Żołnierz

Autor:
Roman Pankiewicz
Ilustracje:
Dorota Supkowska
Wydawca:
Roman Pankiewicz
Wydane w seriach:
5 ważnych zawodów
ISBN:
978-83-934556-7-6
Autotagi:
druk
ikonografia
książki
poezja
wiersze
Wypożycz w krakowskiej bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Recenzje
  • Wierszyki Pankiewicza są przykładem że dzisiaj Goździkowa może być lekarzem, bloger - ekspertem w dziadzinach naukowych, a grafoman - literatem. Grafomaństwo straszne, literackie disco-polo. Gdybym była przedstawicielem któregoś z opisywanych w pięciu książeczkach zawodów - to obraziłabym się. Wierszyki są tak prostackie, rymy wymyślane na siłę, zwrotki pozbawione sensu i co najważniejsze, nic konkretnego o prawdziwym zawodzie nie mówią. Ot, żołnierz szuka sów w lesie a policjant ogania się od much. Taka bzdura że przykro to czytać. Szkoda że książkę dzisiaj może wydać każdy, Boże widzisz i nie grzmisz! Pozostawmy pisanie wierszyków literatom. To, że dana książeczka jest przeznaczona dla dzieci nie musi naprawdę oznaczać, że może to być książeczka głupia! Uwaga cytat: • "Na poligon lecą drony, • za nimi lecą gawrony. • Późno w nocy czołgi świecą, • za nimi żurawie lecą. • Wielu ludzi, dużo ptactwa • ciągnie do żołnierzy bractwa" • Błagam, nie dawajcie tego dzieciom!!! Roman Pankiewicz ma sprawnie opracowaną strategię prowadzenia spotkań autorkich w bibliotekach - jego przebieranki dla dzieci są ciekawe. Szkoda że nie ogranicza się tylko do prowadzenia spotkań, tylko NIESTETY bierze się jeszcze za samodzielne pisanie wierszyków... • Uwaga cytat: • "Przyleciały ufoludki, • postawili różne budki • więc strażacy przyjechali, • wszystkie budki pozbierali • Zły obrót przybrały sprawy, • plac z budkami był ciekawy" • Jeśli "Strażak" - Pankiewicza ma zastąpić klasykę "Pali się! - Brzechwy, to ja się wyprowadzam z tego kraju. Biblioteki powinny mieć zakaz promowania tych książek. Wstyd!
Dyskusje
  • Wierszyki Pankiewicza - literackie disco-polo
    Wierszyki Pankiewicza są przykładem że dzisiaj Goździkowa może być lekarzem, bloger - ekspertem w dziadzinach naukowych, a grafoman - literatem. Grafomaństwo straszne, literackie disco-polo. Gdybym była prze­dsta­wici­elem­ któregoś z opisywanych w pięciu książeczkach zawodów - to obraziłabym się. Wierszyki są tak prostackie, rymy wymyślane na siłę, zwrotki pozbawione sensu i co najważniejsze, nic konkretnego o prawdziwym zawodzie nie mówią. Ot, żołnierz szuka sów w lesie a policjant ogania się od much. Taka bzdura że przykro to czytać. Szkoda że książkę dzisiaj może wydać każdy, Boże widzisz i nie grzmisz! Pozostawmy pisanie wierszyków literatom. To, że dana książeczka jest przeznaczona dla dzieci nie musi naprawdę oznaczać, że może to być książeczka głupia! Uwaga cytat: • "Na poligon lecą drony, • za nimi lecą gawrony. • Późno w nocy czołgi świecą, • za nimi żurawie lecą. • Wielu ludzi, dużo ptactwa • ciągnie do żołnierzy bractwa" • Błagam, nie dawajcie tego dzieciom!!! Roman Pankiewicz ma sprawnie opracowaną strategię prowadzenia spotkań autorkich w bibliotekach - jego przebieranki dla dzieci są ciekawe. Szkoda że nie ogranicza się tylko do prowadzenia spotkań, tylko NIESTETY bierze się jeszcze za samodzielne pisanie wierszyków... • Uwaga cytat: • "Przyleciały ufoludki, • postawili różne budki • więc strażacy przyjechali, • wszystkie budki pozbierali • Zły obrót przybrały sprawy, • plac z budkami był ciekawy" • Jeśli "Strażak" - Pankiewicza ma zastąpić klasykę "Pali się! - Brzechwy, to ja się wyprowadzam z tego kraju. Biblioteki powinny mieć zakaz promowania tych książek. Wstyd! • Ciekawa jestem czy bibliotekarki ochoczo organizujące spotkania autorskie z Pankiewiczem przeczytały wierszyki i zastanowiły się choć trochę nad nimi. Jakieś przemyślenia? Jakieś opinie??...
    Odpowiedzi: 0, ost. zmiana: 09.07.2019 11:57
    Ola23   
    [awatar]
    Ola23
Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Zaskakujący obraz neapolitańskiej rodziny • Elena Ferrante to pseudonim włoskiej pisarki, która od 1992 r., czyli od chwili wydania debiutanckiej powieści, pilnie strzeże swojej anonimowości. Międzynarodową sławę zawdzięcza cyklowi, którego pierwszy tom nosi tytuł Genialna przyjaciółka. Autorka cieszy się popularnością i uznaniem czytelników na całym świecie. Jest doceniana również przez krytykę literacką, a „powieści neapolitańskie” były nominowane m.in. do najbardziej prestiżowej nagrody literackiej we Włoszech – Premio Strega. • To sprawiło, że od dłuższego czasu miałam ochotę sięgnąć po tę książkę, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie. W końcu się udało. Do biblioteki trafił audiobook, który nagrała młoda aktorka Laura Breszka. • Akcja powieści rozpoczyna się we współczesnych Włoszech. Dojrzała już Elena Greco dowiaduje się, że jej przyjaciółka z czasów dzieciństwa zniknęła pozostawiając puste mieszkanie w Neapolu. Być może Lili zrealizowała swoje marzenie i porzuciła świat, w którym żyła, wraz ze wszystkimi śladami swojej w nim obecności. Próbując znaleźć wytłumaczenie czynu przyjaciółki, Elena opowiada historię niebanalnej przyjaźni dwóch inteligentnych, bardzo różniących się dziewczynek. • Autorka, posługując się jasną, przejrzystą narracją, zabiera czytelnika w fascynującą podróż w lata 50. XX wieku na przedmieścia Neapolu, gdzie dominuje przemoc i skrajna bieda. Kreśli precyzyjny, momentami przerażający obraz codziennego życia neapolitańskiej rodziny. • Izabela Ronkiewicz-Brągiel • Biblioteka Kraków
foo