Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Biblioteka Kraków
[awatar]
Biblioteka Kraków
Rodzaj: Biblioteki publiczne
Telefon: 12 61 89 100
Województwo: małopolskie
Adres: Plac Jana Nowaka Jeziorańskiego 3
31-154 Kraków
E-mail: administracja@krakowczyta.pl

GODZINY OTWARCIA

Informacje na temat zmiany godzin otwarcia filii Biblioteki Kraków znajdują się na stronie Biblioteki Kraków

1 stycznia 2017 roku z połączonych czterech niezaleznych sieci bibliotek dzielnicowych: Nowohuckiej, Krowoderskiej, Podgórskiej i Śródmiejskiej powstała Biblioteka Kraków - samorządowa instytucja kultury Gminy Miejskiej Kraków.

Misją Biblioteki Kraków jest zapewnienie powszechnego dostępu do różnorodnych zbiorów bibliotecznych, a także dostarczenie wysokiej jakości usług skierowanych do wszystkich grup użytkowników; szczególnie dzieci i młodzieży oraz osób z niep­ełno­spra­wnoś­cią. To również inspirowanie i wspieranie rozwoju intelektualnego, podejmowanie działań na rzecz zwiększenia obecności książki w życiu społecznym mieszkańców Krakowa i podnoszenie ich kompetencji czytelniczych, a także ochrony dziedzictwa kulturowego i literackiego Krakowa.

Strona internetowa

Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5
...
25
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Bo najtrudniej jest mówić o rzeczach najprostszych • Czy łatwo jest mówić o uczuciach w taki sposób, aby opowieść była zrozumiała dla najmłodszych? Na pewno nie. Jednak Janusz Leon Wiśniewski z taką łatwością porusza się po tej delikatnej materii, iż opowiadania zawarte w zbiorze zatytułowanym Uczucia: dziecinne opowieści o tym, co najważniejsze czyta się nie tylko z wielką przyjemnością, ale i wzruszeniem. Opowieści dotyczą emocji. I tych pozytywnych, i tych negatywnych,nieobcych każdemu z nas. • Główny bohater, ośmioletni chłopiec, którego imienia nie poznajemy, pokazany zostaje w codziennych, zwykłych sytuacjach zarówno tych, które dzieją się w jego domu rodzinnym, jak i tych mających miejsce w szkole, a które wywołują w nim różnego rodzaju uczucia. Od radości po gniew, od strachu po tęsknotę, od dumy po wstyd. Autor, opowiadając historie z życia chłopca, wyjaśnia na ich przykładzie młodym czytelnikom, czym jest zaufanie i jak można je stracić, dlaczego ludzie biedni nie powinni się wstydzić, za to powinni się wstydzić ludzie głupi, że szczęście i radość smakują słodko niczym sok z pomarańczy, a zemsta jest zawsze najgorszym doradcą. Historyjki są krótkie, ale przepełnione ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Dodatkowo wielkim walorem książki, którego nie sposób przecenić, jest szata graficzna. Wydawnictwo Tadam dołożyło wszelkich starań, aby książka J.L. Wiśniewskiego była prawdziwą wydawniczą perełką. Ilustracje są delikatne, subtelne, jakby rozmyte, utrzymane w tonacji blad­onie­bies­kiej­, strony rozkładają się w formie harmonijek, są w nich wycięte otwory zachęcające do spojrzenia w głąb zarówno książki, jak i samego siebie. Bardzo oryginalne i nietypowe, a przede wszystkim atrakcyjne dla młodego czytelnika. Ogromne wyrazy uznania należą się ilustratorce – Ani Jamróz, która swoimi rysunkami wspaniale oddała klimat książki. Myślę, że jest to wydanie, które nie tylko pod względem treści, ale też pod względem edytorskim zaciekawi tych młodych i tych nieco starszych czytelników. • Małgorzata Koźma • Biblioteka Kraków
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Nowe życie w Nowej Hucie • Monika – piętnastoletnia bohaterka książki „Marzycielki” krakowskiej pisarki Katarzyny Majgier – uważa, że nie wyróżnia się niczym wśród swoich rówieśników. Lubi, kiedy rzeczy mają swoje miejsce, chętnie porządkuje je według kolorów, ceni sobie porządek, uważa jednak, że nie jest obdarzona żadnym talentem. Co innego jej młodsza siostra – Liliana – wrażliwa, z niezwykłą wyobraźnią (do tego stopnia, że mimo bycia nastolatką nadal ma wymyśloną przyjaciółkę), której pisana jest artystyczna droga. Siostry mieszkają z rodzicami w niewielkiej miejscowości, w domu z ogrodem. Znają wszystkich sąsiadów, mają bliski krąg przyjaciół, swoje wydeptane ścieżki, które los niestety plącze. Okazuje się, że rodzice nastolatek się rozwodzą. Dziewczyny nie są tym faktem zaskoczone – rodzice często się kłócą. Nie spodziewają się jednak przeprowadzki. Mama nastolatek kupuje mieszkanie w Nowej Hucie. Monika nie jest z tego powodu zadowolona – przy okazji pierwszej wizyty w nowym miejscu wszystko wydaje jej się szare, bure i nieciekawe pod każdym względem. Mamie i siostrze nowe mieszkanie i lokalizacja bardzo się podoba. Liliana uważa, że w Nowej Hucie będą naprawdę szczęśliwe. Monika nie może uwierzyć, że można być przekonanym do ciasnej klitki w zapyziałym blokowisku – jak widzi przyszłe mieszkanie i dzielnicę. Po przeprowadzce i poznaniu pierwszych sąsiadów siostra Moniki przekonuje ją, że w Nowej Hucie wszyscy są tacy mili. Wkrótce Monika ma okazję się o tym przekonać – ciekawy zbieg okoliczności spowoduje, że nastolatka • zweryfikuje swój pogląd na nowe miejsce. • Marzycielki to bardzo dobrze napisana opowieść o tym, czym jest tak naprawdę przyjaźń. Ciekawie nakreślony jest tu wątek nie tylko przyjaźni głównych bohaterek, przyjaciółki wymyślonej, która uosabia kontakt z naturą, ale również młodzieńczych sympatii mamy Moniki i Liliany. Narracja prowadzona przez główną bohaterkę powieści powoduje, że historia nabiera wiarygodności. Marzycielki to także historia o pierwszym zakochaniu i nastoletnim zmaganiu ze zmianami w życiu. Autorce udało się stworzyć galerię niezwykłych, oryginalnych postaci – za którymi można zatęsknić po przeczytaniu książki. • Ewa Cywińska • Biblioteka Kraków
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Wnet i tak zginiemy… • Pracowite ręce człowieka dbają o ziemię, żeby dobrze rosło się nasionkom. Podlewa, dogląda, troszczy się jak może. Nadchodzi jednak dzień, kiedy człowiek zakłada kalosze, wyjmuje koszyk ze spiżarni i wyrusza na łowy, krwawe i okrutne. • Już Jan Brzechwa zastosował personifikację warzyw w swoim wierszu „Na straganie”. Pogawędki i przekomarzania przeszły nagle w kłótnię, którą przerwała kapusta uświadamiając warzywom, że te spory nie są potrzebne, bo wkrótce i tak wszystkie zginą w zupie... Magdalena Szeliga w swojej książce poszła nieco dalej, stawiając pytanie, co jeśli rośliny miałyby uczucia? Horror to zbiór dwudziestu minithrillerów, przedstawiający w sposób niezwykle obrazowy okrucieństwo człowieka wobec warzyw i owoców. Człowiek przedstawiony został jak najgorszy psychopata, dręczyciel i morderca. On hoduje te rośliny, aby potem, gdy dojrzeją, zerwać je, uprowadzić do swojego domu i znęcać się nad nimi na różne sposoby – kroić, rozrywać, wbijać nóż we wnętrzności, przypiekać żywcem, używać wymyślnych narzędzi tortur. Złowrogie ręce, „żarłoczne ręce” – sięgną wszędzie tam, gdzie zobaczą żywy owoc. • Każdy z bohaterów ma swoją smutną historię, każdy ma swoje indywidualne cechy, które wyróżniają go od innych. Podejrzliwy ziemniak, ciekawska kukurydza, uczuciowy karczoch, próżny słonecznik, pewny siebie ananas czy małe słodkie groszki – wszystkich spotka ten sam los – zostaną w niewybredny sposób zamordowane przez człowieka. I nawet te rośliny, które od pokoleń wiedzą, że hodowane są, aby w rozkwicie swego życia pójść na śmierć, przekonują się, że okrucieństwo człowieka nie zna granic. Winogrona wiedziały, że umrą w młodości, nie bały się, kiedy nadszedł dzień, gdy odrywano je od łodyg. Czekało je jeszcze życie po śmierci i akceptowały swój los. Nie przewidziały jednak, że człowiek skaże je na największy dla nich horror – starość. Tym razem przewrotny człowiek zerwał winogrona nie po to, aby zrobić z nich wino, ale ususzyć je na rodzynki! Kalafior wie, że stworzył go człowiek i decyduje o jego życiu i śmierci. Jest pogodzony ze swoim losem i chce zginąć z godnością, ale czy to możliwe, skoro podzielono go na małe kawałki, obtoczono klejącym ciastem, a potem rzucono na rozgrzany olej... Zadziwiająca jest determinacja i nadzieja do samego końca tych torturowanych owoców i warzyw, że uda im się przeżyć, choćby w jednym kawałku... • Niezwykła, pięknie wydana książka M. Szeligi jest zilustrowana przez utalentowaną Emilię Dziubak, jej prace wielokrotnie wystawiane były w kraju i za granicą. Wspaniałe obrazy, mroczne i niepokojące, pełne motywów roślinnych, nasycone intensywnymi kolorami, trafnie oddają klimat tych strasznych historii. Ilustratorka z wielką precyzją odmalowała emocje na „twarzach” owoców i warzyw. • „Horror” M. Szeligi to książka przeznaczona raczej dla starszych dzieci, młodsze mogą nie zrozumieć czarnego humoru, który zaserwowała nam autorka i nie raz mogłyby się polać łzy nad losem startej marchewki, rozgniecionego pomidora czy okrutnie wydrylowanych czereśni... • Maria Twardowska-Hadyniak • Biblioteka Kraków
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Pisarka i autorka biografi i najz­nami­enit­szyc­h osobistości polskiej historii i kultury (m.in. Kościuszki, Mickiewicza, Słowackiego, Norwida, Chopina, Sienkiewicza, Żeromskiego), historyk literatury, świetny fotografik, scenarzystka, autorka wystaw, spektakli, programów telewizyjnych i radiowych – Barbara Wachowicz (zm. 2018) – dotarła chyba wszędzie tam, gdzie przed laty bywał poeta Jan Kasprowicz. • Od kujawskiej kolebki, poprzez Inowrocław, Poznań, Opole, Racibórz, epizod lipski, Wrocław, Lwów, aż po Poronin i Harendę, najbliższą mojemu sercu. Motto do książki Czas nasturcji. Ścieżkami Kasprowicza autorka pozwoliła wybrać wielbicielom talentu poety. Unikalne fotografie, wiersze, fragmenty listów, wspomnień, cytaty, wszystko to składa się na fascynującą biografię autora hymnów Święty Boże i Salve Regina. Pierwsze lata życia przyszły poeta spędził w prostej, szymborskiej chacie, z ojcem harującym na utrzymanie rodziny i ukochaną, najważniejszą matką. Wyboista droga wiodła od biedy, ciężkiej pracy, niepowodzeń szkolnych, aresztowań – do poezji i nauki. • Dopiero ostatnia żona opromieniła jego życie. Niestety, własnym domem, przystanią, o której marzył, dane mu było cieszyć się tylko trzy lata. Odszedł w niedzielę 1 sierpnia 1926 r., Marusia zerwała wtedy ich ukochane nasturcje, które zasuszone do tej pory są na Harendzie. Małżonkowie spoczywają w mauzoleum obok swojego domu. • Szkoda, że książka pisarki losu polskiego i ministra patriotyzmu (za wyjątkowy dar przekazywania młodzieży polskiej skarbów narodowego dziedzictwa) nie doczekała się jeszcze drugiego wydania. Czas najwyższy to zmienić. • Joanna Muniak • Biblioteka Kraków
  • [awatar]
    Biblioteka Kraków
    Matka, mama, mamusia, mamunia, mamcia – słowo, które dla każdego dziecka, bez względu na to czy ma lat trzy, czy sześćdziesiąt trzy zazwyczaj brzmi i kojarzy się z czułością i bezpieczeństwem. Gdy nam w życiu ciężko i źle, do kogo pójść jak nie do mamy? O mamie też, a raczej o mnogości rodzajów mam, opowiada książka hiszpańskiej pisarki – Raquel Díaz Reguera. • W pozycji Mama jest tylko jedna, a tu mamy wszystkie wyróżniła oraz w niezwykle ciekawy sposób opisała aż trzydzieści typów, czyli najbardziej repr­ezen­taty­wnyc­h postaci, jakie może przybrać każda matka, nadal pozostając sobą, czyli najwspanialszą, jedyną i niepowtarzalną mamą. Wśród dowcipnie scha­rakt­eryz­owan­ych rodzajów matek można znaleźć typy tradycyjne: Mamę Kwokę, która swoje dzieci trzyma mocno pod swoimi skrzydłami, Mamę Optymistkę, wiecznie uśmiechniętą, Mamę Wrzeszczkę, której krzyk słychać na końcu świata, a nawet dalej, Mamę Kaprala, zawsze stawiającą na swoim, Mamę Nie Usiedzi w Domu, której ulubionym sportem jest spacerownictwo, Mamę Spod Igiełki, zawsze perfekcyjną, ale także typy nieco nowatorskie: Mamę Akrobatkę, zgrabnie lawirującą między piętrzącymi się codziennymi obowiązkami, Mamę Animatorkę, dla której życie to jedno wielkie przyjęcie urodzinowe, Mamę Hipiskę, żyjącą w zgodzie z naturą czy Mamę Sportsmenkę, niewyobrażającą sobie dnia bez porannego joggingu. • Autorka z dużą dozą humoru, a czasem nawet ironii, opisuje rodzicielki, ich zalety, ale też wady, bo przecież nie ma mamy idealnej, choć każda matka jest idealna na swój sposób. Dużym walorem książki są jej ilustracje. Rysunki stworzone przez Raquel Díaz Reguerę zachwycają. Książkę serdecznie polecam każdemu rodzicowi i każdemu dziecku do wspólnej lektury! • Małgorzata Koźma • Biblioteka Kraków
Ostatnio ocenione
1 2 3 4 5
...
20
  • Uczucia
    Wiśniewski, Janusz Leon
  • Marzycielki
    Majgier, Katarzyna
  • Horror
    Szeliga, Madlena
  • Czas nasturcji
    Wachowicz, Barbara
  • Mama jest tylko jedna, a tu mamy wszystkie
    Díaz Reguera, Raquel
  • Michał i 38
    Witek, Rafał
timiranik
gabi.ob
magdalena.kotarba
ada.hareza
barbarapruska1
Opole MBP
natali.home2017
aga30krk
karolina_nykiel
edyta.szczepanek
kitalamarta
kamila_swierszcz
bjakubowska
kubala.barbara
januszwladyslaw
annaagata77
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Twoje dziecko nie ma jeszcze karty bibliotecznej? Zapisz je do biblioteki, a w prezencie otrzyma Wyprawkę Czytelniczą na dobry czytelniczy start! Akcja przeznaczona dla dzieci w wieku 3-6 lat, również tych, które posiadają już własną legitymację czytelnika. • Są takie wydarzenia i rytuały w życiu dziecka, które nie tylko pozostają na długo w pamięci, ale mają też istotny wpływ na jego dorosłe życie. Badania wykazują, że dzieci wychowywane pośród książek są bardziej pewne siebie, mają większy niż rówieśnicy zasób słownictwa i dobrze rozwiniętą wyobraźnię. Pożytki z czytania mają także konkretny wymiar materialny: czytające dzieci osiągają sukcesy i zarabiają więcej od tych, które nie czytają. • Ważną rolę w kształtowaniu Małego Czytelnika odgrywa biblioteka: uczy go samodzielności, podejmowania pierwszych własnych wyborów, rozwija myślenie oraz nawyk czytania i pogłębiania wiedzy. Biblioteka to miejsce, gdzie rodzic wspólnie z dzieckiem może spędzić czas w sposób twórczy oraz przeżyć nową, fantastyczną przygodę z wypożyczoną książką. A to wszystko za darmo! • Jednym z tych ważnych doświadczeń w dzieciństwie mogą być pierwsze wizyty w bibliotece, dlatego Instytut Książki przygotował prawdziwą gratkę dla najmłodszych miłośników książek i ich rodziców w ramach ogólnopolskiej kampanii „Mała książka – wielki człowiek”. • Od października 2019 r. w filiach Biblioteki Kraków na dzieci w wieku 3 do 6 lat będzie czekał wyjątkowy prezent – Wyprawka Czytelnicza. Wyjątkiem są Filie nr 1 i nr 25, gdzie nie ma działów dziecięcych i aktualnie remontowanej Bibliotece Głównej (ul. Powroźnicza 2) i Filii 51. • W wyprawce dzieci znajdą książkę, dostosowaną pod względem formy i treści do potrzeb przedszkolaka i spełniającą najwyższe standardy w projektowaniu pięknych i mądrych książek dla najmłodszych, a także Kartę Małego Czytelnika. Za każdą wizytę w bibliotece, zakończoną wypożyczeniem minimum jednej książki z księgozbioru dziecięcego, Mały Czytelnik otrzyma naklejkę, a po zebraniu dziesięciu zostanie uhonorowany imiennym dyplomem potwierdzającym jego czytelnicze zainteresowania. • W wyprawce znajdą coś dla siebie także rodzice – przygotowana dla nich broszura informacyjna przypomni o nieocenionej roli czytania w rozwoju ich dziecka oraz o rozmaitych korzyściach wynikających z częstego odwiedzania biblioteki. • [Obraz]
Podróż sentymentalna ze zbrodnią w tle • Przemysława Borkowskiego zna – nie przesadzę – cała Polska. Najwyższy wzrostem członek Kabaretu Moralnego Niepokoju, obchodzącego w tym roku 25-lecie istnienia, rozbawia publiczność od wielu lat. U boku Roberta Górskiego i Mikołaja Cieślaka stworzył niezliczoną ilość skeczów i humorystycznych kreacji. • Urodzony w Olsztynie ukończył studia na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie wraz z kolegami założył najbardziej rozpoznawalny, przez wielu uważany za najlepszy w kraju kabaret. • Choć z pewnością w tym względzie Borkowski czuje się spełniony, to dusza filologa wygenerowała kolejne wyzwania. Pisze wiersze (brał m.in. udział w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Georga Trakla w 2017), felietony i powieści kryminalne. Ostatnia z nich, „Zakładnik” (Czwarta Strona, 2017) napisana w konwencji powieści drogi jest ukłonem w stronę rodzinnego miasta, gdzie autor spędzał dzieciństwo i młodość. • Dlatego z równą lekkością porusza się – animując swe postaci – zarówno po telewizyjnym studio w Warszawie, jak po wiejskich, mazurskich drogach. W tych „pięknych okolicznościach przyrody” bohaterowie (młoda, atrakcyjna, ambitna i żądna sukcesu dziennikarka Karolina Janczewska i borykający się z osobistymi problemami psycholog Zygmunt Rozłucki) wikłają się w trudną, dete­ktyw­isty­czną­ grę, próbując rozwiązać zagadkę tajemniczego morderstwa sprzed wielu lat. Czynią to z różnych pobudek, ale mają wspólny cel. • Jak u Hitchcocka, akcja rozpoczyna się od swoistego „trzęsienia ziemi”, a potem napięcie już tylko wzrasta. Powieść Przemysława Borkowskiego stanowi niezwykle wciągający kryminał, w którym niezwykle ważną rolę odgrywa element psychologiczny. Mnożą się behawioralne analizy stanów emocjonalnych ofiar i ich katów, przeżywających moralne dylematy, przy czym mistrzowsko skonstruowana fabuła trzyma czytelnika w napięciu do ostatnich stron książki. • – Pociągała mnie zawsze ta ciemniejsza strona ludzkiej natury. Dlatego w moich tekstach zawsze ktoś ginie… Powiedziałem tak przy wydaniu poprzedniej swojej książki i wtedy był to rodzaj żartu. Ale to rzeczywiście to sprawdziło się. Po wydaniu „Zakładnika” dałem sobie prawo do tego, by mówić o sobie „pisarz” – wyjaśnia autor w wywiadzie dla Gazety Olsztyńskiej. • Zwraca uwagę niezwykła naturalność dedukcji, gdyż duet bohaterów nie stosuje nowoczesnych metod śledczych praktykowanych przez policję. Decyduje przede wszystkim logika, inteligencja i umiejętność kojarzenia faktów. • Nie znajdą tu Państwo zwyczajowych dialogów toczonych na komendach, komisariatach; w kostnicach i prosektoriach, królujących we współczesnym kryminale polskim. Ba, rola oficera śledczego schodzi zdecydowanie na drugi plan. Liczy się bowiem rozgrywka między dobrem a złem, nie tylko w aspekcie dynamicznej akcji, ale też w sferze fi lozofi cznej, myślowej, wartościującej rzeczywistość. • Autor, jakby w ślad za Jackiem Kaczmarskim, zadaje sobie i nam pytanie: Co się stało z nasza klasą? Odpowiedzią są perfekcyjnie skonstruowane sylwetki, w których – posługując się w dalszym ciągu retoryką barda „Solidarności” – wyraźnie widać „twarze dzieci”. Jest więc miejscowa piękność, w której kochają się wszyscy chłopcy; lokalny Casanova (przedstawiciel bananowej młodzieży) i jego zakompleksieni koledzy. Jest też hierarchat starszego pokolenia, przeciwny wszelkim mezaliansom i predestynujący swoje pociechy do życia w lepszym świecie. • Czy w tym przypadku sprawdzi się przysłowie o skorupce, która nasiąka za młodu? Przekonajcie się Państwo sami, sięgając po „Zakładnika”. Emocje gwarantowane. • Janusz Mika
foo