Bogini Ciemności

Autor:
Sarwat Chadda
Tłumacz:
Monika Walendowska
Wydawca:
Nasza Księgarnia (2011)
Wydane w seriach:
Pocałunek Anioła Ciemności
ISBN:
978-83-10-11982-7
Autotagi:
druk
powieści
Źródło opisu: Biblioteka Publiczna im. Juliana Ursyna Niemcewicza w Dzielnicy Ursynów m. st. Warszawy - Katalog księgozbioru
3.5 (2 głosy)
Wypożycz w krakowskiej bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Recenzje
  • Bili sangreall cudowna i niesamowita prawie idalna nawet nie poprostu idealna. czytając tą książkę czulam to od pierwszych jej stron. polecam.
  • Billi SanGreal jest wyjątkowa. Zbyt wyjątkowa. Irytująco wyjątkowa. Taka właśnie opinia pojawiła się w mojej głowie już od pierwszych stron książki i ciągnęła aż do samego końca. Lubię wyjątkowe postaci, ale są pewne granice owej wyjątkowości i idealności, których przekraczać nie wolno w żadnym wypadku, bo jak wiadomo - co za dużo to nie zdrowo. Tak właśnie jest w przypadku głównej bohaterki Bogini Ciemności, która de facto tworzy całą fabułę, a inne osoby przewijają się z prędkością światła, wtrącają może jedno zdanie i na tym kończy się ich jestestwo. Odchodzą w zapomnienie i powracają w dalszych rozdziałach, żeby znów wypowiedzieć skromną kwestię i ponownie zniknąć z planu. • Już dawno nie spotkałam się z główną bohaterką tak naładowaną doświadczeniami i zaletami, że aż podejrzane wydawać by się mogło, że ma zaledwie szesnaście lat. Owa bohaterka jest w połowie Pakistanką, jedyną w historii templariuszką, doskonale walczy białą bronią, jako jedyna z pośród wszystkich templariuszy błyszczy wiedzą o wulkanach i pyle wulkanicznym, co powoduje, że reszta templariuszy odbierana jest jako albo niedokształcona, albo nieistniejąca, bo jak to możliwe, że tylko ona wie coś o Wezuwiuszu, a reszta grupy nie ma o nim bladego pojęcia? To Billi ratuje młodego Carewicza przed ghule, zwraca na siebie uwagę potomka Romanowów, rozszarpuje pysk wilkołaka własnymi rękami, rozpruwa bez najmniejszego problemu wilkołacze gardło, zaprzyjaźnia się z Wasylisą posiadająca paranormalną więź i moc współodczuwania, jako jedyna była w związku z albinosem-wyrocznią posiadającym moc telekinezy, którego i tak na końcu to ona zabiła. Udało jej się również strącić do piekieł samego Archanioła Michała i to kilka lat wcześnie, bo co to dla dziecka za problem zabić potężnego i starego archanioła? No żaden. I najciekawsze - Billi, pomimo swoich templariuszych obowiązków chodzi również do zwyczajnej szkoły. To właśnie ta informacja sprawiła, że ochota na dalsze czytanie po prostu mi przeszła, bo wiadomym stało się, że to ona doprowadzi do zakończenia akcji, podejmie ostateczne decyzje, zada kluczowe dla sprawy rany. • Świat przedstawiony zawarty w Bogini Ciemności jest niewątpliwie bogaty, bo pojawiają się tam i ghule, zwane również wampirami, wilkołaki-polanice, anioły, archanioły, wiedźmy, templariusze, bogatyrowie, zapomniana dynastia Romanowów. Szkoda tylko, że wszystko to pojawia się w formie informacji, że owszem, istnieją, ktoś, kiedyś z nimi walczył i praktycznie na tym jest koniec. • W książce pojawiają się sceny walki boleśnie okrojone wyłącznie do starć Billi, w których ewentualnie pojawia się carewicz Iwan w dalszej części książki zbliżający się do podium konkursu na najbardziej zajmującą książkę postać. Rzecz jasna nie ma szans z bezk­onku­renc­yjną­ SanGreal, o co doskonale zadbał autor, kiedy zapomniał, że powieść to nie tylko jedna postać, a narracja trzecioosobowa służy do opisu sytuacji z wielu perspektyw, a nie kurczowego trzymania się wybranej bohaterki. • Niewątpliwą zaletą Bogini Ciemności są interesujące opisy oraz podział na krótkie rozdziały skupiające się w dużej mierze na pojedynczych sytuacjach. Dzięki temu można odpuścić sobie używanie zakładki, a czytanie nabiera szybszego tempa, bo pojawia się złudzenie, że przerzucamy kartki i kończymy rozdziały w dobrym czasie. • Książka godna polecenia dla osób niewymagających, lubiących postaci idealnie idealne oraz dla tych, którzy lubią wczuwać się w życie głównych bohaterów. Tutaj macie do czynienia wyłącznie z Billi i rzadko z innymi. Ewidentnie stanowią zapomniany plan dla poczynań szesnastolatki. • Zachęcam do przeczytania tej powieści choćby po to, żeby zrozumieć, kim jest bohater idealnie idealny i dowiedzieć się czy dzie­więc­iole­tnia­ Wasylisa posiadająca nadnaturalne zdolności złożona zostanie w ofierze ku czci Baby-Jagi, bogini wspó­łodc­zuwa­jące­j to, co dzieje się z ziemią i planującej sprowadzić na świat Wieczną Zimę eliminującą ze świata niepotrzebne gatunki, w tym ludzi.
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Askadasuna
franczeska15
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
Zapraszamy dzieci wraz z rodzinami do ogrodu przy Bibliotece Głównej przy ul. Powroźniczej 2 na pikniki organizowane w ramach projektu „Czytelniczy budzik – czas na rodzinne czytanie”. • Terminy: • 4 i 25 lipca, 8 sierpnia (sobota) | godz. 10.00 -14.30. • Ogród przy Bibliotece Głównej zostanie podzielony na pięć stref: • * strefę teatralną – przedstawienia teatralne techniką kamishibai, • * strefę czytania – rodzice, rodzeństwo, dziadkowie będą mogli czytać książki dzieciom, • * strefa gier – rozgrywki rodzinne w wielkoformatową grę planszową „Nakarm smoka” lub grę terenową „Detektywistyczne biuro śledcze – w poszukiwaniu zaginionej książki”, • * strefę zabaw – konkursy, quizy, układanie klocków wielkogabarytowych, warsztaty plastyczne, fotościanki, • * strefa relaksu – odpoczynek z książką na leżakach. • Plan pikniku: • 10:00 – rozpoczęcie i powitanie uczestników • 11:00 – przedstawienie teatralne techniką kamisibai • 12:00 – głośne czytanie dzieciom • 13:00 – gra terenowa „Detektywistyczne biuro śledcze – w poszukiwaniu zaginionej książki” • 14:00 – głośne czytanie dzieciom • 14:30 – zakończenie pikniku. • Podczas trwania pikniku odbędą się również działania animacyjne takie, jak: warsztaty plastyczne, konkursy i quizy literackie. Uczestnicy działań otrzymają nagrody. • Piknik przygotowany zostanie z zachowaniem obowiązujących zaleceń sanitarnych. Uczestnicy proszeni są o zachowanie dystansu społecznego oraz korzystanie ze stacji dezynfekujących. • Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. • [Obraz]
Dwunastego kwietnia mija setna rocznica urodzin Anny Kamieńskiej - poetki, pisarki, tłumaczki – która przez blisko dwadzieścia lat swojej pracy twórczej pisała dla dzieci i młodzieży. W 1970 roku ukazała się łącząca wątki podróżnicze z konwencją fantastyczną powieść zatytułowana Są takie wyspy. Jej uniwersalna wymowa, pełna metafor i wnikliwych spostrzeżeń fabuła znakomicie bronią się przed upływem czasu. • Emerytowany profesor Melchior Szpak postanawia zacząć odpowiadać na wszystkie pytania i perswadować wszystkim wszystko. Zaczyna zatem przyjmować w swoim mieszkaniu tych, którzy mają jakieś życiowe wątpliwości i pytania dotyczące otaczającego ich świata. Szybko zyskuje rozgłos i poważanie, ponieważ trafia zawsze w najwłaściwszy ton i mówi właśnie to, co trzeba, żeby było powiedziane. Przychodzą do niego dzieci, dorośli, a także młodzi, zagubieni ludzie, dla których dom profesora staje się miejscem spokoju i wytchnienia od często trudnej rzeczywistości. Czują się niezrozumiani, samotni i opuszczeni. Profesor słucha ich z uwagą, dzieli się wiedzą, organizuje im zajęcia. Zabiera ich także na niezwykłą wycieczkę. Uważa, że nie trzeba wcale jechać daleko, żeby zobaczyć rzeczy niezwykłe, a każdy z nas ma do odkrycia własną wyspę, swoją jedyną wyspę. Wkrótce bohaterowie wyruszają, by odkryć swe wyspy – miejsca spełnionych marzeń i pragnień. Niektórzy znajdują to, czego szukają. A niektórzy uważają, że celem jest samo szukanie – jak zwykł powtarzać im profesor Szpak. Za sprawą wyobraźni uczestnicy wyprawy mogą stać się kimś innym i pokonać swoje słabości. Kiedy wyspy znikają, okazuje się, że wszystko nosimy w sobie, a to, co nierzeczywiste, przynosi zupełnie realne skutki. Odwiedzając kolejne lądy, młodzi ludzie odnajdują drogę do samych siebie. Każdy musi być chociaż przez krótki czas w ciągu dnia sobą. Bo człowiek w ciągłej krzątaninie i w zwykłym planie dnia jest • ciągle inny, coraz inny, zapomina o tym kimś, kto siedzi w samym środku i cierpliwie czeka, żeby dopuścić go do głosu – zauważa jeden z bohaterów powieści. • Są takie wyspy to wciągająca gra wyobraźni, z elementami powiastki filozoficznej, traktująca o przyjaźni oraz odwadze w drodze do samopoznania i pokonania własnych ograniczeń. Przede wszystkim jest to jednak niezwykła opowieść o sile marzeń, dedykowana nie tylko tym, którzy swoje wyspy dopiero odkrywają, ale także tym, których wyspy pokryły się kurzem. • Ewa Cywińska • Biblioteka Kraków
foo