Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
Ksiazkomaniacy
Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5
...
13
  • [awatar]
    Ksiazkomaniacy
    ksia­zkom­ania­cyre­cenzje.blogspot.com • Pamiętacie jeszcze Apolla, który narozrabiał i za karę został uwięziony w ciele nastolatka? Tak rozgniewał swojego ojca Zeusa, że kara nie została cofnięta. Apollo w dalszym ciągu jest pryszczatym nastolatkiem z oponką na brzuchu, pozbawionym wszelkich magicznych mocy, które ułatwiały mu wieczne życie i jakby tego było mało teraz jest śmiertelnikiem jakich wiele, z tym wyjątkiem, że o komicznie brzmiącym imieniu i nazwisku Lester Papadopoulos. Same zniewagi i poniżenia, a to przecież tragedia dla postaci tak wielkiego kalibru jaką jest Apollo! By wrócić na Olimp i odzyskać swoją posadę musi sprostać nie lada wyzwaniu. Jedynym sposobem na powrót jest przywrócenie kilku dawno zapomnianych wyroczni. Zadanie wydaje się trudne nawet dla boga, a co jeśli musi dokonać tego zwyczajny śmiertelnik? Cena za odzyskanie boskiego statusu jest wysoka, ale może ta przygoda czegoś nauczy zarozumiałego dotąd Apolla? • Mimo że Apollo i jego przyjaciele znaleźli się tam, gdzie zamierzali przygoda nie ma końca, a właściwie dopiero teraz się rozpoczyna! Niebezpieczni wrogowie siedzą im na ogonie, a czasu coraz mniej. Spotykam nowych bohaterów, ale i tych dobrych, starych nie zabrakło. No i w końcu Apollo ulega przemianie. W pierwszym tomie był niesamowicie przemądrzały, nazbyt pewny siebie i przekonany, że mimo iż został strącony z Olimpu - nadal zasługuje na wszystko co najlepsze i może gardzić innymi. Tutaj mnie zaskoczył. Z tego chwilami irytującego chłopaka zmienia się w kogoś całkowicie innego. Udowadnia, że bycie "tym lepszym" nie zwalnia nikogo od porządnego traktowania innych. Podobają mi się zmiany w jego zachowaniu - często ma przebłyski troski, oddania i przyjaźni. • "ZADAŁEŚ TERAZ ZBYT LICZNE PYTANIA - zaśpiewała strzała. - W MĄDROŚCI MEJ NIE SYPIĘ ODPOWIEDZIAMI, JAKBYM GOOGLEM BYŁA.". • Ale czy "Mroczna przepowiednia" zachwyca? Czy Rick Riordan potrafi czymś jeszcze zaskoczyć czytelnika? Nie potrafi. Nie wydaje mi się jednak żeby było to coś złego. Coś, co jest świetne nie może być już lepsze, prawda? Młodzieżowe serie tego autora znane są przede wszystkim z char­akte­ryst­yczn­ego humoru, którego nie da się podrobić. I to niezaprzeczalne stwierdzenie. Tak było i tym razem - przy jego książkach można śmiać się do rozpuku. Kocham mitologię - od pierwszego spotkania z nią - przepadłam! Może dlatego, że lubię różne dziwne i brutalne rzeczy - tak, to pewnie dlatego. No i kochany Rick Riordan co jakiś czas daje mi szansę na powrót do mitologicznego świata w całkowicie nowym stylu. Jego pomysł jest wart tej fortuny, którą autor zarabia. Wart jest też sławy i pochwał. Wymyślić to jedno, a zrobić perfekcyjnie i sprawić, by dzieci, które nie lubią książek lgnęły do nich, to drugie. • Reasumując, "Mroczna przepowiednia" to książka idealna dla tych, którzy chcą poznać mitologię grecką z całkiem innej strony - oryginalnej, świeżej, uroczej! Ta książka to wielka dawka uśmiechu, bolącego ze śmiechu brzucha i policzków, ale i ogrom emocji i przygód. To również książka o przyjaźni, odmienności i wzajemnym szacunku, ale i o tym co w życiu powinno być najważniejsze. Świetna książka dla dzieciaków w każdym wieku. Od 5 do 105 lat. Sięgnijcie po książkę i razem z Apollem wyruszcie na niezapomnianą przygodę. • Izabela Nestioruk
  • [awatar]
    Ksiazkomaniacy
    ksia­zkom­ania­cyre­cenzje.blogspot.com • Po traumatycznych wydarzeniach Alexis nie ma chwili na odpoczynek. Od śmierci Lydii Small minęły trzy miesiące, a dziewczyna marzy tylko o tym, by jej życie na zawsze wróciło do normy. Jednak nie zapowiada się na powrót do zwyczajnej codzienności. Alexis nie jest taka jak wszystkie nastolatki. Opętanie, przygody z duchami, demonami, a teraz jeszcze to - widzi na zdjęciach gnijące trupy. To, co dotychczas było jej pasją, staje się znienawidzone. Fotografowanie nie jest już takie same. Na dodatek Alexis musi sobie radzić ze wściekłym duchem Lydii, który czasem posuwa się do przerażających czynów. Nawiedza dziewczynę i nie boi się atakować. Mogłoby się wydawać, że duch pragnie tylko i wyłącznie zemsty. Chodzi jednak o coś więcej. Okazuje się, że Alexis i jej bliscy są w ogromnym nieb­ezpi­ecze­ństw­ie, a wróg jest o wiele potężniejszy niż początkowo przypuszczano. • "Bardziej martwa być nie może" to kolejny i zarazem ostatni tom serii Złe dziewczyny nie umierają. Wspaniały, klimatyczny pierwszym tom, następnie drugi - nieco bardziej komiczny, bajkowy, a teraz nareszcie przyszła kolej na tom trzeci. I było dużo lepiej. Znów bardziej strasznie, chwilami wręcz przerażająco. Nie wymagajmy jednak obrazów przerażających do szpiku kości - to tylko książka młodzieżowa. Przyjemna, interesująca, a przede wszystkim lekka i niez­obow­iązu­jąca­ historia z elementami paranormalnymi. Nic bardziej ambitnego - książka na rozluźnienie. Opowieść o Alexis i jej bliskich jest również pełna sarkastycznego humoru. I to za takie połączenie polubiłam tę serię. Myślę, że to w szczególności idealna pozycja dla tych, którzy jeszcze nie są w stanie odważyć się na potężną dawkę strachu. Takie osoby będą z pewnością zachwycone. • Jeśli sięgniecie po książki Katie Alender wiedzcie, że nie jest łatwo się od nich oderwać. Autorka wykreowała bohaterkę-buntowiczkę, której rzuca kłody pod nogi. Dziewczyna działa na duchy jak magnes. Nieważne co robi - i tak się od nich nie oderwie. Jej psychika zostaje wystawiona na wiele prób. Dziewczyna jest jednak bardzo silna. Nie boi się, nie chowa, ale walczy. Walczy zarówno o dobro bliskich jak i swoje. Nie da się jej nie lubić. Jest inteligentną, interesującą postacią. Od początku się z nią zaprzyjaźniłam i kibicowałam jej przez dalsze tomy serii. Pozostali bohaterowie są również wyraziści i nie giną w fabule. Pełnokrwiści, ludzcy, a niektórzy jakże irytujący! Głowa mała! • Czy warto przeczytać "Bardziej martwa być nie może"? Uważam, że warto. Mimo marnej kontynuacji, tom 3 wynagradza czytelnikowi wszystko. Fabuła i klimat jest niemal identyczny jak w tomie pierwszym. Cała seria zasługuje na uwagę nastoletnich czytelników. Szczególnie tych, których pociągają historie z dreszczykiem i mroczny klimat. Polecam! • Izabela Nestioruk
  • [awatar]
    Ksiazkomaniacy
    ksia­zkom­ania­cyre­cenzje.blogspot.com • Życie Richarda Mayhew'a mogłoby uchodzić za zwyczajne. Praca, dziewczyna, podstawowe problemy. Kiedy jednak Richrad postanawia pomóc rannej dziewczynie, znalezionej na jednej z ulic miasta • i zabrać ją do domu, jego życie w mgnieniu oka wywraca się do góry nogami. Dziewczyna ma na imię Drzwi. Za mało dziwne? Ucieka przed dwoma zabójcami, którzy wyglądają na takich, jakby urwali się z innej epoki. Sama pochodzi z Londynu Pod. To właśnie pod ulicami Londynu leży świat, o którym ludziom się nawet nie śniło. Odruch litości i chęć pomocy zagubionej dziewczynie poprowadzi Richarda w miejsce pełne potworów i aniołów, gdzie w labiryncie mieszka Bestia, a stary Hrabia urządził sobie dwór w pociągu metra. Wszystko jest takie dziwne, intrygujące, niesamowite, • a jednocześnie znajome... • Pierwsze spotkanie z twórczością Neila Gaimana oceniam jako bardzo udane. Nie umiem porównać twórczości autora do innych autorów. Ta książka była przemagiczna. W trakcie czytania czułam się, jakbym czytała Harry'ego Pottera w dużo doroślejszym i mroczniejszym wydaniu. Autor zaskoczył mnie umiejętnością zabawy słowem, tworzeniem mrocznego, zagadkowego, a zarazem cudownego klimatu. Historia owiana aurą tajemniczości sprawia, że od książki nie sposób się oderwać. Podział na Londyn Nad i Londyn Po, gdzie żyją ludzie, którzy wpadli w szczeliny świata. Barwne, plastyczne opisy, mistrzowski stopień kreacji świata i bohaterów, których również jest niemało. Każdy z nich jest istotny dla fabuły i z równie interesującą historią (a może nawet bardziej) co główny bohater - Richard. Napięcie, tajemnice, zagadki, plątanina wątków i wiele niespodzianek przygotowanych przez autora z myślą o czytelnikach. Nie jest jednak tak, że Neil Gaiman nie potrafi czytelnika rozbawić - owszem, potrafi. I to jak! • Uważam, że "Nigdziebądź" to baśń dla dorosłych. Fantastyczna, ale jakże dojrzała opowieść, skupiająca się głównie na psychice bohatera. Historia z drugim dnem. Neil na filarach fantastycznego świata oparł coś ważniejszego, uniwersalne motywy. Porusza tematy trudne • i trudniejsze. Dorastanie, budowanie własnych ideałów, dążenie do nienagannej postawy, ale również pomoc, miłość, przyjaźń i inne relacje międzyludzkie. • Podsumowując, "Nigdziebądź" to książka, którą warto przeczytać (i posiadać w swojej biblioteczce) z wielu przyczyn. Najmniej ważna to przepiękna twarda oprawa i wydanie, które zawiera nowy wstęp • i opowiadanie "O tym jak markiz odzyskał swój płaszcz". Do sięgnięcia po tę książkę powinny was przede wszystkim zachęcić wspaniały styl autora i kreacja świata, w którym rozgrywa się akcja. "Nigdziebądź" to książka, w której zakocha się każdy fan fantastyki i nie tylko. Zapewniam. • Izabela Nestioruk
  • [awatar]
    Ksiazkomaniacy
    ksia­zkom­ania­cyre­cenzje.blogspot.com • Współczesna Warszawa. Na skutek zderzenia karetki z wielką cysterną na ulicę wydostaje się toksyczna substancja. Problemy pojawiły się nawet w metrze, gdzie wykoleił się pociąg, raniąc nieznaną liczbę osób. Ludzie zjadający się nawzajem. Chaos, wszędzie chaos. Koszmar. Zaczyna się mordercza walka o życie. • "Kobieta, która ich zaatakowała, wyglądała jak uciekinierka ze szpitala psychiatrycznego. • Jej ubranie było postrzępione i brudne, jakby przez tydzień buszowała w śmietniku. Twarz i włosy miała skąpane we krwi. Jednak najgorsze były oczy - tęczówki praktycznie zniknęły, ustępując miejsca czerni, która zajmowała teraz większą część gałki ocznej. I to spojrzenie, dzikie, pierwotne... Wzrok wściekłego drapieżnika, którego nic nie powstrzyma przed zrealizowaniem celu, który nie ma sumienia, nie potrafi współczuć i nie wie, czym jest moralność. Kobieta wygląda jak sama śmierć" • Warszawę opanowuje tajemniczy wirus. Mieszkańcy stolicy jeden po drugim zamieniają się w spragnionych ludzkiego mięsa zombie. Wyruszają na żer. Nie są wybredni. Dopadną wszystko co się rusza. • "Chaos. Tyle pamiętam. Ludzie atakowali się wzajemnie, gryźli, drapali, wyrywali sobie nogi, rozrywali brzuchy. To było totalnie...popierdolone" • Poznajemy losy komandosa na urlopie, fana heavy metalu, pracownika korporacji, nastolatkę z czarnym pasem karate, młodego policjanta i jego żonę. Co ich łączy? Wszyscy chcą przetrwać. Wiadomo jednak, że szansę na przetrwanie mają tylko ci najsilniejsi. • Niektórzy bohaterowie tej książki niesamowicie mnie irytowali. Użalają się, jakie to niesprawiedliwe, ale przykro mi - apokalipsa zombie nie wybiera. Niektóre zachowania bohaterów jak na XXI wiek, gdzie mieli okazję obejrzeć miliony filmów o zombie, przeczytać tysiące poradników jak sobie radzić w wypadku takiego zagrożenia - to katastrofa. Hasło apokalipsa - i nagle wszyscy idiocieją! No nie mogę tego inaczej nazwać. Dam wam pewną radę. Gdy kiedyś spotka nas coś takiego nie pędźcie na łeb na szyję do miejsca najbardziej zaludnionego, tłocznego - tak jak pewni bohaterowie "Infekcji". Rozumiem, że zombie w Polsce rządzą się swoimi prawami. Utrudniony dostęp do broni to największy problem, ale mózg to jedna z najlepszych broni - poważnie! • Mimo głupawki, która czasami dopadała bohaterów książki, fabuła jest na bardzo wysokim poziomie. • W porównaniu z poprzednią książką o zombie, którą czytałam - "Niemartwi", wypadła o niebo lepiej. Akcja porywa! Od pierwszych stron coś się dzieje. Zombie opisane tak realistycznie, niczym zdjęte prosto z ekranu kina. Zdaję sobie sprawę, że pisać o zombie w polskich realiach nie jest łatwo, ale Andrzej Wardziak spisał się wyśmienicie! Może początkowo naskoczyłam na bohaterów, ale czego się spodziewałam? Mocnej grupy rodem z serialu The walking dead? Świat wywrócił się do góry nogami, a oni muszą sami się z nim zmierzyć. Nie mogą liczyć na żadną pomoc. Nie wiadomo kiedy to się skończy. Nie wiem jak zachowałabym się w takim świecie. Czy dałabym radę zabić zombie...albo człowieka, by przetrwać? • Książka o zombie. Nie jest i nie będzie piękna. Porusza jednak kwestie ważne jak zachowanie człowieczeństwa. Przetrwanie w pokręconym świecie, utrata wszystkich wygód, zmierzenie się ze swoimi lękami. Wspaniała Warszawa, urocze miasto - wszystko przepadło, a zaraza rozchodzi się dalej... • "Infekcja genesis" to bardzo dobra książka o zombie. Ciężko taką napisać. Mogę nawet powiedzieć, że duża lepsza od tych z serii TWD. Nazbierała wiele dobrych opinii, wysokie noty. Na własnej skórze przekonałam się dlaczego. Teraz wasza kolej. • Izabela Nestioruk
  • [awatar]
    Ksiazkomaniacy
    Dla Travisa diagnoza o nieuleczalnym raku nie była końcem. Ani końcem świata, ani jak się później okazało – życia. Dostał od losu niesamowitą szansę. Stanął przed wyborem: śmierć lub eksperymentalna operacja. Nikt na jego miejscu nie zastanawiałby się długo. Chłopak godzi się na to, by od szyi w dół przeszczepiono mu zdrowe ciało. Jest tylko jeden problem – współczesny rozwój medycyny nie pozwala na wykonanie tak skomplikowanego zabiegu (co mnie w sumie dziwi – bo jak można zaproponować coś komuś, gdy nie ma się do tego warunków? ). Nastolatek zostaje wprowadzony w śpiączkę podobną do hibernacji – z czym od razu kojarzy mi się niesamowity klasyk – „Obcy” i tego typu filmy. Zgoda na hibernację wiąże się z pożegnaniem. Rozstaniem z rodzicami, ukochaną dziewczyną, przyjaciółmi i całym dotychczasowym życiem. Nikt nie dał Travisowi stu procentowej pewności, że w ogóle się obudzi. Lepiej jednak podjąć takie ryzyko niż umrzeć, prawda? Nie wiadomo kiedy i czy w ogóle się wybudzi, czy operacja się uda, czy po wybudzeniu z hibernacji jego rodzina będzie jeszcze żyć? Mętlik w głowie, trud rozstania, strach. To wszystko towarzyszy chłopakowi. Jest ryzyko jest zabawa. W końcu you only live two. • Na szczęście Travis budzi się pięć lat później. Ma własną głowę, ale ciało… jest jakieś dziwne. Całkowicie inne niż miał przed wprowadzeniem w śpiączkę. Atrakcyjne, ale obce. Z pozoru wszystko jest takie same. Świat prawie się nie zmienił. Nie ma latających samochodów, roboty nie opanowały świata. Jednak dla chłopaka stało się coś gorszego. Jego przyjaciele są na studiach, rodzice coś przed nim ukrywają, a dziewczyna – ta z kolei ma narzeczonego. I jak tu żyć? Dla Travisa nie minęło wiele czasu, natomiast jego bliscy ten czas odczuli nieco inaczej. Zdążyło się wiele pozmieniać, a Travisowi jest bardzo ciężko się z tym pogodzić. Jak to możliwe, że dziewczyna, którą tak kochał ma innego? Z jakimi problemami boryka się jego rodzina? • Powrót do rzeczywistości był dużo cięższy niż Travis się spodziewał. Jest drugim człowiekiem, którego przeszczep się udał. Zyskał sławę. Stracił jednak coś więcej. Będzie musiał rozpocząć życie od nowa i spróbować odzyskać dziewczynę, którego w drugim życiu również jest jego całym światem… • „Chłopak, który stracił głowę” to dziwna historia. Spodziewałam się, że będzie tu miejsce na wzruszenie, łzy, emocje. Dostałam zabawną opowieść o niezwykłym chłopaku, który postanowił wykorzystać drugą szansę. Pomysł na fabułę jest rewelacyjny. Coś całkowicie innego, wyróżniającego się na tle współczesnej literatury młodzieżowej. To idealna książka dla czytelników spragnionych nies­chem­atyc­znyc­h powieści. Idealna dla miłośników książek wyjątkowych, pomysłowych, opisujących niecodzienne przeżycia. • „Chłopak, który stracił głowę” to kolejna lekka i przyjemna książka. Prosty język i dialogi sprawiają, że czyta się błyskawicznie. Ogromny plus za kreację bohaterów. Czytając, czułam się jakbym siedziała w głowie Travisa. Ta lektura to śledzenie jego poczynań, wspólne odnajdywanie się w świecie i walka o szczęście. To książka o sile przyjaźni, wiary, ale także o czasie żałoby i radzenia sobie w trudnych chwilach. Książka, mimo że jest zabawna… bywa i smutna. Ściska za serce, sprawia, że myślimy o rzeczach, nad którymi do tej pory się nie zastanawialiśmy… • Nie dostałam tego czego oczekiwałam. Ale może to dobrze? Myślałam, że książka będzie wzruszająca, więc spodziewałam się chłopaka, który będzie użalał się nad swym losem. John Corey Whaley oczywiście mnie zaskoczył. Travis to zdeterminowany nastolatek, który za wszelką cenę pragnie odzyskać to na czym najbardziej mu zależy. Walczy o miłość, akceptację, możliwość normalnego życia. Czy uda mu się to wszystko wygrać? A może jednak okaże się, że eksperymentalna operacja była najgorszą decyzją jaką mógł podjąć?
Ostatnio ocenione
1 2 3 4 5
...
8
  • Mroczna przepowiednia
    Riordan, Rick
  • Bardziej martwa być nie może
    Alender, Katie
  • Nigdziebądź
    Gaiman, Neil
  • Infekcja
    Wardziak, Andrzej
  • Chłopak, który stracił głowę
    Whaley, John Corey
  • Strażniczka książek
    Glaser, Mechthild
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
W hali odlotów Międ­zyna­rodo­wego­ Portu Lotniczego im. Jana Pawła II Kraków-Balice został uruchomiony biblioteczny regał – Airport Library! To kolejny wspólny projekt z Centrum Edukacji Lotniczej (CEL) Kraków Airport! Airport Library, czyli Odlotowa Biblioteka to bezpłatny samoobsługowy regał, z którego mogą korzystać pasażerowie oczekujący na lot. Można znaleźć na nim książki dla dzieci oraz dorosłych w wersji polskiej oraz obcojęzycznej. Udostępnione dzieła należy odłożyć na półki biblioteczki przed odlotem. • Książki na ten cel przekazała Biblioteka Kraków oraz krakowskie konsulaty, współpracujące z Instytutem Kultury Willa Decjusza nad Wielokulturową Biblioteką dla krakowian. • Konsulaty, które przekazały książki na regał Airport Library: Konsulat Generalny Węgier w Krakowie, Konsulat Generalny Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie, Konsulat Republiki Indonezji w Krakowie, Konsulat Generalny USA w Krakowie, Konsulat Generalny Republiki Słowackiej w Krakowie oraz Konsulat Królestwa Hiszpanii w Krakowie. • Airport Library to kolejny wspólny projekt Centrum Edukacji Lotniczej (CEL) Kraków Airport i Biblioteki Kraków. Obie instytucje rozpoczęły współpracę w maju 2022 roku, podczas Święta Rodziny Krakowskiej. W czerwcu w CEL została otworzona stała biblioteczka o tematyce podróżniczej „Odlotowa biblioteka” działająca na zasadzie book­cros­sing­owej­. Od lipca w filiach Biblioteki Kraków rozp­owsz­echn­iane­ są egzemplarze kwartalnika „Airside” wydawanego przez CEL Kraków Airport.
foo