Nie opuszczaj mnie

Tytuł oryginalny:
Never let me go
Autor:
Kazuo Ishiguro
Tłumacz:
Andrzej Szulc
Wydawcy:
Wydawnictwo Albatros Andrzej Kuryłowicz (2005-2011)
Wydawnictwo Olesiejuk
Autotagi:
druk
powieści
Więcej informacji...
4.2 (11 głosów)

Kathy, Ruth i Tommy uczą się w elitarnej szkole z internatem - idyllicznym miejscu w sercu angielskiej prowincji. Nauczyciele kładą tu szczególny nacisk na twórczość artystyczną i wszelkiego rodzaju kreatywność. Tym, co odróżnia tę szkołę od innych jest fakt, że żaden z uczniów nie wyjeżdża na ferie do rodziny. Życie w Hailsham toczy się pozornie normalnym trybem: nawiązują się młodzieńcze przyjaźnie, pierwsze miłości i kontakty seksualne, dochodzi do konfliktów między uczniami a nauczycielami. Stopniowo, w wyniku przypadkowych napomknień i aluzji, odsłania się ponura, zarazem przerażająca tajemnica... Czy miłość, która połączy Kathy i Tommy'ego wystarczy, by odmienić los, który od początku był im pisany? źródło opisu: merlin.pl
Więcej...
Wypożycz w krakowskiej bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Recenzje
  • Ta Książka to ostrzeżenie, przestroga dla nas ludzi. Do czego może doprowadzić nasz brak akceptacji, własnej śmiertelności. Jeżeli będziemy ślepo podążać za coraz bardziej rozwijającą się nauką. Możemy stworzyć cywilizację śmierci. Będziemy powoływać do życia istoty ludzkie, ktorych jedynym zadaniem stanie się odgrywanie roli" dawcy". Nasz świat, nasz nowy świat stanie się bardziej racjonalny i naukowy, ale my sami zatracimy cechy ludzkie. Staniemy się potworami, które za wszelką cenę chcą walczyć z własnym przeznaczeniem. Ishiguro napisał książkę w kkonwencji fantastyki naukowej. "Przebywamy" w świecie dzieci, później bardzo młodych ludzi. Jest to świat czasami infantylny, dziwny, ale przerażający swoim smutkiem. Jest w nim miłość , która nie daje nadzieii,
  • "Nie opuszczaj mnie", to historia trójki przyjaciół: Kathy, Ruth i Tommiego, uczących się w elitarnej szkole internatem gdzieś w sercu angielskiej prowincji. Życie w Hailsham na pozór toczy się zwyczajnie: nawiązują się przyjaźnie, pierwsze miłości i dochodzi również do konfliktów. Nauczyciele w Hailsham szczególny nacisk kładą na rozwój artystyczny i kreatywność uczniów. Z czasem w wyniku aluzji i rozmów na jaw wychodzi przerażająca tajemnica. • Początkowo dość ciężko było mi się wgryźć w fabułę. Narratorem jest Kathy i książka to jej wspomnienia. Pełno jest tutaj wtrąceń, dygresji, odniesień i dość ciężko jest połapać się o co w tym wszystkim chodzi i niestety taki styl "czeskiego filmu" może zniechęcać. Z czasem powoli wszystkie wspomnienia i historie opowiedziane przez Kathy zaczynają układać się w całość. • Ciężko jest ubrać w słowa to co myślę o tej książce. Jej piękno nie wynika ze słów zapisanych na kartach książki, ale z tego co nie zostało tam napisane. Nie z tego co zostało powiedziane, ale z tego co powiedziane nie zostało.Tak jak powiedziała jedna z bohaterek powieści: "powiedziano wam i nie powiedziano". • Dawno żadna książka nie wprawiła mnie w tak przygnębiający nastrój. Czytając cały czas ma się nadzieję na szczęśliwe zakończenie. Potem nadziei ustępuje złość i smutek, że bohaterowie tak łatwo i biernie pogodzili się ze swoim losem. Bunt w takiej sytuacji byłby bardziej na miejscu i bardziej wiarygodny. • Nie opuszczaj mnie Ishiguro to wspaniała opowieść o dojrzewaniu, miłości śmierci i człowieczeństwie, którą gorąco polecam. • Marta Ciulis- Pyznar
  • Książka dwóch uczuć. • Pierwsze z nich (dla mnie) to uczucie czytania "czeskiego filmu" napisanego w stylu dawnych programów B.Wołoszańskiego - "...ale nie uprzedzajmy faktów". Narracja jest formie wspomnieniowej, pełno tu odniesień do czegoś o czym wie/znała tylko bohaterka ale w tym momencie nam o tym nie opowie bo właśnie przypomniała sobie coś innego. Powie później. Można się pogubić i zniechęcić. Przeskakiwanie po kilka stron w czytaniu nic nie da bo istotne dla zrozumienia całości elementy są wrzucane dość przypadkowo, w miejscami dziwaczne dialogi, i łatwo je przeoczyć. • Bohaterowie - jakoś trudno było mi ich polubić, jacyś tacy infantylni w swoich poczynaniach mi się wydali i praktycznie pogodzeni z tym co mają. Nie zrobią nic co byłoby niezgodne z "prawem", brak im "młodzieńczego szaleństwa", jakiejś próby wyrwania się z tego stanu w którym tkwią. Wkurzali mnie jednym słowem. • Drugie uczucie, które pojawia się po przeczytaniu całości to smutek. Cała sytuacja opisana w książce może działać depresyjnie. Ale to uwidacznia się dopiero po jej zakończeniu - w trakcie czytania ma się jeszcze nadzieję. I dobrze zaraz po zakończeniu czytania przeczytać z powrotem pierwsze dwie strony powieści - bełkot, którym wydawały mi się na początku, staje się zrozumiały. • Podsumowując - książka z ciekawym tematem (niby to fantastyka ale bardzo prawdopodobna), pokazanym dość nietypowo (w formie wspomnień), w której właściwie nic takiego specjalnego się nie dzieje (jeśli chodzi o dynamizm akcji to wlecze się ona jak "flaki z olejem"). Ale mimo wszystko, jeśli przyzwyczaimy się do sposobu narracji, to książka nas wciągnie.
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Opis
Autor:Kazuo Ishiguro
Tłumacz:Andrzej Szulc
Lektor:Maria Peszek
Wydawcy:Wydawnictwo Albatros Andrzej Kuryłowicz (2005-2011) Wydawnictwo Olesiejuk
Serie wydawnicze:LITERKA Pi Albatros Audiobook Pi - Albatros Seria Literka/"Albatros" Seria Pi
ISBN:83-7255-726-8 83-7359-273-3 978-83-7359-502-6 978-83-7359-894-2 978-83-7659-320-3 83-7355-273-3 83-7358-273-3 978-83-7359-502-3 978-83-7659-502-6
Autotagi:audiobooki CD dokumenty elektroniczne druk epika książki literatura literatura piękna MP3 nagrania powieści proza zasoby elektroniczne
Powyżej zostały przedstawione dane zebrane automatycznie z treści 18 rekordów bibliograficznych, pochodzących
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Twoje dziecko nie ma jeszcze karty bibliotecznej? Zapisz je do biblioteki, a w prezencie otrzyma Wyprawkę Czytelniczą na dobry czytelniczy start! Akcja przeznaczona dla dzieci w wieku 3-6 lat, również tych, które posiadają już własną legitymację czytelnika. • Są takie wydarzenia i rytuały w życiu dziecka, które nie tylko pozostają na długo w pamięci, ale mają też istotny wpływ na jego dorosłe życie. Badania wykazują, że dzieci wychowywane pośród książek są bardziej pewne siebie, mają większy niż rówieśnicy zasób słownictwa i dobrze rozwiniętą wyobraźnię. Pożytki z czytania mają także konkretny wymiar materialny: czytające dzieci osiągają sukcesy i zarabiają więcej od tych, które nie czytają. • Ważną rolę w kształtowaniu Małego Czytelnika odgrywa biblioteka: uczy go samodzielności, podejmowania pierwszych własnych wyborów, rozwija myślenie oraz nawyk czytania i pogłębiania wiedzy. Biblioteka to miejsce, gdzie rodzic wspólnie z dzieckiem może spędzić czas w sposób twórczy oraz przeżyć nową, fantastyczną przygodę z wypożyczoną książką. A to wszystko za darmo! • Jednym z tych ważnych doświadczeń w dzieciństwie mogą być pierwsze wizyty w bibliotece, dlatego Instytut Książki przygotował prawdziwą gratkę dla najmłodszych miłośników książek i ich rodziców w ramach ogólnopolskiej kampanii „Mała książka – wielki człowiek”. • Od października 2019 r. w filiach Biblioteki Kraków na dzieci w wieku 3 do 6 lat będzie czekał wyjątkowy prezent – Wyprawka Czytelnicza. Wyjątkiem są Filie nr 1 i nr 25, gdzie nie ma działów dziecięcych i aktualnie remontowanej Bibliotece Głównej (ul. Powroźnicza 2) i Filii 51. • W wyprawce dzieci znajdą książkę, dostosowaną pod względem formy i treści do potrzeb przedszkolaka i spełniającą najwyższe standardy w projektowaniu pięknych i mądrych książek dla najmłodszych, a także Kartę Małego Czytelnika. Za każdą wizytę w bibliotece, zakończoną wypożyczeniem minimum jednej książki z księgozbioru dziecięcego, Mały Czytelnik otrzyma naklejkę, a po zebraniu dziesięciu zostanie uhonorowany imiennym dyplomem potwierdzającym jego czytelnicze zainteresowania. • W wyprawce znajdą coś dla siebie także rodzice – przygotowana dla nich broszura informacyjna przypomni o nieocenionej roli czytania w rozwoju ich dziecka oraz o rozmaitych korzyściach wynikających z częstego odwiedzania biblioteki. • [Obraz]
Podróż sentymentalna ze zbrodnią w tle • Przemysława Borkowskiego zna – nie przesadzę – cała Polska. Najwyższy wzrostem członek Kabaretu Moralnego Niepokoju, obchodzącego w tym roku 25-lecie istnienia, rozbawia publiczność od wielu lat. U boku Roberta Górskiego i Mikołaja Cieślaka stworzył niezliczoną ilość skeczów i humorystycznych kreacji. • Urodzony w Olsztynie ukończył studia na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie wraz z kolegami założył najbardziej rozpoznawalny, przez wielu uważany za najlepszy w kraju kabaret. • Choć z pewnością w tym względzie Borkowski czuje się spełniony, to dusza filologa wygenerowała kolejne wyzwania. Pisze wiersze (brał m.in. udział w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Georga Trakla w 2017), felietony i powieści kryminalne. Ostatnia z nich, „Zakładnik” (Czwarta Strona, 2017) napisana w konwencji powieści drogi jest ukłonem w stronę rodzinnego miasta, gdzie autor spędzał dzieciństwo i młodość. • Dlatego z równą lekkością porusza się – animując swe postaci – zarówno po telewizyjnym studio w Warszawie, jak po wiejskich, mazurskich drogach. W tych „pięknych okolicznościach przyrody” bohaterowie (młoda, atrakcyjna, ambitna i żądna sukcesu dziennikarka Karolina Janczewska i borykający się z osobistymi problemami psycholog Zygmunt Rozłucki) wikłają się w trudną, dete­ktyw­isty­czną­ grę, próbując rozwiązać zagadkę tajemniczego morderstwa sprzed wielu lat. Czynią to z różnych pobudek, ale mają wspólny cel. • Jak u Hitchcocka, akcja rozpoczyna się od swoistego „trzęsienia ziemi”, a potem napięcie już tylko wzrasta. Powieść Przemysława Borkowskiego stanowi niezwykle wciągający kryminał, w którym niezwykle ważną rolę odgrywa element psychologiczny. Mnożą się behawioralne analizy stanów emocjonalnych ofiar i ich katów, przeżywających moralne dylematy, przy czym mistrzowsko skonstruowana fabuła trzyma czytelnika w napięciu do ostatnich stron książki. • – Pociągała mnie zawsze ta ciemniejsza strona ludzkiej natury. Dlatego w moich tekstach zawsze ktoś ginie… Powiedziałem tak przy wydaniu poprzedniej swojej książki i wtedy był to rodzaj żartu. Ale to rzeczywiście to sprawdziło się. Po wydaniu „Zakładnika” dałem sobie prawo do tego, by mówić o sobie „pisarz” – wyjaśnia autor w wywiadzie dla Gazety Olsztyńskiej. • Zwraca uwagę niezwykła naturalność dedukcji, gdyż duet bohaterów nie stosuje nowoczesnych metod śledczych praktykowanych przez policję. Decyduje przede wszystkim logika, inteligencja i umiejętność kojarzenia faktów. • Nie znajdą tu Państwo zwyczajowych dialogów toczonych na komendach, komisariatach; w kostnicach i prosektoriach, królujących we współczesnym kryminale polskim. Ba, rola oficera śledczego schodzi zdecydowanie na drugi plan. Liczy się bowiem rozgrywka między dobrem a złem, nie tylko w aspekcie dynamicznej akcji, ale też w sferze fi lozofi cznej, myślowej, wartościującej rzeczywistość. • Autor, jakby w ślad za Jackiem Kaczmarskim, zadaje sobie i nam pytanie: Co się stało z nasza klasą? Odpowiedzią są perfekcyjnie skonstruowane sylwetki, w których – posługując się w dalszym ciągu retoryką barda „Solidarności” – wyraźnie widać „twarze dzieci”. Jest więc miejscowa piękność, w której kochają się wszyscy chłopcy; lokalny Casanova (przedstawiciel bananowej młodzieży) i jego zakompleksieni koledzy. Jest też hierarchat starszego pokolenia, przeciwny wszelkim mezaliansom i predestynujący swoje pociechy do życia w lepszym świecie. • Czy w tym przypadku sprawdzi się przysłowie o skorupce, która nasiąka za młodu? Przekonajcie się Państwo sami, sięgając po „Zakładnika”. Emocje gwarantowane. • Janusz Mika
foo