Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
fiolka

Do czytania wybieram najczęściej literaturę sprzed XXI wieku, nie stronię od liryki i dramatu, czasami sięgam po reportaż, a najrzadziej decyduję się na literaturę popu­larn­onau­kową­. Bardzo lubię czytać biografie, wspomnienia, listy i dzienniki.
Poniższe wyrywki z czytanych przeze mnie tekstów mocno ze mną współgrają, więc są przedłużeniem tych kilku słów o sobie :)😊

„Ciekawe jest widzieć, że niemal wszyscy ludzie wielkiej wartości zachowują się z prostotą i że niemal zawsze owa ich prostota jest brana za świadectwo tego, że są niewiele warci”.
Myśli, Giacomo Leopardi

„Intensywność marzeń, ważniejsza jest od ziszczeń”.
Wysoki Zamek, Stanisław Lem

Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5
...
14
  • [awatar]
    fiolka
    Kafka potrafi opisać czyjeś położenie tak, że czytelnik odczuwa to współcierpiąc i współczując wraz z bohaterem. Mnie podczas czytania ściskał ogromny żal i miałam w sobie całe pokłady współczucia dla Gregora. Podobnie działa na mnie opis cierpienia zwierząt. Brak tchu i panika, i pytanie: dlaczego tak się dzieje?! • Niemoc, bezsilność, zupełna bezradność. Osamotnienie i bezbrzeżny smutek. I to, w jakimś stopniu, pogodzenie z tym stanem rzeczy. On, Gregor, nie zdziwił się za bardzo przybraniem pancerza żuka. I to było dla mnie najbardziej przejmujące. • To czytelnik buntuje się przeciwko tej przemianie, to m n i e ona wpędziła w panikę, nie bohatera.
  • [awatar]
    fiolka
    „Syzyfowe prace” poznane jeszcze w szkole podstawowej przeczytałam z zainteresowaniem, ale czytając je ponownie po latach, z dystansem i na pewno z większą znajomością „rzeczy” dostrzegłam w nich to, na co nie zwracałam uwagi wcześniej. • Są patriotyczne wzruszenia - oczywiście chodzi o mój ulubiony fragment z Zygierem, gdy najpierw opowiada on kolegom o Mickiewiczu, a potem recytuje „Redutę Ordona”. Jest w tej scenie poruszająca serce moc. • Jest też specyficzny humor, taki trochę rodem z Gogola, a kilka komicznych scen naprawdę mnie rozśmieszyło. • Na przykład w jednym z pierwszych fragmentów, którego akcja dzieje się jeszcze w szkole przedwstępnej. Główne role odgrywają w nim: nauczyciel (większy cwaniak), wizytator (stary wyga) i wiejskie baby, które myśląc, że swoją opinią zepsuły nauczycielowi reputację, wręcz przeciwnie, poprawiły ją. Bareja nie powstydziłby się tej sceny na pewno. • Znowu opis polowania Borowicza to wyśmienity opis braku talentu i szczęścia do łowiectwa. Naiwność i nieumiejętność bohatera rozbraja. • No i mistrzowsko odmalowana zemsta na Majewskim tropiącym nielegalne spotkania. • Styl Żeromskiego w „Syzyfowych pracach” nie jest na pewno łatwy, fakt bycia lekturą też im nie pomaga, jednak cieszę się, że mimo upływu lat proza autora nadal mi się podoba.
  • [awatar]
    fiolka
    Przedstawiam Brombę, która „nie posiada specjalnie niepokojącego wyglądu, nie wyróżnia się też niczym, co by przykuwało uwagę na pierwszy rzut oka”. „Wszystkie Bromby, jak wiadomo, były skłonne do refleksji”. • A Ci inni, zapowiadani tytułem? • Proszę bardzo, oto inni: • Pciuch - „zamieszkuje Czas. To znaczy, że można go zobaczyć tylko wtedy, kiedy się żyje kiedy indziej”. • Fumy – „uważają, że głównym ich zajęciem jest wypoczywanie” • Gżdacz – • „Kiedy biegam, to jestem biegaczem, • Kiedy fruwam, to jestem fruwaczem, • Kiedy się boję, to jestem baczem, • A tak w ogóle jestem Gżdaczem. • Więc podziwiaj mnie i patrz: • Jestem fruwający Gżdacz! • Fikander – „różni się od wszystkich. Złośliwi mówią nawet, że Fikander robi wszystko, żeby odróżnić się od wszystkich, ale jest to tylko złośliwość”. • Malwinka – „zegarynka, pracowała w centrali telefonicznej i miłym ciepłym głosem podawała godziny … posiadała doskonałą dykcję i zawsze starannie trzymała się regulaminu”. • Kajetan Chrumps – „jest on jedynym zwierzątkiem, które posiada imię i nazwisko, jedynym zwierzątkiem naprawdę detektywistycznym”. • Kot Makawity – „był postacią prawie mityczną. … Makawitego nikt nie widział, dane co do koloru, rasy, ba, nawet rozmiarów były sprzeczne”. I ten, którego już sam Eliot szukał: • “He always has an alibi, and one or two to spare: • At whatever time the deed took place - MACAVITY WASN’T THERE!”, nieuchwytny, zuchwały kot-zbrodniarz został przyłapany na gorącym uczynku, właśnie przez Kajetana Chrumpsa! Mało tego, “dał mu słowo honoru, że nigdy nie będzie miał powiązań ze światem przestępczym”. • Viceversy dzikie – mieszkające w lustrach Zwierzęta Odbite. • Psztymucle – „należą do tak zwanych zwierząt automatycznych. Oznacza to, że głównym tematem ich rozmów są zamieszkiwane przez nie auta. • Glisando – „mieszka w muzyce”. • Gluś – „należy do tych niedużych i mało znanych istot, które nie wyróżniają się niczym specjalnym. Prowadzą swoje życie z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc”. • Zwierztko mojej Mamy – „o jego zwyczajach nic nie wiadomo. Zwierzątko działało zawsze przez zaskoczenie”. • I na koniec pochwała czytelnictwa: „Sądzę jednak, że lepiej jest dowiedzieć się czegoś z książki niż nie wiedzieć o tym wcale”.
  • [awatar]
    fiolka
    Pod wieloma względami wymagająca - zmusza do myślenia. 😉 • Warto przed rozpoczęciem czytania wyposażyć się w historię Matuszki Rosiji i przypomnieć sobie z niej czasy wojny domowej w Rosji po rewolucji październikowej. Warto również mieć pod ręką słownik języka polskiego bądź wyrazów obcych, bo Rylski, dla odmiany - przebiera w słowach, zwłaszcza w tych z górnej półki, odgadnięcie znaczenia kilku z nich – w moim przypadku – najlepiej oddaje powiedzenie: dzwoniło, ale nie wiadomo w którym kościele. 😉 • Lektura niełatwa w odbiorze. Nieprędka w czytaniu. Każde słowo daje do myślenia, a zdanie wymaga rozłożenia na czynniki pierwsze. • Piękne te zdania, metaforyczne i poetyckie, mimo zdarzających się dosadnie naturalistycznych fragmentów. • W rytmie zdań „Stankiewicza” i „Powrotu” słyszałam echo stylistyki Włodzimierza Odojewskiego. • Temat utworów w obydwu mikropowieściach trudny, bo pełen pytań o tożsamość, o „zagadkę istnienia” i o zagubienie w tym istnieniu. • Podejście głównych bohaterów obu powieści do polskich zrywów narodowowyzwoleńczych i związanych z ich upadkiem celebracji - iście gombrowiczowskie, ale nienachalne i nie aż tak napastliwe. • Książka zostawiła po sobie wiele niedopowiedzeń i rozbudziła we mnie ciekawość tamtych czasów i ludzi. Do tej pory nie mogę się uwolnić od roztrząsania zachowania bohaterów i zadawania pytań: po co? i dlaczego? • Polecam gorąco wszystkim wytrwanym odbiorcom, którzy lubią „takie” klimaty, a którzy jeszcze na prozę Rylskiego nie trafili. • A oto próbka języka: „…jasnokremowa lancia, długa i smukła, przypominająca dziką gęś w locie, ze srebrnymi niklowaniami na akcesoriach, jakaś niepokalanie czysta mimo wszechobecnego błota, niosąca w sobie, obok siebie i nad sobą aurę czegoś niezależnego i prawie nierealnego.” • Opisy sugestywne i plastyczne, chociażby ten: „…i zataczając się w jedną i drugą stronę, ale nie jak człowiek pijany, ale jak człowiek niezdecydowany, co z sobą począć…” – poprzez doprecyzowanie zachowania postaci – genialny.
  • [awatar]
    fiolka
    Skrupulatnie, rzeczowo i konkretnie napisana biografia Selmy Lagerlöf - królowej szwedzkiej literatury. Jednak zbyt skrupulatnie i rzeczowo, bo ciągle towarzyszyło mi wrażenie, że czytam rozbudowany opis encyklopedyczny. Wizerunek autorki jest wiarygodny, ale pozbawiony ducha i duszy. • Po lekturze tej biografii wiem, że Selma Lagerlöf miała mocną osobowość i nie tylko stawiała sobie cele, do których dążyła, ona te cele osiągała. I to w czasach, gdy kobiety należały do innej kategorii ludzi. • Z zainteresowaniem przeczytałam o kulisach przyznawania Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, gdy ta nagroda zaczęła być dopiero przyznawana. I również ciekawy był rozdział, w którym opisano nastroje w Szwecji po dojściu do władzy Adolfa Hitlera oraz to, jakie było na to zapatrywanie samej Selmy, której książki królowały na rynku wydawniczym III Rzeszy. • Na pewno sporym atutem tego wydania są zdjęcia i nie dziwię się, że Bengt Wanselius, zapewne dzięki fotograficznej kwerendzie, trafił na okładkę jako współautor. Niestety w czytniku większość zdjęć jest przepołowiona i przez to dużo się traci, bo mało się widzi. • Bardzo nie podobały mi się przekłady sonetów Selmy z jej czasów seminaryjnych, które to przekłady łamią kardynalne zakazy tłumaczeniowe Stanisława Barańczaka: „Nie tłumacz poezji na prozę” i „nie tłumacz dobrej poezji na złą”. Nie wiem jak poezja Selmy brzmiała w oryginale, ale ta przetłumaczona brzmi źle. • Mimo wszystkich niedostatków - polecam, ponieważ książka przedstawiając noblistkę ukazuje ciekawie tło historyczne, społeczne i kulturowe. Widzimy Szwecję od drugiej połowy XIX wieku, do lat 40. XX wieku.
Niepożądane pozycje
Brak pozycji
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
W hali odlotów Międ­zyna­rodo­wego­ Portu Lotniczego im. Jana Pawła II Kraków-Balice został uruchomiony biblioteczny regał – Airport Library! To kolejny wspólny projekt z Centrum Edukacji Lotniczej (CEL) Kraków Airport! Airport Library, czyli Odlotowa Biblioteka to bezpłatny samoobsługowy regał, z którego mogą korzystać pasażerowie oczekujący na lot. Można znaleźć na nim książki dla dzieci oraz dorosłych w wersji polskiej oraz obcojęzycznej. Udostępnione dzieła należy odłożyć na półki biblioteczki przed odlotem. • Książki na ten cel przekazała Biblioteka Kraków oraz krakowskie konsulaty, współpracujące z Instytutem Kultury Willa Decjusza nad Wielokulturową Biblioteką dla krakowian. • Konsulaty, które przekazały książki na regał Airport Library: Konsulat Generalny Węgier w Krakowie, Konsulat Generalny Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie, Konsulat Republiki Indonezji w Krakowie, Konsulat Generalny USA w Krakowie, Konsulat Generalny Republiki Słowackiej w Krakowie oraz Konsulat Królestwa Hiszpanii w Krakowie. • Airport Library to kolejny wspólny projekt Centrum Edukacji Lotniczej (CEL) Kraków Airport i Biblioteki Kraków. Obie instytucje rozpoczęły współpracę w maju 2022 roku, podczas Święta Rodziny Krakowskiej. W czerwcu w CEL została otworzona stała biblioteczka o tematyce podróżniczej „Odlotowa biblioteka” działająca na zasadzie book­cros­sing­owej­. Od lipca w filiach Biblioteki Kraków rozp­owsz­echn­iane­ są egzemplarze kwartalnika „Airside” wydawanego przez CEL Kraków Airport.
foo