To nie jest twoje dziecko

Autor:
Małgorzata Falkowska
Wyd. w latach:
2018 - 2018
Wydane w seriach:
Audiobook
Audiobook - Heraclon International
Autotagi:
audiobooki
CD
dokumenty elektroniczne
druk
e-booki
MP3
powieści
proza
Więcej informacji...
2.5 (2 głosy)

Jak wysoka może być cena macierzyństwa? Troje bohaterów: dobrze sytuowane małżeństwo, Anna i Paweł, oraz studentka Michalina, podejmuje brzemienną w skutkach decyzję, która nieodwracalnie zaważy na losie każdego z nich. „To nie jest twoje dziecko” jest mroczną opowieścią o jednym z największych pragnień ludzkości i o tym, że złe wybory są często początkiem końca. Intryga, niespełnione nadzieje dwóch matek i umiejętnie budowane napięcie sprawią, że lektura tej książki nikogo nie pozostawi obojętnym. Historia, którą poznajemy z przeplatających się relacji Anny, Michaliny i Pawła sprawia, że wraz z bohaterami wikłamy się w psychologiczną grę. Wymyka się ona wszelkim schematom i zmierza do niespodziewanego, dramatycznego finału. źródło opisu: http://www.storybox.pl/literatura-kobieca/1310-to-nie-jest-twoje-dziecko.html?search_query=TO+NIE+JEST+TWOJE&results=732
Więcej...
Wypożycz w krakowskiej bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Recenzje
  • Czegoś w tej książce brak - jak dla mnie to chyba emocji, co jest zasadniczym minusem. Od początku wszystko można podejrzewać i czytać dla samego czytania. Jakoś się niczego specjalnego nie dowiemy, a trochę szkoda. Tego typu powiastki niby straszą i trzymają czytelnika przy okładkach lecz w tym przypadku lepiej szybciej skończyć i mieć to za sobą. • Choć nie powiem, autorka troi się i dwoi, by nawiązać z czytelnikiem wspólną nic. Sili się na mądre dialogi, czy nawet dzieli rozdziały na widzenie jego i jej oraz tej trzeciej. Ale te wysiłki są na nic. Dla mnie i tak pozostała drętwa.
  • Ta powieść to moje pierwsze spotkanie z twórczością Małgorzaty Falkowskiej. Książka długo czekała na swoją kolej, gdyż niestety nie potrafię rozciągać swojego czasu. • „To nie jest twoje dziecko” przykuło moją uwagę nie tylko samym tytułem, ale również dość kontrowersyjnym opisem okładkowym. • Temat niemalże tabu, co nie znaczy, że nie istnieje. • Jak wysoka może być cena macierzyństwa? Troje bohaterów: dobrze sytuowane małżeństwo, Anna i Paweł, oraz studentka Michalina, podejmuje brzemienną w skutkach decyzję, która nieodwracalnie zaważy na losie każdego z nich. • "To nie jest twoje dziecko" jest mroczną opowieścią o jednym z największych pragnień ludzkości i o tym, że złe wybory są często początkiem końca. Intryga, niespełnione nadzieje dwóch matek i umiejętnie budowane napięcie sprawią, że lektura tej książki nikogo nie pozostawi obojętnym. • Muszę przyznać się przed Wami, że do dziś mam mieszane odczucia dotyczące tej powieści. • Z jednej strony powieść wciąga, nie zaprzeczę, bo bym skłamała. Przeczytałam ją praktycznie na biegu i nie mogłam się oderwać, wciąż pragnąc dowiedzieć się więcej i zrozumieć więcej. • Z drugiej zaś strony - tak bardzo wkurzały mnie niektóre postępki bohaterów, że miałam chęć (dosłownie) nakopać im do tyłków. • A z trzeciej strony cała ta historia wzbudziła we mnie ogromne refleksje, na które nie mam jednoznacznych odpowiedzi. • Narracja prowadzona jest pierwszoosobowo z podziałem na wszystkie trzy główne postaci. Dzięki temu zabiegowi czytelnik ma okazję poznać historię z trzech perspektyw: Anny, Pawła i Michaliny. • Anna – kobieta silna, wykształcona i pewna siebie...ma prawie wszystko. Dobrą pracę, pieniądze, władzę, fantastyczny dom, dobrego zakochanego w niej po uszy męża… Do pełni szczęścia brakuje jej dziecka. Jej bezpłodność jest jak rysa na szkle w jej idealnym życiu. Początkowo polubiłam ją bardzo, byłam pełna empatii wobec niej i zrozumienia, nie tylko ze względu na jej ułomność, ale również ze względu na jej trudne dzieciństwo. Do czasu... • Kiedy w jej (i jej męża) życiu pojawia się Michalina, a w głowie Anny rodzi się „plan dziecko” w bohaterce zachodzą ogromne zmiany, których nijak nie potrafiłam zrozumieć. • Na zewnątrz nadal dobra i idealna Anna – okazała się zepsutym gnijącym od środka jabłkiem. • Tak mogę to ująć, nie chcąc zdradzać Wam zbyt dużo. Nie byłam w stanie w żaden sposób nadal sympatyzować z tą bohaterką. • Paweł – przystojny, pełen dobroci mąż Anny, który świata poza nią nie widzi. Która kobieta nie marzy o takim partnerze? Ja chyba nie znam takiej...Mężczyzna do bólu zakochany w swej kobiecie. Idealizuje jej obraz i usprawiedliwia każde zachowanie Anny – często nie mogłam tego pojąć...bo gdzieś tam we mnie było wszystko to czego dopuściła się jego żona, o czym on nie miał pojęcia. Współczułam mu, bo zdałam sobie sprawę z tego, że kompletnie uzależnił swoje istnienie i funkcjonowanie od decyzji i zachowań swej żony. Wodził za nią nosem jak pies, spełniał każdą jej zachciankę, akceptował wszystko, nawet jeśli nie było to zgodne z jego etyką zawodową i ludzką moralnością. Tak naprawdę mogę stwierdzić, że był uczuciowo zniewolony do potęgi „entej”. „Anna też się cieszy. Inaczej niż ja, ale jest szczęśliwa. Chodzi po domu i głaszcze ten swój brzuch, jakby to w nim rozwijał się płód. Ten, którego tam na pewno nie ma...”. • Paweł nie potrafił, nie chciał czy nie miały siły się sprzeciwić i żyć według własnych reguł? • Michalina – młoda, biedna studentka, której los spłatał figla w postaci jednorazowego seksu i jego konsekwencji. Scenariusz stary jak świat...ale jakże prawdziwy...tak prawdziwy i smutny, że trudno sobie to wyobrazić. Momentami było mi jej szkoda, chwilami byłam na nią zła, a czasami miałam chęć potrząsnąć jej ramionami tak mocno, by się dziewczyna ocknęła i zaczęła w końcu racjonalnie myśleć. W moim odczuciu była nieco naiwna – ale akurat ja jestem ostatnią osobą na tym świecie, żeby móc ją z tego powodu oceniać. Któż nie bywa naiwny w tej naszej szarej codzienności? Zdarza się każdemu. Szkoda tylko, że za tę naiwność przychodzi nam zapłacić często najwyższą cenę. • „To nie jest twoje dziecko” to specyficzna powieść. Opinie są podzielone na jej temat. • Moim zdaniem autorce nie chodziło o zagłębianie się w najdrobniejsze detale, bardziej chyba chodziło o aspekty psychologiczny całej tej trudnej sytuacji którą sobie zgotowali bohaterowie. • Sytuacja niecodzienna, nie zgodna z polskim prawem, karalna, moralnie potępiana i stygmatyzowana. A jednak takie rzeczy się dzieją w naszym kraju, są zakopane głęboko pod stosami pieniędzy, zamiecione pod dywan, załatwiane pokątnie. • Małgorzata Falkowska nie moralizuje, nie ocenia, nie wyjawia swego prywatnego stanowiska dotyczącego tej konkretnej historii. • Autorka w moim odczuciu bardzo dobrze nakreśliła portrety psychologiczne postaci, głęboko zajrzała w ich dusze, dzięki czemu, poznajemy ich od podszewki. Był to zabieg celowy – po to, by każdy odbiorca indywidualnie podszedł do zagadnienia i wyrobił sobie własne zdanie na temat. • Stąd też jak mniemam opinie o książce są tak podzielone. • I bardzo dobrze. • Nie byłoby normalnie gdyby opinii o podjętym przez autorkę temacie nie było sporo, a przy tym każda inna. • Mroczna historia opowiedziana przez Małgorzatę Falkowską mogła się zdarzyć, nie musiała...ale któż to wie? W każdym razie - zaistniała na kartach jej powieści. • Być może ku przestrodze? • A może po to, byśmy zobaczyli, że nic nie jest takie, jak na pierwszy rzut oka wygląda? • „Życie ... to taka pojemna walizka, która wydaje się nie mieć dna. Upychamy w niej wszystko. Czasem złożone uważnie wspomnienia, które chcemy pielęgnować, czasem wrzucone luzem, jakbyśmy chcieli o nich zapomnieć. Każdego dnia dokładamy coś nowego, aż w końcu należy otworzyć kieszenie walizki, aby zdobyć dodatkowe miejsce. Coś, co wydaje się nie mieć końca, nagle znajduje dno. Wtedy właśnie nadchodzi kryzys. To on pomaga nam wybrać, czy upychać wszystko dalej, czy wpierw pozbyć się niepotrzebnego.” • „To nie jest twoje dziecko” to powieść, którą mogę śmiało Wam polecić. • Jednak ostrzegam, jeśli spodziewacie się słodkości, miodu i ckliwości – to nie tędy droga. • Ta książka zdecydowanie do takich nie należy! • To historia o mrocznych zakamarkach duszy, które budzą się w nas pod wpływem niecodziennych sytuacji. Autorka opowiada, o tym, że każdy człowiek ma w sobie dobro i zło, i jedynie od nas samych zależy, któremu z nich damy większe udziały w życiu.
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Opis
Autor:Małgorzata Falkowska
Lektorzy:Joanna Domańska Joanna Gajór
Wydawcy:Lira Wydawnictwo (2018) Wydawnictwo Storybox.pl - Heraclon International (2018) Legimi (2018) NASBI (2018) IBUK Libra (2018)
Serie wydawnicze:Audiobook Audiobook - Heraclon International
ISBN:978-83-65838-12-4 978-83-65838-49-0 978-83-65838-50-6 978-83-8146-215-0 978-83-8146-218-1
Autotagi:audiobooki beletrystyka CD dokumenty elektroniczne druk e-booki epika książki literatura literatura piękna MP3 nagrania powieści proza zasoby elektroniczne
Powyżej zostały przedstawione dane zebrane automatycznie z treści 12 rekordów bibliograficznych, pochodzących
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
W czasach, gdy na półkach księgarskich króluje literatura fantasy, książki odwołujące się do klasycznego gatunku hard science fiction stały się rzadkością. Z tym większą przyjemnością sięgnąłem po „PUSTĄ ZIEMIĘ” autorstwa Bohdana Szymczaka. • To powieść osadzona w klimacie klasycznej podróży międzygwiezdnej, która jak sądzę, została wprowadzona przez autora jedynie jako pretekst by wysłać bohaterów w przyszłość, a później wraz z nimi odkrywać zmiany, jakie zaszły na Ziemi po 752 latach. Futurologia jest bowiem głównym tematem powieści i trzeba uczciwie przyznać, że autorska wizja przyszłości jest nie tylko obrazowo i interesująco przedstawiona, ale też wiarygodnie umotywowana. Autor opisał rozwój globalnego społeczeństwa, którego zaczątki obserwujemy już dzisiaj i prowadząc dalej logiczny wywód doprowadził ludzkość do stanu, jaki według niego osiągnie za ponad siedemset lat. • Wartość powieści podnoszą również zawarte w niej wątki filozoficzne, gdyż to one w dużej mierze stanowią o tym, jakie będzie to społeczeństwo przyszłości. Dla polskiego czytelnika poglądy ludzi przyszłości mogą być trudne do zaakceptowania lub wręcz kontrowersyjne, gdyż zgodnie z przewidywaniem autora, społeczeństwo przyszłości będzie opierać się o system wartości, będący echem filozofii buddyjskiej. Postawione w powieści pytanie o sens istnienia, nie jest jedynie zabiegiem retorycznym, a udzielona odpowiedź z pewnością nie okaże się dla większości czytelników oczywista. Warto przemyśleć stanowisko autora, gdyż pozwoli to dostrzec w nim głębokie przesłanie, które okazuje się prawdziwe, niezależnie od wyznawanego przez czytelnika systemu wartości. • Nie mniej interesującym wątkiem jest opis podróży kosmicznej i problemów z jakimi borykają się bohaterowie. Są to zarówno problemy natury technicznej, jak i emocjonalnej. Pisarz wykazał się tu dużą znajomością tematu – technika przyszłości jest przekonująca a postaci bohaterów zróżnicowane i szczegółowo opracowane. To też należy do mocnych stron książki. Motywacje bohaterów wyruszających w podróż życia mogą zaskoczyć, ale chwilę później czytelnik odkryje, że właśnie tacy są prawdziwi ludzie, całkiem odmienni od tych sztucznie kreowanych, papierowych i nieskazitelnych zdobywców Kosmosu. Także uczucia, które w sposób nieunikniony pojawiają się pomiędzy uczestnikami wyprawy, są niebanalne i stają się coraz bardziej złożone w miarę jak rozwija się akcja. • Powieść idealnie wpisuje się w gatunek twardej fantastyki naukowej. Nie znajdziemy tu mieczy świetlnych ani skoków w nadprzestrzeń – wszystkie elementy twardo trzymają się współczesnej wiedzy naukowej, zarówno dotyczącej realiów podróży kosmicznej jak i wizji rozwoju sztucznej inteligencji. Jeśli dodać do tego wciągającą akcję i fabułę stopniowo odsłaniającą przed czytelnikiem tajemnice przyszłości, to otrzymamy receptę na książkę doskonałą, przy której nikt nudził się nie będzie. • Nie zawaham się użyć stwierdzenia, że „PUSTA ZIEMIA” może okazać się zwiastunem odrodzenia gatunku hard science fiction. Oby więcej podobnych książek ukazało się na rynku.
foo