Piotr Wasilewski
Ostatnio ocenione
1 2 3 4 5
...
12
  • Dziewczynka, która wypiła księżyc
    Barnhill, Kelly Regan
  • Dlaczego sztuka pełna jest golasów?
    Hodge, Susie
  • Jajo
    Piotrowska, Eliza
  • Komeda
    Grzebałkowska, Magdalena
  • Mój mąż i ja
    Seward, Ingrid
  • Ryba na drzewie
    Hunt, Lynda Mullaly
edytakorcz
buzek77
monikaperier
frugola25
klaudiak83
wsolkakrakow
carrie_86
werrka
ewa17
mariazachara
ewelinawykrota
adam.goraj
dominika_s1
arami3
hobotela
slawek.szlachetka
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
W czasach, gdy na półkach księgarskich króluje literatura fantasy, książki odwołujące się do klasycznego gatunku hard science fiction stały się rzadkością. Z tym większą przyjemnością sięgnąłem po „PUSTĄ ZIEMIĘ” autorstwa Bohdana Szymczaka. • To powieść osadzona w klimacie klasycznej podróży międzygwiezdnej, która jak sądzę, została wprowadzona przez autora jedynie jako pretekst by wysłać bohaterów w przyszłość, a później wraz z nimi odkrywać zmiany, jakie zaszły na Ziemi po 752 latach. Futurologia jest bowiem głównym tematem powieści i trzeba uczciwie przyznać, że autorska wizja przyszłości jest nie tylko obrazowo i interesująco przedstawiona, ale też wiarygodnie umotywowana. Autor opisał rozwój globalnego społeczeństwa, którego zaczątki obserwujemy już dzisiaj i prowadząc dalej logiczny wywód doprowadził ludzkość do stanu, jaki według niego osiągnie za ponad siedemset lat. • Wartość powieści podnoszą również zawarte w niej wątki filozoficzne, gdyż to one w dużej mierze stanowią o tym, jakie będzie to społeczeństwo przyszłości. Dla polskiego czytelnika poglądy ludzi przyszłości mogą być trudne do zaakceptowania lub wręcz kontrowersyjne, gdyż zgodnie z przewidywaniem autora, społeczeństwo przyszłości będzie opierać się o system wartości, będący echem filozofii buddyjskiej. Postawione w powieści pytanie o sens istnienia, nie jest jedynie zabiegiem retorycznym, a udzielona odpowiedź z pewnością nie okaże się dla większości czytelników oczywista. Warto przemyśleć stanowisko autora, gdyż pozwoli to dostrzec w nim głębokie przesłanie, które okazuje się prawdziwe, niezależnie od wyznawanego przez czytelnika systemu wartości. • Nie mniej interesującym wątkiem jest opis podróży kosmicznej i problemów z jakimi borykają się bohaterowie. Są to zarówno problemy natury technicznej, jak i emocjonalnej. Pisarz wykazał się tu dużą znajomością tematu – technika przyszłości jest przekonująca a postaci bohaterów zróżnicowane i szczegółowo opracowane. To też należy do mocnych stron książki. Motywacje bohaterów wyruszających w podróż życia mogą zaskoczyć, ale chwilę później czytelnik odkryje, że właśnie tacy są prawdziwi ludzie, całkiem odmienni od tych sztucznie kreowanych, papierowych i nieskazitelnych zdobywców Kosmosu. Także uczucia, które w sposób nieunikniony pojawiają się pomiędzy uczestnikami wyprawy, są niebanalne i stają się coraz bardziej złożone w miarę jak rozwija się akcja. • Powieść idealnie wpisuje się w gatunek twardej fantastyki naukowej. Nie znajdziemy tu mieczy świetlnych ani skoków w nadprzestrzeń – wszystkie elementy twardo trzymają się współczesnej wiedzy naukowej, zarówno dotyczącej realiów podróży kosmicznej jak i wizji rozwoju sztucznej inteligencji. Jeśli dodać do tego wciągającą akcję i fabułę stopniowo odsłaniającą przed czytelnikiem tajemnice przyszłości, to otrzymamy receptę na książkę doskonałą, przy której nikt nudził się nie będzie. • Nie zawaham się użyć stwierdzenia, że „PUSTA ZIEMIA” może okazać się zwiastunem odrodzenia gatunku hard science fiction. Oby więcej podobnych książek ukazało się na rynku.
foo