Bracia Burgess

Tytuł oryginalny:
Burgess boys
Autor:
Elizabeth Strout ...
Tłumacz:
Małgorzata Maruszkin
Wydawcy:
Wielka Litera (2016)
Legimi (2016)
ISBN:
978-83-8032-114-4, 978-83-80321-15-1
Autotagi:
dokumenty elektroniczne
druk
e-booki
książki
powieści
proza
Więcej informacji...
4.0 (4 głosy)

Nagroda Pulitzera za „Olive Kitteridge”. Nominacja do Bookera za „Mam na imię Lucy”.

 Znakomita autorka powraca ze wspaniałą powieścią, poruszającym dziełem współczesnej literatury.

Jim i Bob nie mogą uwolnić się od wspomnień dziwnego wypadku, w którym zginął ich ojciec. Obaj byli wtedy dziećmi. Kiedy tylko mogli, uciekli z rodzinnego Shirley Falls w Maine do Nowego Jorku. Jim, błyskotliwy prawnik korporacji, zawsze starał się pomniejszać dokonania obdarzonego wielkim sercem brata. Z kolei Bob, pracujący w instytucji udzielającej pomocy prawnej, wielbi Jima i stara się nie zwracać na to uwagi.

Ten utrwalony stan rzeczy zostaje naruszony, kiedy ich siostra, która została w Shirley Falls, pilnie wzywa ich do domu. Jej nastoletni jedynak Zach wpakował się w kłopoty i Susan desperacko potrzebuje pomocy. Bracia Burgess wracają więc w rodzinne strony, a od dawna skrywane napięcia, które ich ukształtowały i kładły się cieniem na wzajemnych relacjach, zaczynają się ujawniać w nieoczekiwany sposób. Na zawsze zmieni to stosunki między rodzeństwem.

Moralistka Strout nigdy nie moralizuje. Z dociekliwością i współczuciem bada relacje między jednostką, rodziną i społeczeństwem. Bez innych - w dobrym i złym - bylibyśmy nikim. To jej niełatwe przesłanie na niełatwe czasy.

Juliusz Kurkiewicz, "Książki. Magazyn do Czytania"

Największym atutem Strout jako pisarki, oprócz ostrej precyzji, charakteryzującej tę wnikliwą książkę, od której trudno się oderwać, jest zaznajamianie czytelnika z wadami bohaterów, przy czym żaden nie staje się odpychający.

„Time”

Kiedy czytasz powieść Elizabeth Strout, możesz odnieść wrażenie, iż zaglądasz sąsiadowi w okno. (…) Strout pokazuje zazdrość, dumę, winę, bezinteresowność, bigoterię i miłość w delikatny, a zarazem celny sposób.

„Minneapolis Star Tribune"

Strout o sprawach najbardziej intymnych pisze bez sentymentalizmu i bez potrzeby szokowania. (…) Jesienią ukaże się po polsku „The Burgess boys” Strout, podobno jej najlepsza powieść. Jeśli mistrzostwo „Mam na imię Lucy” jest w niej podniesione do potęgi, zdecydowanie warto czekać.

Marta Strzelecka, „Dziennik Gazeta Prawna” (o „Mam na imię Lucy”)

Strout omija rafy pretensjonalności, proponując prozę wyciszoną, niemal minimalistyczną, wyważoną i zdyscyplinowaną, a jednocześnie żywą i pulsującą emocjami. (…) łączy to, co przemilczane, z tym, co powiedziane. Pozwala wybrzmieć chwilom ciszy, dbając przy tym, by niczego czytelnikowi nie narzucić. To, co okazuje się ważne, przemyka często niepostrzeżenie, gdzieś na peryferiach rozmowy o czymś innym. Coś, co wydawać by się mogło błahe, zaczyna się układać w dramatyczną historię…

Jerzy Jarniewicz, „Gazeta Wyborcza" (o „Mam na imię Lucy”)

Elizabeth Strout jest autorką bestsellerowej powieści Olive Kitteridge, za którą dostała nagrodę Pulitzera (2009). Serial HBO na podstawie tej książki został nagrodzony 8 nagrodami Emmy. Strout była finalistką nagrody PEN/Faulkner i londyńskiej Orange Prize, do której jest ponownie nominowana za swoją najnowszą powieść Mam na imię Lucy. Tytuł ten otrzymał także nominację do Man Booker Prize 2016. Na podstawie „Braci Burgess” Robert Redford realizuje serial dla telewizji HBO.

Więcej...
Wypożycz w krakowskiej bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Recenzje
  • Cała Elizabeth Strout… Bardzo lubię jej styl, język oraz tą życiową mądrość, która wypływa z każdej stworzonej przez nią prozy. Tak też jest z „Braćmi Burgess”. Autorka uwielbia pisać o trudnych relacjach międzyludzkich. Tym razem chodzi o wzajemne stosunki pomiędzy rodzeństwem, które z uwagi na tragedię, jaka wydarzyła się w dzieciństwie nie jest w stanie „normalnie” funkcjonować w swym już dorosłym życiu. Dlaczego się tak dzieje? Dzieje się tak wówczas, gdy pamięć płata nam figla i zaciera pewne pozostawione w niej „ślady” i sprawia, że wraz z biegam czasu stają się ona coraz mniej widoczne, tracą na swej czytelności. Sprawa się znacznie bardziej komplikuje, gdy ktoś próbuje zmusić nas to uwierzenia w jedną, jedyną „prawdę”. Wszystko jednak się zmienia diametralnie, gdy z czasem ta niby-prawda okazuje się być niczym innym, jak zwykłym, wierutnym kłamstewkiem… Kłamstewkiem, które potrafiło zepsuć życie wszystkim członkom rodziny. Tak też jest z Jimem, Bobem i Susan, rodzeństwem z powieści Strout. • Jim - człowiek idealny, dobrze wykształcony, zawsze elegancji. wspaniały mąż, nieco mniej wspaniały ojciec, doskonały specjalista w swoim prawniczym fachu. Chodzący ideał, na którego zawsze można liczyć w każdej sytuacji. Człowiek, którym nikt nie pogardza. Ale…? To tylko pewna maska. • Bob – napiętnowany wydarzeniami z przeszłości. Również prawnik, ale znacznie mniejszej rangi niż brat Jim. Wrażliwy, czuły, delikatny, szanujący więzi rodzinne. Brat bliźniak Susan. • Susan – najmniej wyrazista postać z powieści. Matka, rozwódka, zakłopotana, zniechęcona, nieszczęśliwa. Kochająca i szanująca swego brata bliźniaka i syna Zacha. • Wszyscy tak bardzo od siebie różni, a jednocześnie pod pewnymi względami nieco do siebie podobni mimo wszystko. Ich wzajemne relacje są bardzo rozmaite. Raczej w większości nie odnoszą się do siebie z szacunkiem, często nawzajem się ignorują, oskarżają. W pewnym momencie pewien niefortunny wybryk Zacha (syna Susan) sprawia, że muszą nawiązać ze sobą na nowo ścisły kontakt i to o raczej przyjaznym charakterze, żeby wybronić chłopca przed wyrokiem skazującym za zniewagę i naruszenie praw osobistych imigrantów z Somalii. Incydent z wrzuceniem głowy świni do meczetu przez Zacha zbliża do siebie rodzeństwo. Los daje im tym samym również szansę na wyjaśnienie sprawy związanej ze śmiercią ich ojca. Uczą się siebie na nowo, poznają ciemne strony swoich charakterów, burząc dotychczasowy „porządek” w swoim życiu, ale nie przestają się jednak kochać. • Strout uwielbia trudne tematy, skomplikowane relacje międzyludzkie, jak i ich wpływ na funkcjonowanie w społeczeństwie. Prócz perypetii rodziny Burgess autorka zwróciła także uwagę na sprawy związane z asymilacją imigrantów. Okazuje się, że problem zawsze tkwi w człowieku i jego uprzedzeniach względem innych. Nie znamy, nie chcemy poznać, ale z góry traktujemy jako zło konieczne, nie akceptujemy, bo TAK. Czasami może warto się nad tym wszystkim zastanowić, dać szansę, spróbować poznać, zanim wyda się osąd, zaszufladkuje, skreśli. „Bracia Borgess” to świetna pozycja, zmuszająca czytelnika to „zatrzymania się” na moment, przemyślenia pewnych spraw… Polecam gorąco.
  • Zaczyna się od zachwytów dla samej autorki: • * Nagroda Pulitzera za „Olive Kitteridge”. • * Nominacja do Bookera za "Mam na imię Lucy”... • i pozostaje pytanie - czy to dobre rekomendacje do tej powieści, która jest spoza tych dwóch rzekomych genialnych książek? • Powieść jest...dobra. Może nie genialna czy w jakiś sposób wybitna, ale po prostu dobra. Trzyma czytelnika przy sobie, a to w książkach przecież chodzi. "Mam na imię Lucy" próbowałam czytać ale sielanka chorej córki, która przebywa w szpitalu i wspomina swoje życie i jej mamy, surowej, ale teraz siedzącej obok jakoś...nie napawała mnie do głębszych refleksji, dlatego do "Braci..." podchodziłam z deka sceptycznie. Jednak... • Powieść na dobrą fabułę. Ciekawą formę. Ciekawą scenografię... lecz jak przez 2/3 zawartości akcja toczy się swoim torem (czasem nudnym ale...tempo jest zachowane), po to by ostatnie 50 stron wskoczyło na najwyższe obroty dając nam wszystko na tacy, jakby miało braknąć czasu, stron czy nie wiadomo czego. Ostatnie strony są minusem tej powieści. A konsensus jest taki, jak w dobrych bajkach dla dzieci - zło przegrywa, dobro wychodzi na światło dzienne, nie warto kłamać, bo fałsz zawsze na wierzch wypływa... • Ale to dobra książka. • Dwóch braci Jim i Bob i siostra Susan. Łączy ich wspólna tragedia z dzieciństwa. Nigdy o niej nie rozmawiali jako dorośli lecz to była wina Boba, co odczuwał przez cały okres dorastania. Matka go "tępiła", negowała, poniżała... Czuł się winny śmierci ojca. Z tym piętnem żyje a balast przeszłości ciąży na nim jak znamię. Jim to wzięty prawnik, niemalże szycha świata prawa i rzekomej sprawiedliwości obecnie czerpie ze sławy, która...była. Dumny, brawurowy, tupeciarski, całkowite przeciwieństwo brata. I Susan... samotna matka, rozwódka, której syn Zach zostaje oskarżony o obrazę emigrantów. Toczy się proces, rodzeństwo musi się ze sobą spotkać, tolerować, musi rozmawiać, co nie zawsze dobrze skutkuje. Każdy z nich to inna osobowość, inne wnętrze. Bob kiedyś pił, co wytykają mu do dziś i nawet jeśli ma zwykłą ochotę na alkohol, zaraz musi wysłuchać komentarzy otoczenia. Jim, lubiący bogactwo i komfort ma wysokie mniemanie o sobie i niszczy tym samym ludzi, którzy w jego "ramy" nie wskakują, co najbardziej odczuwa siostra. A Susan to kobieta pogubiona w życiu, nie umiejąca dać własnemu synowi ciepłego domu. Jak tą trójkę połączyć? • Jak poradzić sobie z piętnem dzieciństwa? Jednak... i to zostaje poruszone w jednej z rozmów między braćmi.. • Smutna powieść, która zasługuje na uwagę i na czytanie. Dobry warsztat, dobre pióro lecz czegoś małego tu brakło... Zgodnego tempa fabuły...
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Opis
Inne tytuły:The Burgess boys
Autorzy:Elizabeth Strout Małgorzata Maruszkin
Tłumacz:Małgorzata Maruszkin
Wydawcy:Wielka Litera (2016) Legimi (2016)
ISBN:978-83-8032-114-4 978-83-80321-15-1
Autotagi:beletrystyka dokumenty elektroniczne druk e-booki epika książki literatura literatura piękna powieści proza zasoby elektroniczne
Powyżej zostały przedstawione dane zebrane automatycznie z treści 5 rekordów bibliograficznych, pochodzących
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Zapraszamy rodziców i dzieci z przedszkoli, szkół podstawowych i domów kultury oraz organizacji pozarządowych do udziału w konkursie na najp­iękn­iejs­zego­ Mola lub Motyla książkowego, który weźmie udział w wrześniowej Wielkiej Paradzie Moli. • Aby wziąć udział w konkursie należy: • 1. Do 15 sierpnia 2019 przesłać na adres [Link] skan wypełnionego i podpisanego formularza karty zgłoszenia wraz ze zgodą na przetwarzanie danych osobowych. • 2. Do 10 września 2019 przesłać 3 fotografie prezentujące z różnej perspektywy wykonaną figurę Mola lub Motyla książkowego, oświadczenie o autorstwie zdjęć i zgodę na ich publikację oraz uzupełnioną metryczkę. • 3. Zaprezentować wykonaną pracę podczas wrześniowej Wielkiej Parady Moli i Motyli Książkowych. • Wymagania formalne dotyczące pracy konkursowej: • 1. Oryginalna, autorska praca wykonana przez grupę dzieci do lat 15 wraz z opiekunem lub rodzinę z dziećmi do lat 15. • 2. Forma: figura, lalka, kostium lub inna o wymiarach od 50 cm do 180 cm. • 3. Wykonana z materiałów gwarantujących bezpieczeństwo uczestników Parady. • 4. Nawiązująca do książki, czytania lub biblioteki. • 5. Opatrzona metryczką (wzór zał. 4). • Konkurs trwa od 10 czerwca do 10 września 2019. • Wybór zwycięzców i wyróżnionych odbędzie się w drodze głosowania poprzez profil Biblioteki Kraków na portalu społ­eczn­ości­owym­ Facebook. Zdecyduje liczba „polubień” pod zdjęciem prze­dsta­wiaj­ącym­ daną pracę. Laureaci otrzymają dyplomy oraz nagrody rzeczowe o wartości od 200 zł do 700 zł, w postaci np. pakietów książek, gier planszowych, akcesoriów sportowych lub innych. • ❗REGULAMIN KONKURSU wraz z metryczką, kartą zgłoszenia i niezbędnymi zgodami. • Konkurs organizowany w ramach projektu „Krakowska rodzina sięga po książki dla córki i syna” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. • [Obraz]
Kiedy spojrzałam na objętość tej książki (niemalże 600 stron) nieco się obawiałam - jak się okazało zupełnie niepotrzebnie. • Książka mimo, że opowiada o trudnych emocjach i sytuacjach czyta się niemalże z zapartym tchem (i paczką chusteczek u boku). • Oliwia - niedoszła samobójczyni, uratowana przez przypadek przez Mateusza (zwanego Mateo), po odratowaniu nie pamięta niczego. Nie pamięta swojej przeszłości, rodziny, bliskich ani imienia - które ustala tylko na postawie listu pozostawionego na pomoście. • Splot zdarzeń sprawia, że po opuszczeniu szpitala wprowadza się do Mateo na jego ranczo. Tutaj oboje zaczynają poznawać się nawzajem. Mateo - chłopak z bolesną przeszłością i Oliwia - dziewczyna "tabula rasa". • Przeszłość Oliwi jednak momentami do niej wraca. Bohaterka miewa przebłyski wspomnień, jedne pozytywne, inne rodem z przerażającego thrillera. Trudno tutaj jednoznacznie oceniać i interpretować prezentowane obrazy. • Radość, romans, miłość i nadzieje mieszają się ze strachem, bólem, cierpieniem i tragedią. Fabuła przyspiesza z każdym kolejnym rozdziałem przez co książkę niemalże się pochłania. • Jest to niewątpliwie lektura od której trudni się oderwać. Trzyma czytelnika w napięciu od samego początku. Wątek miłosny nie jest przesłodzony co jest dużym plusem ♥️ • Historia do najlżejszych nie należy i kilkakrotnie chusteczki u boku się przydają jednak warta zgłębienia i poznania 🙂
foo