• Przed rozpoczęciem lektury proponuję zadać sobie pytanie: ile ja wyrzucam jedzenia? • Marta Sapała postanowiła zbadać temat wyrzucania jedzenia. Od producentów i dystrybutorów, poprzez markety aż do szafek i lodówek konsumentów. Rozmawia z wieloma osobami, które pracują w branży spożywczej, przytacza mnóstwo danych, porównuje polskie dane statystyczne z innymi krajami, przygląda się przepisom prawa, które regulują bezpieczeństwo obrotu artykułami spożywczymi. Zagląda do śmietników sklepów wielkopowierzchniowych, rozmawia z freeganami i bezdomnymi. Pyta ekspertów i zastanawia się z nimi co oznacza "data minimalnej trwałości" i czym się różni od "należy spożyć do". • Dane odnośnie Polski są zatrważające: 9 milionów ton jedzenia ląduje rocznie w śmietnikach. Bo się popsuło, bo zwiędło, bo zapleśniało, bo podejrzanie wygląda, bo za dużo kupiłam, bo minął termin przydatności do spożycia. Powodów jest mnóstwo. Czy nasze konsumpcyjne przyzwyczajenia mają wpływ na nasze wybory w sklepie i jednocześnie wpływają na to, co wyrzucamy do kosza? Czy to, co my wyrzucamy może ktoś uznać za jadalne? A jak marnotrawienie żywności ma się do budżetu domowego? I czy wszystko można wykorzystać i nie mieć odpadów spożywczych? • Autorka z dużą wrażliwością i wyrozumiałością zgłębia temat. Nie osądza, nie komentuje. Pyta, zastanawia się, szuka odpowiedzi, przedstawia fakty. Wskazuje gdzie można coś zmienić, a gdzie lepiej nie. Przytacza przykład piekarza z Legnicy, który za rozdawanie niesprzedanego pieczywa poniósł konsekwencje prawne. • Polecam.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Przeglądając publikacje na temat niedawno wydanych książek, natrafiłam • na rekomendację Córki zegarmistrza Kate Morton. Przyznam, że słyszałam wiele dobrego o tej autorce, jednak nigdy wcześniej nie sięgnęłam po którąś z jej książek, aż do teraz. I muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona. Misternie spleciona fabuła, charakterystyczne, intrygujące postacie, wątek kryminalny, nieco metafizyki i fantastyki. • Akcja książki rozgrywa się w Anglii,autorka przenosi nas w czasie, przeplata wiek XIX i XX oraz współczesność – to bardzo ciekawa koncepcja powieści. Morton w sposób umiejętny i przemyślany lawiruje między czasami łączy losy wielu bohaterów. Jedną z głównych postaci jest Elodie Winslow, młoda archiwistka, która porządkując dokumenty, w jednym z archiwizowanych pomieszczeń znajduje torbę. Niezwykłe znalezisko zawiera w sobie szkicownik i starą portretową fotografię. Zaintrygowana rysunkami, prze­dsta­wiaj­ącym­i znany jej z opowieści rodzinnych dom, oraz portretem młodej kobiety trafia na pełną tajemniczych zdarzeń historię, która ma związek z piękną wiktoriańską posiadłością Birchwood Manor, położoną w malowniczym Oxfordshire. Tam, w 1852 roku, znany malarz Edward Radcliffe przybywa wraz ze znajomymi, by szukać natchnienia. W zagadkowych okolicznościach ginie wówczas narzeczona artysty, znika także klejnot rodowy i pewna tajemnicza kobieta. Co tak naprawdę wtedy się stało? I dlaczego dawna sprawa musiała czekać aż sto sześćdziesiąt pięć lat na rozwiązanie? Ciekawie prowadzona narracja wciąga i zachęca do czytania, i poznawania tajemniczej historii sprzed lat. Zaskakująca jest też jedna z bohaterek (narratorka), ale o niej dowiecie się więcej, czytając tę niezwykłą powieść. • Anna Jędrzejowska • Biblioteka Kraków
foo