Sodoma:

hipokryzja i władza w Watykanie

Tytuł oryginalny:
Sodoma
enquête au coeur du Vatican,
Autor:
Frédéric Martel
Tłumaczenie:
Jagna Wisz
Anastazja Dwulit
Elżbieta Derelkowska
Wydawca:
Wydawnictwo Agora (2019)
ISBN:
978-83-268-2789-1, 978-83-268-2831-7
978-83-268-2832-4
Autotagi:
druk
książki
literatura faktu, eseje, publicystyka
4.0 (9 głosów)

Kilkudziesięciu kardynałów oraz setki biskupów i księży zgodziło się rozmawiać z francuskim socjologiem i pisarzem Fredericem Martelem. Wśród nich znaleźli się zdeklarowani homoseksualiści, którzy odsłonili przed nim świat wielkiej szafy, w której ukrywają się księża geje, i dzięki którym poznał najpilniej strzeżone tajemnice Watykanu i Kościoła na całym świecie. Również w Polsce. "Sodoma" to opowieść o konsekwencjach ukrywania własnej orientacji. O podwójnym, rozwiązłym życiu najwyższych hierarchów Kościoła. O homofobii biskupów i kardynałów, która ma ukryć prawdę o ich homoseksualizmie. O hipokryzji, zbrodniach i ukrywaniu seksualnych przestępców z powodu lęku przed ujawnieniem prawdy o własnych preferencjach, których realizacji nie przeszkadza ani celibat, ani rygoryzm głoszonych zasad. Homoseksualizm w Kościele - zdaniem Martela - to nie margines, ale system, który obejmuje wszystkie jego struktury, od seminariów, po najbliższe otoczenie papieży. To homoseksualizm kleru jest kluczem, bez którego nie da się zrozumieć pontyfikatów Pawła VI, Jana Pawła II i Benedykta XVI. A teraz jest monstrualnym problemem, z którym mierzy się papież Franciszek. Bowiem to właśnie w Kościele istnieje największa społeczność homoseksualistów na świecie. Dlaczego homoseksualni duchowni są największymi homofobami? Dlaczego zawsze zależało im i zależy nadal na zachowaniu w Kościele konserwatywnego status quo? Za co tak nienawidzą papieża Franciszka? Na te i wiele innych pytań Martel szuka odpowiedzi w książce, która jest efektem czteroletniego śledztwa w trzydziestu krajach.
Więcej...
Wypożycz w krakowskiej bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Recenzje
  • Niesamowita książka, szokująca i obnażająca jednocześnie hipokryzję w kościele.To co wszystkim wydaje się być świętym i boskim okazuje się szatańskim i dalekim od choćby zwykłej ludzkiej moralności..o świętości nie wspomnę, bo po prostu w tej instytucji, jaką jest kościół nigdy jej nie było i nie będzie.Chcesz poznać prawdziwy, żywy kościół? Przeczytaj tę książkę, a za prawdę powiadam ci oczy twoje otworzą się ze zdziwienia...a nawet przerażenia.Gorąco polecam wszystkim, którzy do spraw religii podchodzą nie fanatycznie, ale refleksyjnie i zdro­woro­zsąd­kowo­.
  • Książka doskonała.Zarówno ze względu na treść jak i na formę. • Wcale nie obrazoburcza i skandalizująca, za jaką ją uważałam przystepując do lektury.Porusza ogromny problem społeczny, którego niedostrzeganie bądż marginalizowanie doprowadza zarówo do wielkich tragedii osobistych, jak i zwichnięcia instytucji Kościoła Katolickiego, co może mieć dla niego fatalne skutki.Autor, poświecajac cztery lata, przeprowadził kilka tysięcy udokumentowanych rozmów z hierarchami Kościoła, szeregowymi księżmi i wieloma wiarygodnymi osobami świeckimi, wspólpracując z wieloma (wymienionymi w książce) reasercherami i dziennikarzami. • Jednocześnie w sposób przejrzysty i przystępny, w doskonałym stylu (brawo polskie tłumaczki)prezeentuje brdzo trudne sprawy, nie robiac z tego sensacji, za to wyciągając wnioski. • W moim przekonaniu,kazdy myślacy katolik powiniej ją przeczytać, zanim kolejny podmuch inkwizycji zwieje ja na stos.
  • Książka poświęcona istotnemu problemowi, którą warto znać. Rozważa go w szerokim kontekście - np. naprawdę ciekawy jest rozdział "Kod Maritaina", który pokazuje korzenie tego modelu sublimacji homo­seks­ualn­ości­. Niestety... książka naprawdę dużo traci na kiepskim tłumaczeniu. Mnóstwo anglicyzmów, język chwilami "zgrzyta" i wyrywa z zaczytania, ponadto wrażenie, że przy całym ciekawym temacie Martel jest nieszczególnym stylistą - choć być może jego styl zepsuły pracujące w pośpiechu tłumaczki. Całe obcojęzyczne pojęcia i frazy bez tłumaczenia, co uważam za niedopuszczalne - ja znam angielski bardzo dobrze (ale włoskiego już nie...), jednak naprawdę nie można zakładać, że wszyscy znają i zrozumieją. Książka powinna być czytelna także dla osoby, która nie miała szczęścia do dobrych nauczycieli języków obcych (a naprawdę takie osoby znam). Gdzieniegdzie nawet ewidentne błędy. "Sodoma" została wydana w wielu krajach jednocześnie, m.in. w Polsce, i niestety takie są skutki pośpiechu. Szkoda, bo temat jest naprawdę ciekawy i wart zgłębienia, ale kiepski przekład wręcz zniechęca do książki.
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Zapraszamy dzieci wraz z rodzinami do ogrodu przy Bibliotece Głównej przy ul. Powroźniczej 2 na pikniki organizowane w ramach projektu „Czytelniczy budzik – czas na rodzinne czytanie”. • Terminy: • 4 i 25 lipca, 8 sierpnia (sobota) | godz. 10.00 -14.30. • Ogród przy Bibliotece Głównej zostanie podzielony na pięć stref: • * strefę teatralną – przedstawienia teatralne techniką kamishibai, • * strefę czytania – rodzice, rodzeństwo, dziadkowie będą mogli czytać książki dzieciom, • * strefa gier – rozgrywki rodzinne w wielkoformatową grę planszową „Nakarm smoka” lub grę terenową „Detektywistyczne biuro śledcze – w poszukiwaniu zaginionej książki”, • * strefę zabaw – konkursy, quizy, układanie klocków wielkogabarytowych, warsztaty plastyczne, fotościanki, • * strefa relaksu – odpoczynek z książką na leżakach. • Plan pikniku: • 10:00 – rozpoczęcie i powitanie uczestników • 11:00 – przedstawienie teatralne techniką kamisibai • 12:00 – głośne czytanie dzieciom • 13:00 – gra terenowa „Detektywistyczne biuro śledcze – w poszukiwaniu zaginionej książki” • 14:00 – głośne czytanie dzieciom • 14:30 – zakończenie pikniku. • Podczas trwania pikniku odbędą się również działania animacyjne takie, jak: warsztaty plastyczne, konkursy i quizy literackie. Uczestnicy działań otrzymają nagrody. • Piknik przygotowany zostanie z zachowaniem obowiązujących zaleceń sanitarnych. Uczestnicy proszeni są o zachowanie dystansu społecznego oraz korzystanie ze stacji dezynfekujących. • Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. • [Obraz]
Dwunastego kwietnia mija setna rocznica urodzin Anny Kamieńskiej - poetki, pisarki, tłumaczki – która przez blisko dwadzieścia lat swojej pracy twórczej pisała dla dzieci i młodzieży. W 1970 roku ukazała się łącząca wątki podróżnicze z konwencją fantastyczną powieść zatytułowana Są takie wyspy. Jej uniwersalna wymowa, pełna metafor i wnikliwych spostrzeżeń fabuła znakomicie bronią się przed upływem czasu. • Emerytowany profesor Melchior Szpak postanawia zacząć odpowiadać na wszystkie pytania i perswadować wszystkim wszystko. Zaczyna zatem przyjmować w swoim mieszkaniu tych, którzy mają jakieś życiowe wątpliwości i pytania dotyczące otaczającego ich świata. Szybko zyskuje rozgłos i poważanie, ponieważ trafia zawsze w najwłaściwszy ton i mówi właśnie to, co trzeba, żeby było powiedziane. Przychodzą do niego dzieci, dorośli, a także młodzi, zagubieni ludzie, dla których dom profesora staje się miejscem spokoju i wytchnienia od często trudnej rzeczywistości. Czują się niezrozumiani, samotni i opuszczeni. Profesor słucha ich z uwagą, dzieli się wiedzą, organizuje im zajęcia. Zabiera ich także na niezwykłą wycieczkę. Uważa, że nie trzeba wcale jechać daleko, żeby zobaczyć rzeczy niezwykłe, a każdy z nas ma do odkrycia własną wyspę, swoją jedyną wyspę. Wkrótce bohaterowie wyruszają, by odkryć swe wyspy – miejsca spełnionych marzeń i pragnień. Niektórzy znajdują to, czego szukają. A niektórzy uważają, że celem jest samo szukanie – jak zwykł powtarzać im profesor Szpak. Za sprawą wyobraźni uczestnicy wyprawy mogą stać się kimś innym i pokonać swoje słabości. Kiedy wyspy znikają, okazuje się, że wszystko nosimy w sobie, a to, co nierzeczywiste, przynosi zupełnie realne skutki. Odwiedzając kolejne lądy, młodzi ludzie odnajdują drogę do samych siebie. Każdy musi być chociaż przez krótki czas w ciągu dnia sobą. Bo człowiek w ciągłej krzątaninie i w zwykłym planie dnia jest • ciągle inny, coraz inny, zapomina o tym kimś, kto siedzi w samym środku i cierpliwie czeka, żeby dopuścić go do głosu – zauważa jeden z bohaterów powieści. • Są takie wyspy to wciągająca gra wyobraźni, z elementami powiastki filozoficznej, traktująca o przyjaźni oraz odwadze w drodze do samopoznania i pokonania własnych ograniczeń. Przede wszystkim jest to jednak niezwykła opowieść o sile marzeń, dedykowana nie tylko tym, którzy swoje wyspy dopiero odkrywają, ale także tym, których wyspy pokryły się kurzem. • Ewa Cywińska • Biblioteka Kraków
foo