Dziennik chuligana

Autor:
Witold Gadowski
Ilustracje:
Łukasz Lenda
Wydawcy:
Legimi (2018)
Replika Aleksander Szabliński (2016-2018)
IBUK Libra (2017)
NASBI (2017)
ISBN:
978-83-7674-598-5, 978-83-7674-847-4
Autotagi:
beletrystyka
dokumenty elektroniczne
druk
e-booki
książki
literatura faktu, eseje, publicystyka
5.0

Oddaję Państwu w dłonie teksty pisane uczciwie i so¬lidnym atramentem własnych emocji i przeczuć.

Nie kryję sympatii, nie ceregielę się z tymi, których nie poważam.

Niewiele mogę zdziałać, ale jeśli Dziennik chuligana nie pozostawi Was letnimi, jeśli będzie potrafił zapalić i skłonić do działania, to przypnę sobie Państwa emocje do klapy jak najlepsze odznaczenie.

A jeżeli wkurzycie się na mnie i obsobaczycie najgor¬szymi słowami, jeśli uznacie, żem waryjat i człek choler¬ny – to też podskoczę z ukontentowania. Chuligaństwo polega bowiem na płataniu i takich facecji.

Kiedyś miałem dobre maniery i uważałem, że moż¬na nimi wiele zdziałać. Dziś już nie mam czasu na bra¬nie bułki przez bibułkę. Czasami więc zamiast misternej puenty i skrzącego się od wykwintności sylogizmu poja¬wia się „piącha” i przyłożenie z byczka.

Uczciwego chuligana różni jednak od prostaka i cha¬ma wyczucie subtelnej nutki honoru. Chuligan zna swo¬je miejsce w szyku.

Wiedział o tym Andrzej Bobkowski, staram się prze¬strzegać tej zasady i ja.

Nie ma co dużo gadać. Przeczytajcie sami…

Witold Gadowski o sobie:

Jestem człowiekiem w nieustannym ruchu. Uważam się za dziennikarza, reportera opisującego rzeczywistość taką jaka ona jest. Bywam pisarzem, poetą, autorem piosenek, zajmuję się także filozofowaniem i publicystycznym opisem otaczającego mnie świata. Staram się być niezależny i prawdomówny.

Więcej...
Wypożycz w krakowskiej bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Recenzje
  • Mało jest we współczesnej polskiej publicystyce słów aż tak odważnych. „Dziennik chuligana” to zbiór krótkich felietonów wybranych z tych, które Witold Gadowski publikował wcześniej na swoim blogu o tym samym tytule na stronie „Stefczyk.info” od grudnia 2011 r. do grudnia 2016 roku. To jedna z najważniejszych książek o Polsce z tych właśnie lat. Jej lekturę można by polecić komuś z zagranicy, kto chce zrozumieć nasz kraj i to, co się w nim aktualnie dzieje. Słowa szczere, mocne i bezpardonowe. Znajomość szczegółów i umiejętność przewidywania sytuacji powodują, że w felietonach pojawiają się niekiedy zdania prorocze. Witold Gadowski, znany dziennikarz, człowiek w nieustannym ruchu, określa siebie jako reportera opisującego rzeczywistość taką, jaka ona jest. „Bywam pisarzem, poetą, autorem piosenek, zajmuję się także filozofowaniem i publicystycznym opisem otaczającego mnie świata. Staram się być niezależny i prawdomówny.” I właśnie w tym publicystycznym opisie jest Gadowski najlepszy. „Dziennik chuligana” jest trzecim z kolei zbiorem jego felietonów, opublikowanym przez Wydawnictwo „Replika”. Dwa poprzednie to: „Krew nie woda. Polskie zapiski współczesne” i „Lokal dla awanturnych”. Ich tytuły mówią same za siebie. Termin „chuligan” pochodzi w tym przypadku od pisarza Andrzeja Bobkowskiego, który swojego ulubionego kota nazwał „Chuligan”, a sobie samemu nadał miano „Chuligana wolności”. Felietony poprzedził Gadowski opowiadaniem o „Ziuku” Piłsudskim i swoim wstępem
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Przeglądając publikacje na temat niedawno wydanych książek, natrafiłam • na rekomendację Córki zegarmistrza Kate Morton. Przyznam, że słyszałam wiele dobrego o tej autorce, jednak nigdy wcześniej nie sięgnęłam po którąś z jej książek, aż do teraz. I muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona. Misternie spleciona fabuła, charakterystyczne, intrygujące postacie, wątek kryminalny, nieco metafizyki i fantastyki. • Akcja książki rozgrywa się w Anglii,autorka przenosi nas w czasie, przeplata wiek XIX i XX oraz współczesność – to bardzo ciekawa koncepcja powieści. Morton w sposób umiejętny i przemyślany lawiruje między czasami łączy losy wielu bohaterów. Jedną z głównych postaci jest Elodie Winslow, młoda archiwistka, która porządkując dokumenty, w jednym z archiwizowanych pomieszczeń znajduje torbę. Niezwykłe znalezisko zawiera w sobie szkicownik i starą portretową fotografię. Zaintrygowana rysunkami, prze­dsta­wiaj­ącym­i znany jej z opowieści rodzinnych dom, oraz portretem młodej kobiety trafia na pełną tajemniczych zdarzeń historię, która ma związek z piękną wiktoriańską posiadłością Birchwood Manor, położoną w malowniczym Oxfordshire. Tam, w 1852 roku, znany malarz Edward Radcliffe przybywa wraz ze znajomymi, by szukać natchnienia. W zagadkowych okolicznościach ginie wówczas narzeczona artysty, znika także klejnot rodowy i pewna tajemnicza kobieta. Co tak naprawdę wtedy się stało? I dlaczego dawna sprawa musiała czekać aż sto sześćdziesiąt pięć lat na rozwiązanie? Ciekawie prowadzona narracja wciąga i zachęca do czytania, i poznawania tajemniczej historii sprzed lat. Zaskakująca jest też jedna z bohaterek (narratorka), ale o niej dowiecie się więcej, czytając tę niezwykłą powieść. • Anna Jędrzejowska • Biblioteka Kraków
foo