Barbara Radziwiłłówna

Autor:
Magdalena Niedźwiedzka
Wydawca:
Prószyński i Spółka - Prószyński Media (2019)
Wydane w seriach:
Zmierzch Jagiellonów
Duże Litery
ISBN:
9788381695831, 978-83-8169-027-0
Autotagi:
biografie
druk
książki
powieści
proza

Barbara Radziwiłłówna to kolejna po Bonie postać z autorskiego cyklu Magdaleny Niedźwiedzkiej "Zmierzch Jagiellonów". Może nie tak wyrazista i charakterna jak Bona, ale za to wygadana i nieprzejmująca się konwenansami. Jej nieprzeciętna uroda miała ogromny wpływ na losy kraju; o mały włos wybuchłaby przez nią wojna domowa. Jak to często bywa z pięknymi kobietami, była oskarżana o złe prowadzenie się, a nawet czary. Książka o niej to również historia wielu interesujących postaci i koronowanych głów, łącznie z Boną, która szczerze nienawidziła Barbary i zabiegała o unieważnienie jej małżeństwa z Zygmuntem II Augustem. Radziwiłłówna jest fenomenem polskiej kultury. Mimo że żyła krótko, należy do grona najsławniejszych kobiet w historii Polski. Jej dzieje badało wielu uczonych, losy opiewali słynni poeci, a na płótnach uwieczniali ją wybitni artyści. Jawi się jako osoba buńczuczna, pewna siebie i swojego uroku, budzi ogromną sympatię.
Więcej...
Wypożycz w krakowskiej bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Recenzje
  • Nie wystarczy być piękną kobietą, chcąc oczarować wymarzonego mężczyznę. Tym bardziej, gdy ma on zostać królem. Potrzeba sprytu i inteligencji, a przede wszystkim cierpliwości, aby móc walczyć z dworskimi spiskami, a nawet matką swojego wybranka… • Dość szybko nadeszła pora na premierę kolejnej części cyklu o Jagiellonach. Nieco ponad pół roku temu mogliśmy po raz pierwszy zaczytywać się w przygodach Bony, teraz możemy odkryć losy jej syna i jego największej miłości. Barbara Radziwiłłówna to postać, która Polakom towarzyszy już w latach dziecięcych. Chyba wielu z nas zna Jana Twardowskiego, chcącego uniknąć dotarcia do Rzymu. Jedną ze sztuk magicznych miało być wywołanie ducha zmarłej żony Zygmunta Augusta — właśnie Barbary. I w tego typu otoczce kojarzyłam ją przez długi czas, nie zgłębiając w życiorys. A szkoda, bo to bardzo fascynująca persona, toteż cieszę się, że poświęcono jej tak dobrą fabularyzowaną biografię. Jak na ten moment, „Zmierzch Jagiellonów” ciągle jest dla mnie cyklem godnym uwagi. Mam nadzieję, iż autorka utrzyma porządny poziom. Ba, wierzę w to, wolę się nie zawieść. • Magdalena Niedźwiedzka nadal posługuje się językiem lekko stylizowanym na archaiczny, ale nie wypada to przesadnie śmiesznie. Oczywiście, zabieg dawkowano, należy pamiętać, że ta powieść powinna być przede wszystkim dobrą rozrywką. I ten punkt również został spełniony, gdyż trudno oderwać się od lektury. Dużo stron, a ich przeczytanie zajęło mi zaledwie trzy wieczory. Z racji pewnej wiedzy historycznej znałam zakończenie, jednak sporo sytuacji opisanych przez autorkę zaskoczyło. Zamierzam je zweryfikować, bo zdaję sobie sprawę z tego, iż nie da się usunąć fikcji. Po prostu ciekawi mnie jej ilość. • Właśnie teraz, gdy stawiam obok siebie dwa tomy (zdążyłam zaopatrzyć się w wersje papierowe) w pełni doceniam szatę graficzną. Okładki wspaniale się ze sobą komponują, pięknie prezentują na półce. Pomijając kwestie estetyczne, na uwagę zasługuje ciekawość, jaką Niedźwiedzka umie wzbudzić w czytelniku. Nie tylko dalszymi perypetiami bohaterów, lecz też losami prawdziwych postaci. Wspominałam o tym przy okazji recenzowania „Bony”, ale postanowiłam się powtórzyć — „Zmierzch Jagiellonów” stoi za moim nagłym zain­tere­sowa­niem­ historią Polski, za co autorce jestem wdzięczna. • Za jedyny mankament uznaję większe skupienie na samym Zygmuncie Auguście, a nie Barbarze. Oczywiście, trochę się czepiam, aczkolwiek pierwsza część postawiła wysoko poprzeczkę. Dla wyrównania nadmienię, że ten tom charakteryzuje jeszcze bardziej wartka akcja. I wielbiciele Bony mogą już zacierać ręce, ponieważ poświęcono jej sporo miejsca. Zwłaszcza ostatnie rozdziały są fascynujące i trzymające w napięciu. Tak, jakbyśmy chcieli odwrócić bieg dziejów, bezskutecznie. Ogromny ukłon za umiejętność przekazywania emocji, zżycia z bohaterami. Władcy Polski stają się prawdziwymi ludźmi, nie surowymi obliczami znanymi z portretów Jana Matejki. Są hedonistami, od dziecka uczonymi dostawania tego, czego pragną. Lecz w pewnym momencie rozumieją, iż to niewiele… • Co tu dużo kryć, już zaczynam wypatrywanie części trzeciej, która skupi się na Annie Jagiellonce. Jestem niesamowicie ciekawa fabuły, bowiem Anna była kobietą o interesującym życiorysie i jakoś mam przeczucie, że ten tom może okazać się najlepszym. Trzymam kciuki, liczę na rychłą premierę, a Magdalenie Niedźwiedzkiej życzę mnóstwo weny twórczej. Miłośników historii gorąco zachęcam do sięgnięcia po serię, ale nie tylko im polecam lekturę. „Zmierzch Jagiellonów” potrafi obudzić pasję, więc osoby unikające tego typu tematyki powinni na chwilę porzucić uprzedzenia.
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Zwycięzcą III edycji Nagrody Żółtej Ciżemki za książkę dla dzieci i młodzieży zostały Katarzyna Maziarz (tekst) i Małgorzata Zając (ilustracje). Książka „Trochębajki o Stanisławie Wyspiańskim” wydana przez Muzeum Narodowe w Krakowie, została wybrana spośród 108 tytułów zgłoszonych do konkursu. laureatki otrzymały statuetkę oraz nagrodę w wysokości 25 000 zł, ufundowaną przez Prezydenta Miasta Krakowa. Ogłoszenie wyników i wręczenie nagrody odbyło się 11 czerwca w Sali Fontany w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką”. • Biblioteka Kraków za cel ustanowienia Nagrody Żółtej Ciżemki przyjęła uhonorowanie najp­iękn­iejs­zych­ i najbardziej wartościowych polskich wydawnictw adresowanych do młodszych czytelników. Poprzez tę inicjatywę wyróżniamy tych rodzimych autorów, ilustratorów, grafików, dzięki którym literatura może wciąż silnie oddziaływać na wszechstronny rozwój dzieci i młodzieży, a przy tym przynosić im intelektualną, emocjonalną i estetyczną przyjemność z obcowania ze światem dobrej książki. • Do etapu finałowego, Kapituła w składzie: dr Stanisław Dziedzic, prof. dr hab. Alicja Baluch, Marcin Bruchnalski, Izabela Ronkiewicz-Brągiel, dr Anna Skoczek oraz dr hab. Katarzyna Wądolny-Tatar, nominowała pięć tytułów: • Marta Guśniowska, ilustracje Jaga Słowińska – Smacznego, proszę Wilka!, TASHKA, Warszawa 2018 • Cezary Harasimowicz, ilustracje Marta Kurczewska – Mirabelka, Wydawnictwo Zielona Sowa, Warszawa 2018 • Melania Kapelusz, ilustracje Ewa Poklewska-Koziełło – Przygody słowiańskich bogów, Egmont, Warszawa 2018 • Katarzyna Maziarz, ilustracje Małgorzata Zając – Trochębajki o Stanisławie Wyspiańskim, Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków 2018 • Mariusz Wollny, ilustracje Zuza Wollny – Był sobie król… Poczet królów wybieranych, cz. 1, JAMA, Kraków 2018 • O LAUREATKACH: • Katarzyna Maziarz – absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie, oligofrenopedagog, edukator muzealny. Pracuje w Dziale Edukacji MNK, tworząc programy dla rodzin i najmłodszych zwiedzających. Miłośniczka Młodej Polski. „Trochębajki…” są jej debiutem książkowym. • Małgorzata Zając – absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, ilustrator i grafik. W 2016 roku jej praca została doceniona w międzynarodowym konkursie Jasnowidze, zaś pierwsza książka, do której projektowała ilustracje, została wydana w Arabii Saudyjskiej. Prowadzi warsztaty z ilustracji książkowej dla dzieci i dorosłych. Jej świat wyobraźni tworzą wszelkiego rodzaju stworzenia, wyimaginowani przyjaciele. Twórczość Stanisława Wyspiańskiego, pełna roślin i duchów, jest jej szczególnie bliska. • Laudacja dr hab. Katarzyna Wądolny-Tatar, członka Kapituły Nagrody • Katarzyna Maziarz stworzyła prywatny gatunek literacki. „Trochębajki” to opowieści z pogranicza biografii i fantastyki. Obie te sfery warunkują się wzajemnie. Elementy fantastyczne zwalniają autorkę z konieczności precyzowania biografii. Biografia zaś nie posiada luk, jeśli w literaturze dla najmłodszych dopuszcza wyobraźnię. Życie i dzieło wybitnego artysty są opowiadane przez osoby, przedmioty i zjawiska, z którymi Stanisław Wyspiański miał styczność w poszczególnych latach i okresach. I tak moment narodzin i dzieciństwo relacjonuje siostra jego matki i późniejsza opiekunka małego Stasia – Joanna z Rogowskich Stankiewiczowa, młodość opisuje dziad proszalny, spokrewniony z Wyspiańskim, dojrzałość artysty – piec z bronowickiej chaty, pamiętający obecność autora Wesela na ceremonii zaślubin Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną. Wielogłos o Wyspiańskim współtworzą między innymi zaprzyjaźnieni z młodopolskim twórcą: malarz Józef Mehoffer, krytyk i kolekcjoner dzieł sztuki Feliks Jasieński. Ale swoje „trzy grosze” wtrąca też żona warszawskiego bankiera. Na uprzywilejowanej pozycji jest księżyc wydobywający także swoim światłem detale przestrzeni. Autorka Trochębajek… z zacięciem etnografa wyjaśnia pochodzenie i użyteczność dawnych przedmiotów, społecznych funkcji osób, etymologię nazw (np. ulicy Krupniczej). Czyni to w tekście głównym i komentarzach towarzyszących spisowi treści. • Literacka biografistyka dla najmłodszych zyskała barwny opis biegu życia wielkiego krakowianina i Polaka, który dotychczas rzadko brany był pod uwagę jako temat pisarstwa dla dzieci – może z uwagi na wszechstronność artysty, poziom jego sztuk, intensywne i krótkie życie…. W narracji Katarzyny Maziarz właśnie ów wielogłos odpowiada dynamice biografii – kolejni opowiadający dosłownie upominają się o głos, „wpychają się do kolejki”. W finale opowieści życie Wyspiańskiego zamienia się tylko w jego dzieło, duchową obecność wielkiego artysty wśród nas. • [Obraz]
foo