Komentarze
Wiadomości: 1

Bardzo przyjemna książka. Gotowanie powoli i z miłością, z przyjemnością smakowania zapachów, wspomnień, kilku historii ludzkich...
Bardzo przyjemna książka... :-)
Polecam.

Link    PW    Źródło
Napisano: 16.05.2018 15:58:44
 
Szukaj w wątku
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych odpowiedzi w tym wątku.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Dziś, w zabytkowej kamienicy przy ul. B. Limanowskiego 4, oficjalnie otworzyliśmy nową siedzibę Filii nr 46. • Nowe, estetyczne wnętrza wyposażono w nowe meble, zainstalowano nowoczesny katalog dotykowy, stworzono strefę internetową i kącik dla najmłodszych czytelników. Filia posiada księgozbiór liczący blisko 9500 książek. Nowy lokal ma ok. 140 m2 i jest prawie dwa razy większy niż powierzchnia dawnej Filii 46 przy ul. św. Kingi. • W ramach remontu i adaptacji pomieszczeń osuszono ściany, wymieniono instalacje teletechniczne, wykonano nowe posadzki, nową stolarkę drewnianą okienną i drzwiową, przygotowano zaplecze socjalne i sanitarne. Po remoncie elewacji zamontowane zostaną również drewniane okiennice, nawiązujące do wyglądu parteru kamienicy z początku XX w. • Koszty remontu wraz z kosztami osuszania ścian i zabezpieczenia polichromii, które poniosło miasto Kraków i w niewielkiej kwocie Dzielnica XIII Podgórze, wyniosły około 300 000 zł. • W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele władz Krakowa: Andrzej Kulig-Zastępca Prezydenta, Katarzyna Olesiak – Dyrektor Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Jacek Bednarz – radny Miasta Krakowa i Dzielnicy XIII Podgórze. • Warto dodać, że w październiku uruchomiliśmy nową placówkę (Filia nr 3) w budynku dawnego dworca PKP (pl. Jana Nowaka Jeziorańskiego 3) oraz wyremontowaną Filię nr 23, w dawnej kuźni w Mydlnikach (ul. Balicka 297). • 📽 Filmowa relacja z otwarcia Filii 46 • [Obraz] • [Obraz] • [Obraz]
Zadie Smith z impetem wrzuca nas w sam środek londyńskich dzielnic Kilburn i Willesden. Gwarny kulturalny tygiel ulicy Kilburn High Street, unoszące się w powietrzu różnorodne zapachy, smaki, strzępy dochodzących do naszych uszu rozmów. Wśród tłumu możemy dostrzec czwórkę bohaterów powieści trzy­dzie­stol­atkó­w: Keishę, Leah, Felixa i Nathan'a., którzy razem dorastali, chodzili razem do jednej szkoły, później ich drogi się rozeszły i nie łączy ich już nic. • Bohaterowie powieści Zadie Smith dokonują bilansu swojego życia, widząc rozbieżność między pragnieniami, a tym co udało im się osiągnąć. Marzą o ucieczce z tej dzielnicy Londynu jaki znają, pragną stabilizacji. Niektórym z nich udaje wyrwać się ze swojego biednego świata i awansować do wymarzonej klasy średniej, inni ponoszą porażkę. Zmagają się z przynależnością i własną tożsamością. • Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że problemem z którym muszą się borykać będzie dla bohaterów ich pochodzenie i rasa. Istotniejsze są jednak utrzymujące się podziały klasowe. Każdy obserwuje innych z zewnątrz, ocenia ich życie, osiągnięcia i porażki, porównując na których szczeblu drabiny społecznej się znajduje, komu udało się zajść dalej. Ale nawet jeśli osiągniemy sukces, uda nam się wyrwać, to nigdy nie do końca. Już na zawsze będziemy nosić w sobie te bloki, i to kim byliśmy kiedyś. • Z drugiej strony, na co zwraca uwagę pisarka, nasza ocena i to co wydaje się nam, że wiemy o życiu innych, to tylko pozory. W rzeczywistości cudze życie, które wzbudza naszą zazdrość wcale nie jest aż tak różowe. • Zadie Smith by ukazać fragmenty życia każdej z postaci posługuje się odmiennym stylem. Język jest zawsze barwny i żywy. Pisarka posługuje się slangiem, by za chwilę użyć poezji, W połowie urywa zdania, bawi się nied­opow­iedz­enia­mi, które mają za zadanie obrazować problemy z tożsamością bohaterów. Przedstawia krótkie scenki, które pozbawione są puenty, ledwie naszkicowane sceny, krótkie komentarze. Język "Londyn NW" jest jak życie, urwane fragmenty historii, które mamy okazję podsłuchać w autobusie, czy strzępy rozmów prowadzonych przez telefon. • "Londyn NW" jest bardzo dobrą powieścią, choć trudną i wymagającą. Pisarka jest wnikliwą obserwatorką i uważną słuchaczką. Słucha i podsłuchuje miasto i jego mieszkańców. Z uwagą przygląda się wchodzącym w wiek średni ludziom, ich pragnieniom, oczekiwaniom i niespełnieniom. Powieść jest jak opisywane przez autorkę miasto, tętniącym życiem kulturalnym tyglem, również pod względem językowym. Polifonicznym, w której autorka miesza style, formę, sprawiając że całość niepokoi i fascynuje jednocześnie. • Margaret Thatcher powiedziała kiedyś: "...społeczeństwo? Nie ma czegoś takiego. Są tylko indywidualni mężczyźni i kobiety, są też rodziny. " Zadie Smith skupia się właśnie na jednostkach, pojedynczych życiach, słuchając, obserwując i pokazując, że nikt z nas nie ma perfekcyjnego życia. Każdy z nas prowadzi walkę o własne szczęście, nigdy nie będąc pewnym rezultatu. "Londyn NW" jest jak życie, złożony, czasem brutalny, smutny, ale przede wszystkim piękny. • Marta Ciulis-Pyznar
foo