Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
fiolka

Do czytania wybieram najczęściej literaturę sprzed XXI wieku, nie stronię od liryki i dramatu, czasami sięgam po reportaż, a najrzadziej decyduję się na literaturę popu­larn­onau­kową­. Bardzo lubię czytać biografie, wspomnienia, listy i dzienniki.
Poniższe wyrywki z czytanych przeze mnie tekstów mocno ze mną współgrają, więc są przedłużeniem tych kilku słów o sobie :)😊

„Ciekawe jest widzieć, że niemal wszyscy ludzie wielkiej wartości zachowują się z prostotą i że niemal zawsze owa ich prostota jest brana za świadectwo tego, że są niewiele warci”.
Myśli, Giacomo Leopardi

„Intensywność marzeń, ważniejsza jest od ziszczeń”.
Wysoki Zamek, Stanisław Lem

Najnowsze recenzje
1
...
10 11 12 13 14
  • [awatar]
    fiolka
    Jednym tchem wysłuchałam tej znakomitej książki Orwella, który z dbałością o detale opisał dwa światy pewnego komiwojażera. Z nostalgią i melancholią pokazał dzieciństwo, czyli świat pełen beztroski i radości z drobiazgów, który jednak przeminął i drugi świat, odmalowany zdecydowanie mniej subtelnie, ten, który trwa, a w którym czar prysł, bo nagle, wraz z osiągnieciem dojrzałości, ożenkiem, stabilizacją na kredyt, życie straciło swe najlepsze powaby. Od czasu do czasu, z wynurzeń George’a Bowlinga, jak diabeł z pudełka wyskakują również przeczucia dotyczące strasznej wojny, która, według bohatera, tak jak i ta pierwsza, wielka wojna, zmieni porządek świata na gorsze. • Bowlinga gnębi życiowa chandra, a przeczucie nadejścia kolejnego konfliktu zbrojnego między Europejczykami wpędza go w przygnębienie, dlatego, między innymi, postanawia zrobić sobie urlop od codzienności i jedzie do miasteczka, w którym spędził dzieciństwo i swoje najlepsze lata. • Nie bierze jednak pod uwagę czasu, który upłynął od ostatniej jego tam wizyty, a wiadomo, panta rhei. • Moje pierwsze refleksje, które nasunęły mi się już na początku słuchania tej powieści: • - Jakże ten tekst jest autentyczny i prawdziwy, • - Co za świeżość języka i jego aktualność. • Mnie nawet ten obraz życia małżeńskiego przekonuje, mimo że można potraktować go jako mocno obrazoburczy. Jednak w końcu to nie jest powieść obyczajowa w jej dzisiejszym rozumieniu, więc i bohaterowie nie są idealni do bólu. • Warto poznać twórczość Orwella nie tylko poprzez jego dwie, wiadomo jakie, książki. • Tylko jeden, ale jakże trafny cytat: • „zawsze jakimś dziwnym trafem wpada wam w ręce dzieło, które stanowi dla waszego intelektu, w jego aktualnym stadium rozwoju, wprost idealną strawę, tak idealną, że wydaje się wam, iż autor napisał je specjalnie dla was”.
  • [awatar]
    fiolka
    Za mną ostatni, z tego zbioru, dramat autora, zatytułowany „Dwa teatry”. Tak jak i te wcześniejsze, tylko sprawiał wrażenie nieskomplikowanego. • Świetny był pomysł pokazania teatru w teatrze, bo przecież „nie wszystko się kończy po zapuszczeniu kurtyny”. • Wspaniale współgrały senne wizje dyrektora z jego zainteresowaniami psychoanalizą, symboliką, znaczeniem snów i ukłonem w stronę Freuda. I te sny Laury, nasycone kontrastowymi kolorami stanowiły niezwykle ciekawą pauzę pomiędzy kolejnymi aktami sztuki. • I tajemniczy, liryczno-poetyczny Chłopiec z deszczu, obok zwyczajnego Montka, technicznego od dekoracji i przewidywalnego, niewyszukanego w poglądach i ocenach, Woźnego. • Czy to jest jeszcze realizm? Gdzie jest granica między jawą a snem? • Ku zastanowieniu: • „I ty, i twój autor, którego wystawiasz, i widz z teatralnej sali idzie czasem dalej, gdzieś indziej niż myślisz”
  • [awatar]
    fiolka
    Na początku książki autorka sama przyznała, że korespondencja z tajemniczym fanem stała się „ramą i łącznikiem” dla czterdziestu opowiadań satyrycznych. Ta wymiana listów to rodzaj „konferansjerki między opowiadaniami”. Każdy humorystyczny utwór lub ich grupa poprzedzone są listem nieznajomego, w którym przedstawia on jakieś uwagi (zazwyczaj krytyczne) związane z tematyką lub formą tekstów Grodzieńskiej, tych publikowanych lub tych scenicznych. Autorka zżyma się na te jego uwagi, obficie je komentuje oraz tworzy listowną odpowiedź. I ten schemat stanowi tę formalną ramę dla tekstów właściwych, czyli opowiadań satyrycznych. • A czy ta korespondencja to prawda, czy fikcja chyba nie ma znaczenia. Jako rama sprawdza się całkiem nieźle. I chociaż ciekawy zabieg zastosowała Grodzieńska, to czegoś mi w tych listach brakowało, może porozumienia pomiędzy piszącymi? Wydawało mi się, że autorka stale musi odpierać ataki, odbijać piłeczkę, coś udowadniać, etc. Mało optymistyczna była ta korespondencja, taka ciągła próba sił. • A same opowiadania? Jak zwykle dowcipne i zabawne, rozbrajające i krytyczne. Tylko kilka z nich znałam wcześniej, dlatego nie odczułam, że czytam ciągle to samo.
  • [awatar]
    fiolka
    Każde kolejne zderzenie z humoreskami autorki jest dla mnie przede wszystkim spotkaniem z nienaganną polszczyzną. Oprócz niej w pakiecie otrzymuję żywą inteligencję, niebywale trafną obserwację psychologiczno-socjologiczną Polaków doby PRL-u, wysokiej klasy i doskonałej jakości satyrę, bo jeszcze na przedwojennym poziomie, kiedy granicę dobrego smaku niektórzy mieli we krwi. • A żeby treści stało się zadość zbiór ten zilustrowała sama Ha-Ga. W swym wyrazistym stylu.
  • [awatar]
    fiolka
    „Plagi i plażki” mają tę przewagę nad innymi czytanymi przeze mnie tekstami Stefanii Grodzieńskiej, że posiadam je na wyłączność. Są jedyną książką tej autorki w moich zbiorach. I mimo swoich 73 lat, całkiem nieźle się trzymają, za co chwała wydawnictwu „Czytelnik”. A jeżeli chodzi o wydawnictwo, to na ostatniej stronie książki umieściło ono taki zwrot do szeregowego odbiorcy: „Wydawnictwo prosi o nadesłanie uwag o przeczytanej książce, dotyczących jej tematu, treści, języka, wyglądu zewnętrznego, popełnionych w niej błędów i omyłek oraz o wyrażenie życzeń, do których wydawnictwo mogłoby się zastosować w swej dalszej pracy”. • Z ukłonem i kurtuazją, „Czytelnik” - czytelnikowi ;) • A jak się czytało felietony satyrycznej pani Stefanii? - ktoś zapyta, nie wiem kto, ale może trafi się jakiś zaciekawiony amator. Śmiem donieść, że felietony są wyborne! Tak jak i te w „Rozmówkach”, wydanych dwa lata wcześniej, teksty w „Plagach i plażkach” ujęły mnie swoim staroświeckim urokiem i humorem, dość anachronicznym, ale z klasą i na poziomie.
Ostatnio ocenione
1 2 3 4 5
...
12
  • Pani Bovary
    Flaubert, Gustaw
  • Z wierszy szkockich
    Burns, Robert
  • A pamiętasz, mamo?
    Babkina, Katerina Bogdanivna
  • Przemiana
    Kafka, Franz
  • Syzyfowe prace
    Żeromski, Stefan
  • Bromba i inni
    Wojtyszko, Maciej
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
W hali odlotów Międ­zyna­rodo­wego­ Portu Lotniczego im. Jana Pawła II Kraków-Balice został uruchomiony biblioteczny regał – Airport Library! To kolejny wspólny projekt z Centrum Edukacji Lotniczej (CEL) Kraków Airport! Airport Library, czyli Odlotowa Biblioteka to bezpłatny samoobsługowy regał, z którego mogą korzystać pasażerowie oczekujący na lot. Można znaleźć na nim książki dla dzieci oraz dorosłych w wersji polskiej oraz obcojęzycznej. Udostępnione dzieła należy odłożyć na półki biblioteczki przed odlotem. • Książki na ten cel przekazała Biblioteka Kraków oraz krakowskie konsulaty, współpracujące z Instytutem Kultury Willa Decjusza nad Wielokulturową Biblioteką dla krakowian. • Konsulaty, które przekazały książki na regał Airport Library: Konsulat Generalny Węgier w Krakowie, Konsulat Generalny Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie, Konsulat Republiki Indonezji w Krakowie, Konsulat Generalny USA w Krakowie, Konsulat Generalny Republiki Słowackiej w Krakowie oraz Konsulat Królestwa Hiszpanii w Krakowie. • Airport Library to kolejny wspólny projekt Centrum Edukacji Lotniczej (CEL) Kraków Airport i Biblioteki Kraków. Obie instytucje rozpoczęły współpracę w maju 2022 roku, podczas Święta Rodziny Krakowskiej. W czerwcu w CEL została otworzona stała biblioteczka o tematyce podróżniczej „Odlotowa biblioteka” działająca na zasadzie book­cros­sing­owej­. Od lipca w filiach Biblioteki Kraków rozp­owsz­echn­iane­ są egzemplarze kwartalnika „Airside” wydawanego przez CEL Kraków Airport.
foo