Krewni

Autor:
Piotr Górski
Wydawcy:
HarperCollins Polska (2019)
Legimi (2019)
Wydane w seriach:
Kruk i Krynicka
ISBN:
9788327640437, 978-83-276-3764-2
Autotagi:
dokumenty elektroniczne
druk
e-booki
książki
powieści
proza
5.0

Piekło jest puste,

a wszystkie diabły są tutaj.

William Szekspir

Burza

Kruk dotknął policzka dziewczyny. Nawet przez lateksową rękawiczkę poczuł, że jest zimny.

Prawa dłoń była odcięta, starannie umyta i idealnie biała, za to prześcieradło w tym miejscu zesztywniało od krwi.

Brutalne morderstwo jest szeroko komentowane, a gdy jeszcze znany trójmiejski architekt zgłasza zaginięcie żony, policja i prokuratura skłaniają się do opinii, że w mieście grasuje seryjny morderca.

Zgorzkniały i sfrustrowany Kruk coraz częściej rozpamiętuje sprawy, w których wymiar sprawiedliwości okazał się bezsilny. Tym razem postanawia grać równie nieczysto i bezwzględnie jak przestępcy, nawet za cenę utraty dobrego imienia i pracy, która jest dla niego wszystkim.

Więcej...
Wypożycz w krakowskiej bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Recenzje
  • Piotr Górski po raz kolejny wprowadza nas w brutalny, bezwzględny świat komisarza Kruka. Ten cykl porwał moje serce, a oryginalna postać Kruka ani na sekundę nie pozwoliła odetchnąć od niesamowitych wydarzeń, jak tym razem oceniam najnowsze przygody wyrazistego policjanta? • "Krewni" to już trzeci tom cyklu o wspomnianym już funkcjonariuszu policji, Sławomirze Kruku. W tej części autor nie zwalnia tempa, czytamy o poplątanym śledztwie, trudnym do rozwikłania morderstwie młodej kobiety, której ciało po zabójstwie zostało precyzyjnie upozowane. Z każdym rozdziałem sprawa okazuje się coraz bardziej skomplikowana, a tajemnice rodziny wcale nie ułatwiają pracy nad tym śledztwem. Do głosu dochodzą bliscy ofiary, którzy również nie do końca żyją w zgodzie z ogólnymi przepisami prawa. Kruk odkrywa możliwe połączenia jednego z członków rodziny, starej sprawy i najświeższego zabójstwa, które jego zdaniem są ściśle ze sobą powiązane. Nie jest dla mnie zaskoczeniem to, że Piotr Górski po raz kolejny daje nam, czytelnikom kawał niezłej lektury, bo tego się właśnie spodziewałam. Dopracowana akcja, zagmatwana intryga, realistyczni bohaterowie, którzy wprowadzają do powieści niesamowity prawdziwy klimat. Książka zaspokoi czytelniczy apetyt nawet bardzo wymagającego czytelnika, napięcie, które wraz z każdą przekręcaną stroną narasta i rekompensuje wszelkie niedoskonałości. Fabuła wciąga czytelnika i nie pozwala mu wyrwać się ze szponów lekko nerwowej, strasznej i sekretnej tajemnicy. Historia dodatkowo naładowana jest niesamowitymi emocjami, które są nieodłącznym elementem każdego wydarzenia, możemy na własnej skórze poczuć to, co w danej chwili odczuwają bohaterowie. To trudne do uzyskania, a jednak Górskiemu się to udało. Czujemy strach pomieszany z bólem straty bliskiej osoby, a zarazem niezwykłą ciekawość tego co się jeszcze wydarzy. Nieprzewidywalna akcja dodatkowo podkręca i tak napiętą już atmosferę. Jednak nie mam zamiaru narzekać. Z niecierpliwością czekam na kolejne sprawy prowadzone przez Kruka, bo nikt jak on nie potrafi uszanować ofiary i szukać winnego. Dobrym rozwiązaniem jest również to, że brakuje tu mocnego związania aktualnej akcji z poprzednimi tomami, co pozwala czytelnikom na czytanie jako osobnej historii, jednak ja, w stu procentach zachęcam Was do poznania poprzednich części, jeśli jeszcze ich nie znacie. • Świetny kryminał, który wielu z Was przypadnie do gustu. Gwarantuję sporo dobrej lektury, niesamowitych zwrotów akcji i poplątanych zawirowań, które skutecznie pomieszają nam w obwinianiu i osądzaniu coraz to innych bohaterów.
  • Trudno sobie wyobrazić uczucia towarzyszące bliskim zamordowanego człowieka. Co może zrobić komisarz, gdy rodzina próbuje sama złapać i ukarać sprawcę? Gdzie właściwie szukać winnego? To ciężkie, skoro nieustannie pojawiają się sprzeczne informacje, a podejrzanych tylko przybywa… • Tak, moje pierwsze spotkanie z Remigiuszem Mrozem mogę uznać za w pełni udane. Jeśli chodzi o twórców powieści kryminalnych, to często mijałam się również z Piotrem Górskim, o którym słyszałam i czytałam wiele dobrego. Wspominałam o tym setki razy, ale w kwestii tego typu książek ciągle się rozsmakowuję, poznaję, spoglądam na nie w miarę obiektywnie, świeżym okiem. Ucieszyłam się na możliwość sięgnięcia po najnowsze dzieło Górskiego, tajemniczo zatytułowane „Krewni”. To trzecia część z serii o komisarzu Sławomirze Kruku, osobie bezk­ompr­omis­owej­ i inteligentnej. Owszem, podeszłam do lektury z całkiem dużymi oczekiwaniami. Nie lubię marnować czasu — któż z nas za tym przepada? Jednak moje obawy zostały rozwiane, gdyż „Krewnych” czyta się naprawdę szybko. Niepokoił mnie też fakt, że mam do czynienia z kolejnym tomem cyklu, aczkolwiek brak znajomości poprzednich to żadna przeszkoda. • Całość napisano dość lekkim językiem, autor z wyczuciem dawkuje strach, powoli wprowadza czytelnika w uczucie napięcia. A sekretów jest sporo. Górski wszystko dokładnie przemyślał, zachowania bohaterów zawsze są sensowne, nic nie porzucił przypadkowi. Fabuła wydaje się być bardzo spójna, wydarzenia skrupulatnie ze sobą powiązane. Właśnie, również tytuł ma duże znaczenie, bowiem postaci łączą różne więzy, nie tylko krwi. To siatka kontaktów, gdzie, niczym w labiryncie, musimy stopniowo się poruszać. Pisarz postawił na krótkie rozdziały, dzięki czemu akcja się nie dłuży, natomiast tło odmalowano tak, aby tym tłem pozostało. Próżno szukać rozwlekłych detali na temat krajobrazu. • Spodobało mi się, że Piotr Górski świetnie potrafi pokazać emocje towarzyszące jego bohaterom. Ból, strach, determinację, gniew — bez popadania w przesadę oraz banały. Trochę wyprowadza czytelnika w przysłowiowe pole, posiłkuje nas wskazówkami, które zdają się być wręcz dziecinne, a zaskakuje ostatnimi rozdziałami. Myślę, iż taka jest właśnie cecha dobrego kryminału, czyli niep­rzew­idyw­alno­ść. Inaczej byłoby łatwo pożałować chwil spożytkowanych na coś beznadziejnego, czegoś wbrew naszym oczekiwaniom. Na szczęście, Górski wyszedł z tej próby obronną ręką i teraz rozumiem różne pozytywne opinie. • Kilka słów o samym Sławomirze Kruku. Rzeczywiście, polubiłam tę postać, choć początkowo wydawał mi się być taki nieoczywisty, pełen sprzeczności. Jak każdy książkowy albo filmowy komisarz, posiada swoje kłopoty, które z pasją się ciągną, nie dają spokoju. Mimo tego, ciągle tkwi w nim policjant-superbohater, chcący pokonać przejawy zła na świecie. Jest świadomy, że to dość nierealne marzenie, ale próbuje, próbuje… Do ofiar podchodzi z szacunkiem, starając się za wszelką cenę doprowadzić winnych przed oblicze sądu. Jego zaangażowanie nie zawsze przysparza mu sympatię przełożonych, twierdzących, iż Kruk ma poważne problemy ze sobą. Aczkolwiek trudno mu odmówić siły walki, wbrew opiniom. • „Krewni” to świetna propozycja dla fanów książek kryminalnych. Jeśli wcześniej nie kojarzyliście komisarza Sławomira Kruka, to rekomenduję jak najszybsze zapoznanie się z jego osobą. Ja sama zamierzam sięgnąć po poprzednie tomy, seria bardzo mnie zainteresowała, czekam na kontynuację. Mam nadzieję, że kariera Piotra Górskiego ciągle będzie się rozwijać — zdecydowanie na to zasługuje! Trzymam kciuki, zamierzam obserwować.
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Twoje dziecko nie ma jeszcze karty bibliotecznej? Zapisz je do biblioteki, a w prezencie otrzyma Wyprawkę Czytelniczą na dobry czytelniczy start! Akcja przeznaczona dla dzieci w wieku 3-6 lat, również tych, które posiadają już własną legitymację czytelnika. • Są takie wydarzenia i rytuały w życiu dziecka, które nie tylko pozostają na długo w pamięci, ale mają też istotny wpływ na jego dorosłe życie. Badania wykazują, że dzieci wychowywane pośród książek są bardziej pewne siebie, mają większy niż rówieśnicy zasób słownictwa i dobrze rozwiniętą wyobraźnię. Pożytki z czytania mają także konkretny wymiar materialny: czytające dzieci osiągają sukcesy i zarabiają więcej od tych, które nie czytają. • Ważną rolę w kształtowaniu Małego Czytelnika odgrywa biblioteka: uczy go samodzielności, podejmowania pierwszych własnych wyborów, rozwija myślenie oraz nawyk czytania i pogłębiania wiedzy. Biblioteka to miejsce, gdzie rodzic wspólnie z dzieckiem może spędzić czas w sposób twórczy oraz przeżyć nową, fantastyczną przygodę z wypożyczoną książką. A to wszystko za darmo! • Jednym z tych ważnych doświadczeń w dzieciństwie mogą być pierwsze wizyty w bibliotece, dlatego Instytut Książki przygotował prawdziwą gratkę dla najmłodszych miłośników książek i ich rodziców w ramach ogólnopolskiej kampanii „Mała książka – wielki człowiek”. • Od października 2019 r. w filiach Biblioteki Kraków na dzieci w wieku 3 do 6 lat będzie czekał wyjątkowy prezent – Wyprawka Czytelnicza. Wyjątkiem są Filie nr 1 i nr 25, gdzie nie ma działów dziecięcych i aktualnie remontowanej Bibliotece Głównej (ul. Powroźnicza 2) i Filii 51. • W wyprawce dzieci znajdą książkę, dostosowaną pod względem formy i treści do potrzeb przedszkolaka i spełniającą najwyższe standardy w projektowaniu pięknych i mądrych książek dla najmłodszych, a także Kartę Małego Czytelnika. Za każdą wizytę w bibliotece, zakończoną wypożyczeniem minimum jednej książki z księgozbioru dziecięcego, Mały Czytelnik otrzyma naklejkę, a po zebraniu dziesięciu zostanie uhonorowany imiennym dyplomem potwierdzającym jego czytelnicze zainteresowania. • W wyprawce znajdą coś dla siebie także rodzice – przygotowana dla nich broszura informacyjna przypomni o nieocenionej roli czytania w rozwoju ich dziecka oraz o rozmaitych korzyściach wynikających z częstego odwiedzania biblioteki. • [Obraz]
Podróż sentymentalna ze zbrodnią w tle • Przemysława Borkowskiego zna – nie przesadzę – cała Polska. Najwyższy wzrostem członek Kabaretu Moralnego Niepokoju, obchodzącego w tym roku 25-lecie istnienia, rozbawia publiczność od wielu lat. U boku Roberta Górskiego i Mikołaja Cieślaka stworzył niezliczoną ilość skeczów i humorystycznych kreacji. • Urodzony w Olsztynie ukończył studia na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie wraz z kolegami założył najbardziej rozpoznawalny, przez wielu uważany za najlepszy w kraju kabaret. • Choć z pewnością w tym względzie Borkowski czuje się spełniony, to dusza filologa wygenerowała kolejne wyzwania. Pisze wiersze (brał m.in. udział w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Georga Trakla w 2017), felietony i powieści kryminalne. Ostatnia z nich, „Zakładnik” (Czwarta Strona, 2017) napisana w konwencji powieści drogi jest ukłonem w stronę rodzinnego miasta, gdzie autor spędzał dzieciństwo i młodość. • Dlatego z równą lekkością porusza się – animując swe postaci – zarówno po telewizyjnym studio w Warszawie, jak po wiejskich, mazurskich drogach. W tych „pięknych okolicznościach przyrody” bohaterowie (młoda, atrakcyjna, ambitna i żądna sukcesu dziennikarka Karolina Janczewska i borykający się z osobistymi problemami psycholog Zygmunt Rozłucki) wikłają się w trudną, dete­ktyw­isty­czną­ grę, próbując rozwiązać zagadkę tajemniczego morderstwa sprzed wielu lat. Czynią to z różnych pobudek, ale mają wspólny cel. • Jak u Hitchcocka, akcja rozpoczyna się od swoistego „trzęsienia ziemi”, a potem napięcie już tylko wzrasta. Powieść Przemysława Borkowskiego stanowi niezwykle wciągający kryminał, w którym niezwykle ważną rolę odgrywa element psychologiczny. Mnożą się behawioralne analizy stanów emocjonalnych ofiar i ich katów, przeżywających moralne dylematy, przy czym mistrzowsko skonstruowana fabuła trzyma czytelnika w napięciu do ostatnich stron książki. • – Pociągała mnie zawsze ta ciemniejsza strona ludzkiej natury. Dlatego w moich tekstach zawsze ktoś ginie… Powiedziałem tak przy wydaniu poprzedniej swojej książki i wtedy był to rodzaj żartu. Ale to rzeczywiście to sprawdziło się. Po wydaniu „Zakładnika” dałem sobie prawo do tego, by mówić o sobie „pisarz” – wyjaśnia autor w wywiadzie dla Gazety Olsztyńskiej. • Zwraca uwagę niezwykła naturalność dedukcji, gdyż duet bohaterów nie stosuje nowoczesnych metod śledczych praktykowanych przez policję. Decyduje przede wszystkim logika, inteligencja i umiejętność kojarzenia faktów. • Nie znajdą tu Państwo zwyczajowych dialogów toczonych na komendach, komisariatach; w kostnicach i prosektoriach, królujących we współczesnym kryminale polskim. Ba, rola oficera śledczego schodzi zdecydowanie na drugi plan. Liczy się bowiem rozgrywka między dobrem a złem, nie tylko w aspekcie dynamicznej akcji, ale też w sferze fi lozofi cznej, myślowej, wartościującej rzeczywistość. • Autor, jakby w ślad za Jackiem Kaczmarskim, zadaje sobie i nam pytanie: Co się stało z nasza klasą? Odpowiedzią są perfekcyjnie skonstruowane sylwetki, w których – posługując się w dalszym ciągu retoryką barda „Solidarności” – wyraźnie widać „twarze dzieci”. Jest więc miejscowa piękność, w której kochają się wszyscy chłopcy; lokalny Casanova (przedstawiciel bananowej młodzieży) i jego zakompleksieni koledzy. Jest też hierarchat starszego pokolenia, przeciwny wszelkim mezaliansom i predestynujący swoje pociechy do życia w lepszym świecie. • Czy w tym przypadku sprawdzi się przysłowie o skorupce, która nasiąka za młodu? Przekonajcie się Państwo sami, sięgając po „Zakładnika”. Emocje gwarantowane. • Janusz Mika
foo