Zginęli, bo byli Polakami:

koszmar "operacji polskiej" NKWD 1937-1938

Inne tytuły:
Killed for being Poles
horrors of the "Polish Operation" conducted by the NKVD in 1937-1938
Autor:
Nikolaj Ivanov
Tłumacz:
Ewa Siwoń
Wydawca:
Dom Wydawniczy Rebis (2017)
ISBN:
978-83-8062-243-2
Autotagi:
albumy i książki artystyczne
druk
ikonografia
książki

W latach 1937–1938 w Związku Sowieckim doszło do pierwszego ludobójstwa na narodzie polskim. W ramach operacji polskiej NKWD bolszewicy zgładzili 200 tysięcy naszych rodaków. Strzelano im w tył czaszki, topiono ich i zakopywano żywcem. Egzekucje poprzedzały długie, bestialskie tortury, których celem było wydobycie fałszywych zeznań i przyznanie się do fikcyjnych zbrodni. Wszystko to działo się na bezpośredni rozkaz Józefa Stalina. Jedyną zbrodnią ofiar operacji polskiej NKWD była ich narodowość. Ludzi tych zabito dlatego, że byli Polakami. Mimo szokującej skali tej eksterminacji – zginęło w niej dziesięć razy więcej osób niż w ramach zbrodni katyńskiej – operacja polska została niemal zupełnie zapomniana. Wstrząsający album wybitnego rosyjskiego historyka Nikołaja Iwanowa ma zmienić tę sytuację. Odsłania on przed szerokimi rzeszami czytelników kulisy horroru, który rozegrał się w Związku Sowieckim 80 lat temu.
Więcej...
Wypożycz w krakowskiej bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Recenzje

Brak recenzji - napisz pierwszą.

Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Czy Wanda, która nie chciała Niemca była nowohucianką? Czy to Cud mniemany czy tylko Krakowiacy i Górale o tym wiedzą? Tymczasem literaci ostrzegali, że w Nowej Hucie „WRÓG PODSUWA CI WÓDKĘ!”. Dowiemy się więc, czy racje miał Kapuściński, pisząc, że „to też jest prawda o Nowej Hucie”. • Spacer rozpoczynamy w sobotę 22 września o 15.30 przy Filii nr 56 Biblioteki Kraków (os. Zgody 7), skąd udamy się na aleję Róż na wysokości Restauracji „Stylowa”. Dojechać tam można iście literacką trasą z pomocą tramwaju nr 4, który wiezie nas wraz z Jerzym Pilchem i Marcinem Świetlickim „z Krakowa” do Nowej Huty. Przy al. Róż (z widokiem na plac Centralny im. Ronalda Reagana) przyjrzymy się literackim obrazom Huty opisywanej przez Marię Dąbrowską, Jana Józefa Szczepańskiego, Adama Ważyka, Andrzeja Kijowskiego oraz Ryszarda Kapuścińskiego, powspominamy dawny pomnik Włodzimierza Lenina uwieczniony przez Jana Polkowskiego, Jerzego Pilcha i Katarzynę Kobylarczyk. Dalej – śladami Stefana Żeromskiego – przejdziemy na os. Szklane Domy. Stamtąd przedostaniemy się do dawnej wsi Mogiła, pod obelisk Wojciecha Bogusławskiego, czyli w miejsce akcji Cudu mniemanego, czyli krakowiaków i górali, gdzie sięgniemy do wspomnień Jarosława Iwaszkiewicza i reportaży Renaty Radłowskiej. Wspomnimy o kopcu legendarnej Wandy – bohaterki rozlicznych tekstów literackich, w tym Jana Kochanowskiego i Cypriana Kamila Norwida. Dalej, ulicą Tadeusza Ptaszyckiego, dojdziemy pod Stadion „Hutnika” uwieczniony w Ostatnim meczu Adama Miklasza, gdzie zakończymy wycieczkę. • Spacer poprowadzi Anna Grochowska – lite­ratu­rozn­awcz­yni i historyczka sztuki, badaczka cracovianów, wykładowczyni na Wydziale Polonistyki UJ. Autorka m.in. książki pt. Wszystkie drogi prowadzą na Krupniczą, za którą otrzymała Nagrodę „Krakowska Książka Miesiąca”. Współautorka Alternatywnego Przewodnika po Nowej Hucie; obecnie pracuje nad Literackim Przewodnikiem po Nowej Hucie. Nowohucianka urodzona w Szpitalu im. Stefana Żeromskiego – zapewne nie bez powodu została doktorantką Katedry Historii Literatury Pozytywizmu i Młodej Polski Wydziału Polonistyki UJ. •   • 22 września, godz. 15.30 • Trasa ok.: 2,8 km • Czas przejścia: ok. 2 h •   • Przystanki na trasie: • -Filia nr 56 Biblioteki Kraków, os. Zgody 7 • -Róż (skwer przy Restauracji „Stylowa”) • -Róg ul. Mierzwy i Gajosa • -Pod Pocztą – pierwszy blok w Nowej Hucie • -Brama Cmentarza Mogilskiego • -Obelisk Bogusławskiego przy ul. Sieroszewskiego • -Stadion „Hutnika” • W ramach akcji „Zajrzyj do Huty” zapraszamy również na międzypokoleniowe warsztaty, w czasie których zostaną wykonane lniane torby z hasłami promującymi Nową Hutę (Filia 56 Dział dla dzieci os. Zgody 7, 22 października godz. 13.00). (Zapisy telefoniczne lub mailowe w filii: tel. 12 642 16 43, [Link] ) •   • >< [Obraz]
Prawdziwe historie... • To nie my daliśmy Ci życie, • ale to życie dało nam Ciebie • Magdalena Modlibowska • Kilka lat temu natrafiłam na kilk­unas­tost­roni­cową książkę dla dzieci Katarzyny Kotowskiej „Jeż”, którą autorka napisała dla swojego adoptowanego syna. W szczególny sposób przedstawia historię bezdzietnego małżeństwa, które decyduje się na adopcję. Do ich domu przybywa mały chłopiec, rodzice adopcyjni ze smutkiem i niepokojem widzą, jak odgradza się od świata, niczym jeż kolcami. Postanawiają zrobić wszystko, by dotychczasowe szare życie chłopca nabrało koloru. • Nie będę tu przytaczać dalszych szczegółów, chcę się jedynie podzielić swoimi odczuciami po jej przeczytaniu. Niezwykły i metaforyczny jest opis wydarzeń. Autorka pokazuje, że trzeba mieć ogromne pokłady cierpliwości, wyrozumiałości, wielkiej miłości, tolerancji i wiary w to, że wszystko się uda. Książka Katarzyny Kotowskiej jest przykładem, jak o problemie adopcji rozmawiać z małym dzieckiem. • Wspomnienie tej książki wróciło, kiedy miesiąc temu sięgnęłam po książkę Anny Kamińskiej „Odnalezieni. Prawdziwe historie adoptowanych”. Jest to publikacja dla starszego odbiorcy, w szczególności rodziców, którzy adoptowali dzieci, ale również dla dzieci starszych, które przypadkowo odkryły, że ich rodzina nie jest tą biologiczną. Książka Anny Kamińskiej jest zapisem wywiadów, które autorka przeprowadziła z ludźmi adoptowanymi (w wieku od dwudziestu do sześćdziesięciu lat). Przedstawia dwanaście historii z życia osób, które poznały prawdę i zdecydowały się na odnalezienie rodziny biologicznej. Każda z nich kończy się inaczej. Różny, co jest oczywiste, jest sposób radzenia sobie z emocjami, jakie towarzyszą bohaterom książki, kiedy odkrywają swoje korzenie, a szczególnie momenty, w których dowiadują się o posiadaniu rodzeństwa. • Autorka pisze we wstępie, że większość bohaterów zebranych historii nie żałuje konfrontacji z przeszłością, wiedzą kim są, wiedzą jak żyć. • Wiele rzeczy wyjaśnia rozmowa z psyc­hote­rape­utką­ Aliną Hryniewicz-Hasior pracującą z osobami adoptowanymi. Terapeutka uświadamia, że dotarcie do swojej rodziny biologicznej to jakby powrót do domu - odzyskanie poczucia przynależności. Spokoju, Harmonii. To poczucie spełnienia i szansa na życie w pełni. Powrót do rodziny jest powrotem do siebie. • Trudno porównywać obie książki, ze względu na innego odbiorcę i różny sposób przedstawienia aspektu adopcji. Jeśli jednak kogoś z Państwa ciekawi, czy poszukiwanie korzeni przez bohaterów książki Anny Kamińskiej uspokoiło ich, czy rozwiało wątpliwości i dało odpowiedź na nurtujące pytania, odsyłam do publikacji. • Małgorzata Czerwiec-Dzierżymirska • Biblioteka Kraków
foo