65-piętrowy domek na drzewie

Tytuł oryginalny:
65-storey treehouse
Inne tytuły:
Sześćdziesięciopięciopiętrowy domek na drzewie
Autor:
Andy Griffiths (1961- )
Ilustracje:
Terry Denton (1950- )
Tłumacz:
Maciejka Mazan
Wydawca:
Nasza Księgarnia (2016-2017)
ISBN:
978-83-10-13189-8
Autotagi:
beletrystyka
druk
książki
powieści
proza

Andy i Terry mieszkają w sześćdziesięciopięciopiętrowym domku na drzewie (mieli pięćdziesięciodwupiętrowy, ale się rozbudowali). A ten domek jest najfajniejszy na świecie! Znajdziecie tu między innymi: salon piękności dla zwierząt, pokój, w którym zawsze są twoje urodziny (nawet jeśli akurat ich nie ma), eksplodujące gałki oczne i mrówczą farmę. Terry Denton urodził się w Melbourne jako jeden z pięciu braci. Zaczął studiować architekturę, ale zorientował się, że go to unieszczęśliwia, więc rzucił uniwersytet i zajął się innymi sprawami. Próbował prawie wszystkiego - parał się teatrem, malarstwem, rzeźbą, zaklinaniem koni, budowaniem gór lodowych i doradzaniem pterodaktylom, aż odkrył, że chce ilustrować książki dla dzieci. Dziś ma ich na koncie ponad czterdzieści, z których wiele stworzył wraz z Andym Griffithsem.
Więcej...
Zgłoś problem
Wypożycz w krakowskiej bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Recenzje

Brak recenzji - napisz pierwszą.

Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Świetna, hipnotyzująca książka o … trudno powiedzieć. • O dokonywaniu wyborów? O miłości? O pożądaniu? Raczej o tym ostatnim. O zakrawającym na obsesję, intensywnym uczuciu do kobiety. Do kobiety wyidealizowanej, którą znało się krótko będąc dzieckiem i która zostawiła głęboki ślad w sercu. Na tyle głęboki, iż mężczyzna nie potrafi o niej zapomnieć przez wszystkie lata niewidzenia się i żadna z poznawanych w życiu kobiet nie jest wystarczająco doskonała dla niego. Nawet własna, kochająca żona. Ślad ten czyli uczucie bohatera, które zadawało mu dotąd mnóstwo cierpienia, potęguje się przy powtórnym spotkaniu z "idealną ukochaną" i doprowadza go prawie do obłędu. • Ta, z pozoru banalna historia jest jednak całkiem ciekawie przedstawiona. Bardzo, tak to odebrałem czytając, intymnie. Minimalistycznie i konkretnie. Jak obrazy japońskie. Szczególnie dialogi są tu rewelacyjnie opisane. Dominują krótkie, emocjonalne zwroty, których wydźwięk potęguje opisanie grymasów twarzy osób mówiących i ich gestów. I gdy rozmowa się rozkręca następuje nagłe ciach! Zostaje przerwana tak jakby cięciem samurajskiego miecza. I przeskakujemy w czasie. Ten sam zabieg stosuje autor również w innych fragmentach tekstu. Coś opisuje, akcja zaczyna się rozkręcać, wydaje się że zaraz nastąpi puenta. A tu cięcie. Nowy temat. Nie wracamy już do rozpoczętego wątku. Co działo się dalej musi czytelnik sam sobie wyobrazić. • Opisana historia, pomimo umiejscowienia jej w Japonii i opisania paru detali specyficznych dla jej społeczności , jest dość uniwersalna i mogła wydarzyć się wszędzie. Książka jest jakby stworzona by przedyskutować z kimś całą opisaną sytuację. Autor nam w tym nie pomoże. Nie staje po żadnej ze stron. Pokazuje rzeczy takimi jakie są. Z wszystkimi zaletami i wadami oraz nied­opow­iedz­enia­mi, które czasem naprawdę ciężko „ubrać w słowa” tak by druga strona zrozumiała o co nam chodzi. • W każdym razie powieść ta nie pozostawia obojętnym. Albo zafascynuje (jak mnie) albo wkurzy - czy to zachowaniem bohatera, czy też zastosowaną tu specyficzną narracją lub choćby tematem. W mojej ocenie książkę tę lepiej odbiorą faceci i to rzekłbym „dojrzali wiekowo”.
foo