Grace i Grace

Tytuł oryginalny:
Alias Grace
Autor:
Margaret Atwood
Tłumacz:
Aldona Możdżyńska ...
Lektor:
Anna Dereszowska
Wyd. w latach:
1998 - 2018
Wydane w seriach:
Duże Litery
Duże Litery - Prószyński i S-ka
Autotagi:
audiobooki
dokumenty elektroniczne
druk
e-booki
Więcej informacji...
4.5 (4 głosy)

Rok 1843 – Grace Marks zostaje skazana za współudział w brutalnym morderstwie swojego pracodawcy i jego gospodyni. Odsiadując wyrok dożywocia, twierdzi, iż całkowicie utraciła pamięć. Niektórzy uważają, że Grace jest niewinna angażują do pomocy dobrze się zapowiadającego specjalistę od chorób umysłowych. Mężczyzna wysłuchuje historii Grace, zbliżając ją coraz bardziej do dnia, którego ona nie pamięta. Jakie wspomnienia uda mu się odblokować? Czy Grace naprawdę zabiła?Margaret Atwood stworzyła – na podstawie prawdziwej historii jednej z najbardziej zagadkowych i najsłynniejszych kobiet XIX wieku – niezwykle urzekającą, wstrząsającą i niepokojącą opowieść o seksualności, okrucieństwie i tajemnicy.Na podstawie powieści powstał znakomity miniserial CBC i Netflix, w Polsce do obejrzenia na Netflix.Genialna proza Atwood przenika do głębi. Tak intymna, jakby była napisana na własnej skórze.Hilary Mantel, „Literary Review”Wybitna pisarka naszych czasów.„Sunday Times”Margaret Atwoodto światowej sławy kanadyjska powieściopisarka, poetka, krytyczka literacka, feministka i aktywistka polityczna, wymieniana wśród najpoważniejszych kandydatów do literackiej Nagrody Nobla. Jej książki ukazały się w ponad trzydziestu językach. Do jej dorobku literackiego należą między innymi "Opowieść podręcznej", na kanwie której nakręcono film i serial pod tym samym tytułem, "Ślepy zabójca", powieść nagrodzona Booker Prize, i "Oryks i Derkacz", nominowana do Booker Prize i Orange Prize w dziedzinie literatury.

Więcej...
Wypożycz w krakowskiej bibliotece
Dostęp online
Dodaj link
Recenzje
  • "Grace i Grace" to powieść osadzona w 1843 roku. Przenosimy się w czasie - to po pierwsze, trafiamy na salę sądową - to po drugie, stajemy się zarówno świadkami zeznań skazanej, osób które ją znały, stajemy się lekarzem diagnozującym osadzonych, albo uczestnikami zbrodni, o jakich tu jest mowa - to po trzecie. A skazaną jest Grace Marks. Grace, która nie pamięta chwili samego czynu, nie pamięta samej siebie w chwili mordu, nie kojarzy faktów z tamtego wieczoru. Urywa jej się pamięć, stąd wizyty i konsultacje, diagnozy i badania lekarza, który wyda orzeczenie w sprawie jej poczytalności. • Grace pracowała jako służąca. Co jakiś czas zmieniała miejsca zatrudnienia, lecz w miejscu zabójstw zagrzała posady nieco dłużej. Roztropna, wiedząca co może powiedzieć, co widzieć, co zrobić, Grace zostaje poniekąd wmieszana w zabójstwo Pana Domu i Nancy, kochanki-służącej. Po zapadnięciu wyroku Grace część kary odbywa w więzieniu, lub w domu dla obłąkanych. Grzeczne zachowanie oraz potrzeba wystawienia ostatecznej diagnozy lekarskiej działają na jej korzyść. I w ten sposób, podczas rozmów i analiz medycznych z Panem Simonem stopniowo dane nam jest śledzić tok czynów skazanej. Powoli, wszystko wymaga czasu, dobrych pytań, cierpliwości i spokojnej dedukcji. Doktor nie może odpuścić stawiania powolnych kroków, które czasem nic nie wnoszą. Lecz koniec końców, zostaje nam przedstawiona ostateczna diagnoza oraz ponowny werdykt sądowy. • Choć, jakby się mogło wydawać, nie jest powieść typowo kryminalna, w większej mierze bowiem zawiera w sobie wątek psychologiczno-obyczajowy. Grace, kobieta wyzbyta kobiecości, własnego zdania i pracy jednocześnie staje na wokandzie. Jest służącą, czyli nikim. Najniżej w hierarchii ludzkiej. Nie może się bronić, nie może wyrażać własnych opinii, nie może samoczynnie składać apelacji od złych sądów. Ubezwłasnowolniona trafia za kratki, potem do domu dla szaleńców by w ostateczności zostać służącą w domu komendanta. Mają ją tu na oku, ale dzięki temu możliwe są jej spotkania z lekarzem od chorób psychicznych. Codzienne sesje dają rezultat, a przy okazji poznajemy prawdziwą Grace. • Powieść oparto na prawdziwych wydarzeniach. To stanowi silny atut powieści, nie zaprzeczę, lecz czegoś jej brak. Koniec powieści to dla mnie proste złożenie pięciu klocków właściwego obrazka do siebie. Nic poniekąd zaskakującego, bo końca domyślamy się z treści. czegoś tu brakło. Może zaskoczenia? Może jakiej zagadki? A może znaku zapytania, który zawisłby pomiędzy autorem, a czytelnikiem nakazując i jednemu i drugiemu ponowną weryfikację treści? • Szkoda, bo na końcach często stawia się najsłodsze momenty powieści. Ten tzw. Clue książki.
Dyskusje

Brak wątków

Przejdź do forum
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Opis
Autor:Margaret Atwood
Tłumaczenie:Aldona Możdżyńska Aldona Biała
Lektor:Anna Dereszowska
Wydawcy:Virtualo - Biblioteka Akustyczna (2018) Prószyński i Spółka - Prószyński Media (2017-2018) Legimi (2017-2018) NASBI (2017) Noir Sur Blanc (1998-2006)
Serie wydawnicze:Duże Litery Duże Litery - Prószyński i S-ka
ISBN:83-86743-87-5 978-83-8123-080-3 978-83-8123-546-4 978-83-8123-560-0 978-83-8123-942-4 978-83-8123-943-1
Autotagi:audiobooki beletrystyka biografie CD dokumenty elektroniczne druk e-booki elementy biograficzne epika książki literatura literatura piękna MP3 nagrania powieści proza zasoby elektroniczne
Powyżej zostały przedstawione dane zebrane automatycznie z treści 59 rekordów bibliograficznych, pochodzących
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
KrakowCzyta.pl to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki.

To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze.
W czasach, gdy na półkach księgarskich króluje literatura fantasy, książki odwołujące się do klasycznego gatunku hard science fiction stały się rzadkością. Z tym większą przyjemnością sięgnąłem po „PUSTĄ ZIEMIĘ” autorstwa Bohdana Szymczaka. • To powieść osadzona w klimacie klasycznej podróży międzygwiezdnej, która jak sądzę, została wprowadzona przez autora jedynie jako pretekst by wysłać bohaterów w przyszłość, a później wraz z nimi odkrywać zmiany, jakie zaszły na Ziemi po 752 latach. Futurologia jest bowiem głównym tematem powieści i trzeba uczciwie przyznać, że autorska wizja przyszłości jest nie tylko obrazowo i interesująco przedstawiona, ale też wiarygodnie umotywowana. Autor opisał rozwój globalnego społeczeństwa, którego zaczątki obserwujemy już dzisiaj i prowadząc dalej logiczny wywód doprowadził ludzkość do stanu, jaki według niego osiągnie za ponad siedemset lat. • Wartość powieści podnoszą również zawarte w niej wątki filozoficzne, gdyż to one w dużej mierze stanowią o tym, jakie będzie to społeczeństwo przyszłości. Dla polskiego czytelnika poglądy ludzi przyszłości mogą być trudne do zaakceptowania lub wręcz kontrowersyjne, gdyż zgodnie z przewidywaniem autora, społeczeństwo przyszłości będzie opierać się o system wartości, będący echem filozofii buddyjskiej. Postawione w powieści pytanie o sens istnienia, nie jest jedynie zabiegiem retorycznym, a udzielona odpowiedź z pewnością nie okaże się dla większości czytelników oczywista. Warto przemyśleć stanowisko autora, gdyż pozwoli to dostrzec w nim głębokie przesłanie, które okazuje się prawdziwe, niezależnie od wyznawanego przez czytelnika systemu wartości. • Nie mniej interesującym wątkiem jest opis podróży kosmicznej i problemów z jakimi borykają się bohaterowie. Są to zarówno problemy natury technicznej, jak i emocjonalnej. Pisarz wykazał się tu dużą znajomością tematu – technika przyszłości jest przekonująca a postaci bohaterów zróżnicowane i szczegółowo opracowane. To też należy do mocnych stron książki. Motywacje bohaterów wyruszających w podróż życia mogą zaskoczyć, ale chwilę później czytelnik odkryje, że właśnie tacy są prawdziwi ludzie, całkiem odmienni od tych sztucznie kreowanych, papierowych i nieskazitelnych zdobywców Kosmosu. Także uczucia, które w sposób nieunikniony pojawiają się pomiędzy uczestnikami wyprawy, są niebanalne i stają się coraz bardziej złożone w miarę jak rozwija się akcja. • Powieść idealnie wpisuje się w gatunek twardej fantastyki naukowej. Nie znajdziemy tu mieczy świetlnych ani skoków w nadprzestrzeń – wszystkie elementy twardo trzymają się współczesnej wiedzy naukowej, zarówno dotyczącej realiów podróży kosmicznej jak i wizji rozwoju sztucznej inteligencji. Jeśli dodać do tego wciągającą akcję i fabułę stopniowo odsłaniającą przed czytelnikiem tajemnice przyszłości, to otrzymamy receptę na książkę doskonałą, przy której nikt nudził się nie będzie. • Nie zawaham się użyć stwierdzenia, że „PUSTA ZIEMIA” może okazać się zwiastunem odrodzenia gatunku hard science fiction. Oby więcej podobnych książek ukazało się na rynku.
foo