Tru

Autor:
Barbara Kosmowska
Ilustracje:
Emilia Dziubak
Wydawcy:
Biblioteka Akustyczna (2019)
Legimi (2019)
Wydawnictwo Media Rodzina (2016)
ISBN:
978-83-272-6378-0, 978-83-8008-195-6
Autotagi:
druk
epika
3.0

Najlepsza Książka Dziecięca w konkursie Przecinek i Kropka w 2016 roku

Tru to niezwykły młody zajączek. Mieszka z mamą i rodzeństwem w ubogiej dzielnicy w Koniczynach Dolnych. Nie ma tych wszystkich wspaniałych rzeczy, które mają jego bogaci koledzy Kolorowi. Jednak ma coś znacznie wspanialszego - wyjątkowy talent wynalazcy! Jak niezwykłe umiejętności i pomysłowość zajączka wpłyną na życie w Koniczynach Dolnych? Posłuchajcie!

 

„(…) bo wynalazki wtedy są ważne, gdy dają szczęście.”

Tru

Więcej...
Wypożycz w krakowskiej bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Recenzje
  • Po raz kolejny nie jestem w stanie napisać wyważonej i opanowanej recenzji. Między innymi dlatego, że miałam już dwukrotnie okazję spotkać się z Barbarą Kosmowską i uwielbiam tę osobę absolutnie, niezachwianie i szaleńczo. • Jestem również ogromną fanką jej twórczości, zarówno tej skierowanej do najmłodszych czytelników, do młodzieży, ale także do dorosłych pożeraczy książek. • „Tru” jest historią uroczego zajączka Trusia vel Tru. Zwierzątko to wychowuje się w rodzinie emigrantów, którzy przybyli do Lasu Wysokiego zza rzeki.Mieszka w gorszej dzielnicy Kończyn Dolnych z pracującą na dwa etaty mamą, bratem i siostrą. Tata przepadł bez wieści, najp­rawd­opod­obni­ej zginął na polowaniu. Perypetie Tru pisane są w formie pamiętnika. Rodzina zajączka nie jest majętna, mama ledwo wiąże koniec z końcem. Dlatego też nasz mały bohater stara się jej pomóc, chociażby konstruując nosidło do transparentów, gdyż jego rodzicielka jest także aktywną feministką, uczestniczącą w manifestacjach mających na celu osiągniecie równ­oupr­awni­enia­ „zajęczyc”. Tru jest niezwykle wrażliwym, pełnym empatii, ale i bardzo inteligentnym zajączkiem, dostrzega więc nierówność społeczną wynikającą z różnorodnej sytuacji materialnej rodziców jego rówieśników. Ci bogatsi kupują sobie kolorowe futra na allegro, grają w gameboye, jeżdżą motorami. Jego wyjątkowe zdolności techniczne pozwalają mu niwelować te różnice. Konstruuje zatem maszynkę do puszczania baniek będącą odpowiedzią na drogie zabawki, buduje ekologiczne i bezpieczne hola-susy, które stają się wielkim hitem itp. • Choć w historyjce mowa jest o naprawdę niełatwych sprawach, to jest to opowieść napisana z ogromnym poczuciem humoru. No i oczywiście nie mogło zabraknąć niewinnego, uroczego wątku miłosnego… • Lektura tej książki jest doskonałym przyczynkiem do rozmów z najmłodszymi na bardzo trudne, ale, co tu kryć, tak aktualne tematy, jak np. tolerancja, emigracja, feminizm czy dyskryminacja. • „Tru” pokazuje truth czyli prawdę. Całą prawdę o życiu. I to w tej książeczce jest najpiękniejsze. Trzeba dzieciom pokazywać, że na świecie nie ma sprawiedliwości, że są bogaci i biedni, że nie wszystkie rodziny składają się z mamy i taty, wreszcie, że istnieją podziały ze względu na płeć, rasę czy kolor skóry (futra). Ale jak to?! Już takich maluchów zasmucać, że świat wcale nie jest taki cudowny?! Właśnie tak! Ale przy okazji podkreślać, że to od nas zależy, czy będzie on mniej czy bardziej niesprawiedliwy, okrutny i smutny. To nasze podejście, nasze zaangażowanie, nasze „wynalazki” mogą sprawić, że świat stanie się lepszy, bardziej przyjazny i otwarty na inność. • Nie da się, po prostu nie ma takiej możliwości, ażeby nie wspomnieć o przepięknych, bajkowych ilustracjach pani Emilii Dziubak. Te leśne pejzaże, ta feeria odcieni zieleni, te futrzaki, które chciałoby się wyrwać z kart książki i pobawić się z nimi. Mistrzostwo świata! • A już na sam koniec, mogę dodać, ze jestem szczęśliwą posiadaczką wiedzy z pierwszej ręki, że już wkrótce pojawią się kolejne przygody sympatycznego szaraka! • Kamila Sośnicka •
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Twoje dziecko nie ma jeszcze karty bibliotecznej? Zapisz je do biblioteki, a w prezencie otrzyma Wyprawkę Czytelniczą na dobry czytelniczy start! Akcja przeznaczona dla dzieci w wieku 3-6 lat, również tych, które posiadają już własną legitymację czytelnika. • Są takie wydarzenia i rytuały w życiu dziecka, które nie tylko pozostają na długo w pamięci, ale mają też istotny wpływ na jego dorosłe życie. Badania wykazują, że dzieci wychowywane pośród książek są bardziej pewne siebie, mają większy niż rówieśnicy zasób słownictwa i dobrze rozwiniętą wyobraźnię. Pożytki z czytania mają także konkretny wymiar materialny: czytające dzieci osiągają sukcesy i zarabiają więcej od tych, które nie czytają. • Ważną rolę w kształtowaniu Małego Czytelnika odgrywa biblioteka: uczy go samodzielności, podejmowania pierwszych własnych wyborów, rozwija myślenie oraz nawyk czytania i pogłębiania wiedzy. Biblioteka to miejsce, gdzie rodzic wspólnie z dzieckiem może spędzić czas w sposób twórczy oraz przeżyć nową, fantastyczną przygodę z wypożyczoną książką. A to wszystko za darmo! • Jednym z tych ważnych doświadczeń w dzieciństwie mogą być pierwsze wizyty w bibliotece, dlatego Instytut Książki przygotował prawdziwą gratkę dla najmłodszych miłośników książek i ich rodziców w ramach ogólnopolskiej kampanii „Mała książka – wielki człowiek”. • Od października 2019 r. w filiach Biblioteki Kraków na dzieci w wieku 3 do 6 lat będzie czekał wyjątkowy prezent – Wyprawka Czytelnicza. Wyjątkiem są Filie nr 1 i nr 25, gdzie nie ma działów dziecięcych i aktualnie remontowanej Bibliotece Głównej (ul. Powroźnicza 2) i Filii 51. • W wyprawce dzieci znajdą książkę, dostosowaną pod względem formy i treści do potrzeb przedszkolaka i spełniającą najwyższe standardy w projektowaniu pięknych i mądrych książek dla najmłodszych, a także Kartę Małego Czytelnika. Za każdą wizytę w bibliotece, zakończoną wypożyczeniem minimum jednej książki z księgozbioru dziecięcego, Mały Czytelnik otrzyma naklejkę, a po zebraniu dziesięciu zostanie uhonorowany imiennym dyplomem potwierdzającym jego czytelnicze zainteresowania. • W wyprawce znajdą coś dla siebie także rodzice – przygotowana dla nich broszura informacyjna przypomni o nieocenionej roli czytania w rozwoju ich dziecka oraz o rozmaitych korzyściach wynikających z częstego odwiedzania biblioteki. • [Obraz]
Podróż sentymentalna ze zbrodnią w tle • Przemysława Borkowskiego zna – nie przesadzę – cała Polska. Najwyższy wzrostem członek Kabaretu Moralnego Niepokoju, obchodzącego w tym roku 25-lecie istnienia, rozbawia publiczność od wielu lat. U boku Roberta Górskiego i Mikołaja Cieślaka stworzył niezliczoną ilość skeczów i humorystycznych kreacji. • Urodzony w Olsztynie ukończył studia na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie wraz z kolegami założył najbardziej rozpoznawalny, przez wielu uważany za najlepszy w kraju kabaret. • Choć z pewnością w tym względzie Borkowski czuje się spełniony, to dusza filologa wygenerowała kolejne wyzwania. Pisze wiersze (brał m.in. udział w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Georga Trakla w 2017), felietony i powieści kryminalne. Ostatnia z nich, „Zakładnik” (Czwarta Strona, 2017) napisana w konwencji powieści drogi jest ukłonem w stronę rodzinnego miasta, gdzie autor spędzał dzieciństwo i młodość. • Dlatego z równą lekkością porusza się – animując swe postaci – zarówno po telewizyjnym studio w Warszawie, jak po wiejskich, mazurskich drogach. W tych „pięknych okolicznościach przyrody” bohaterowie (młoda, atrakcyjna, ambitna i żądna sukcesu dziennikarka Karolina Janczewska i borykający się z osobistymi problemami psycholog Zygmunt Rozłucki) wikłają się w trudną, dete­ktyw­isty­czną­ grę, próbując rozwiązać zagadkę tajemniczego morderstwa sprzed wielu lat. Czynią to z różnych pobudek, ale mają wspólny cel. • Jak u Hitchcocka, akcja rozpoczyna się od swoistego „trzęsienia ziemi”, a potem napięcie już tylko wzrasta. Powieść Przemysława Borkowskiego stanowi niezwykle wciągający kryminał, w którym niezwykle ważną rolę odgrywa element psychologiczny. Mnożą się behawioralne analizy stanów emocjonalnych ofiar i ich katów, przeżywających moralne dylematy, przy czym mistrzowsko skonstruowana fabuła trzyma czytelnika w napięciu do ostatnich stron książki. • – Pociągała mnie zawsze ta ciemniejsza strona ludzkiej natury. Dlatego w moich tekstach zawsze ktoś ginie… Powiedziałem tak przy wydaniu poprzedniej swojej książki i wtedy był to rodzaj żartu. Ale to rzeczywiście to sprawdziło się. Po wydaniu „Zakładnika” dałem sobie prawo do tego, by mówić o sobie „pisarz” – wyjaśnia autor w wywiadzie dla Gazety Olsztyńskiej. • Zwraca uwagę niezwykła naturalność dedukcji, gdyż duet bohaterów nie stosuje nowoczesnych metod śledczych praktykowanych przez policję. Decyduje przede wszystkim logika, inteligencja i umiejętność kojarzenia faktów. • Nie znajdą tu Państwo zwyczajowych dialogów toczonych na komendach, komisariatach; w kostnicach i prosektoriach, królujących we współczesnym kryminale polskim. Ba, rola oficera śledczego schodzi zdecydowanie na drugi plan. Liczy się bowiem rozgrywka między dobrem a złem, nie tylko w aspekcie dynamicznej akcji, ale też w sferze fi lozofi cznej, myślowej, wartościującej rzeczywistość. • Autor, jakby w ślad za Jackiem Kaczmarskim, zadaje sobie i nam pytanie: Co się stało z nasza klasą? Odpowiedzią są perfekcyjnie skonstruowane sylwetki, w których – posługując się w dalszym ciągu retoryką barda „Solidarności” – wyraźnie widać „twarze dzieci”. Jest więc miejscowa piękność, w której kochają się wszyscy chłopcy; lokalny Casanova (przedstawiciel bananowej młodzieży) i jego zakompleksieni koledzy. Jest też hierarchat starszego pokolenia, przeciwny wszelkim mezaliansom i predestynujący swoje pociechy do życia w lepszym świecie. • Czy w tym przypadku sprawdzi się przysłowie o skorupce, która nasiąka za młodu? Przekonajcie się Państwo sami, sięgając po „Zakładnika”. Emocje gwarantowane. • Janusz Mika
foo