Ku Klux Klan:

tu mieszka miłość

Autor:
Katarzyna Surmiak-Domańska
Wydawca:
Wydawnictwo Czarne (2015)
Wydane w seriach:
Reportaż
Reportaż - Wydawnictwo Czarne
ISBN:
978-83-8049-143-4
Autotagi:
druk
4.0 (8 głosów)

„Jeżeli do białego lukru dostanie się choć jedna ciemniejsza kropla, lukier nigdy nie będzie już biały” – królowa Ku Klux Klanu uczy dzieci, jak przygotować bożonarodzeniowy tort. Chociaż dziś Amerykanie odruchowo wzdrygają się na hasło „Ku Klux Klan”, ten ma się całkiem nieźle i działa w pełni legalnie. W USA jest aktywnych kilkadziesiąt organizacji ze słowem „Klan” w nazwie. W ciągu ostatnich dwóch dekad FBI kilkakrotnie udaremniło zamachy przygotowywane przez ich ekstremistów: wysadzenie budynku sądu w Karolinie Północnej, autobusów wożących meksykańskich i haitańskich robotników przez stan Georgia, klinik aborcyjnych w Pensylwanii oraz rafinerii gazu ziemnego w Teksasie. Jednak Klan XXI wieku najczęściej woli nie wchodzić w konflikt z prawem. Stawia na cierpliwą indoktrynację, propagując wzorcowy styl życia tradycyjnej chrześcijańskiej rodziny, izolowanej od obcych wpływów kulturowych. Przygotowuje armię żołnierzy, którzy staną do walki w nieuchronnie zbliżającej się, ich zdaniem, wojnie ras. Katarzyna Surmiak-Domańska, gość Krajowego Zjazdu Partii Rycerzy KKK z Arkansas, ma okazję przyjrzeć się Klanowi z bliska. Rozmawia z Wielkimi Magami, Smokami i Kleagle’ami. Zakłada biały kaptur, staje z nimi pod płonącym krzyżem. Docieka, drąży, próbuje zrozumieć ich perspektywę. Obraz, który wyłania się z jej podróży, to poruszający portret Pasa Biblijnego – południowych stanów, które pomimo porażki w wojnie z Północą nigdy się nie poddały. To tutaj sto pięćdziesiąt lat temu narodził się Klan. Tu rysowano czarne muły symbolizujące „miasta zachodzącego słońca”, w których nie życzono sobie czarnych. Tu krążyły pocztówki upamiętniające lincze na Afroamerykanach. To w tutejszych lasach, dziś coraz częściej, rycerze z pochodniami zbierają się w tradycyjnych kuklos. To „Tu mieszka miłość” – jak można przeczytać w reklamie promującej radio dla dumnych z siebie białych.
Więcej...
Wypożycz w krakowskiej bibliotece
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Recenzje
  • W te wakacje sięgam po sporo książek dotyczących tematów, które w jakimś stopniu zawsze mnie fascynowały, ale nie było mi po drodze do bliższego zaznajomienia się z nimi. I tak, po spędzeniu trochę czasu w realiach II Rzec­zypo­spol­itej­, dowiedzeniu się czym są Czarne Dziury i jak wygląda życie współczesnych Indian w USA, przyszedł czas na poznanie, co dzisiaj znaczy Ku Klux Klan. • Autorka była gościem Zjazdu Partii Rycerzy Ku Klux Klanu z Arkansas i miała niesamowitą okazję przyjrzeć się Klanowi z bliska oraz porozmawiać z jego członkami - również tymi wysoko postawionymi - jak i sympatykami głoszonych przez Klan reguł i przekonań. • W oczy biją dwie rzeczy. Po pierwsze, wyjątkowo rasistowskie wypowiedzi podpierane - nie można na to znaleźć innego słowa - prawdziwie kretyńską argumentacją. Po drugie, normalność oraz ciepło ludzi, którzy do Klanu należą. Nie są pijakami przegranymi z życiem, czy samotnymi radykałami. Do KKK należą całe rodziny, które uwielbiają spędzać ze sobą czas, spotykać się przy niedzielnych obiadkach i mające piękne, grzeczne dzieci. • Wypowiedzi Rycerzy autorka zestawia z krótkimi wywiadami z osobami, które do Klanu mają negatywny, choć nie wrogi stosunek - z pastorami (w tym jednym czarnoskórym) oraz burmistrzem, który stara się w boleśnie wręcz "białym" mieście wprowadzać integrację międzyrasową. Dodatkowo sporo uwagi poświęca ona historii, zarówno tej klanu, jak i narodzin nierówności oraz rasizmu w USA i ich eskalacji w poszczególnych okresach. Można na przykład sporo dowiedzieć się o linczach na czarnych mieszkańcach miast podejrzewanych o rozmaite zbrodnie. Czasem krew może się zmrozić w żyłach, gdy czyta się o takich rzeczach. • Autorka nie jest jednak jednostronna. Zauważa bowiem również, że dzisiejsze Stany starają się zadośćuczynić w pewnym sensie swoim czarnoskórym mieszkańcom i robią to w taki sposób, że jeszcze bardziej pogłębiają kontakt i rozpalają go wciąż od nowa. Bo powiedzcie sami, słyszeliście o przypadku, gdy w USA biały policjant zastrzelił czarnego nastolatka? Na pewno! Grzmiały o tym media. A kojarzycie jakiś przypadek, gdy to czarny policjant zabił białego nastolatka? No właśnie. Poza tym, autorka przytacza super słynny proces O.J. Simpsona jako przykład, gdy prawda musiała ustąpić dyskusjom i animozjom na tle rasowym. • Podsumowując, książkę naprawdę warto przeczytać. Pogłębia wiedzę na tematy, o których w Polsce mamy bardzo małe pojęcie. Wyjaśnia, czemu wciąż w USA jest tak bardzo napięta sytuacja między czarnymi, a białymi i jak podsycana jest przez sam system, który w teorii, powinien łagodzić wszelkie spory. Na zachętę dodam jeszcze, że książka zawiera kilka naprawdę interesujących zdjęć.
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
foo